Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 337/2016, Piątek 2 grudnia 2016 r., Pauliny i Balbiny
Opublikowano
Przemyśl
Odzież od celników dla potrzebujących
56 tysięcy skarpet i 11 tysięcy leginsów trafiło dzisiaj, 29 bm. do podkarpackich domów pomocy społecznej, a także innych placówek zajmujących się pomocą samotnym i ubogim.
fot. zbiory własne
Odzież od celników trafiła, m.in. do Katolickiej Świetlicy Profilaktyczno – Wychowawczej „Oratorium” prowadzonej przez Zgromadzenie Sióstr Św. Michała Archanioła w Przemyślu. W imieniu placówki odebrała ją siostra Dawida Ryll. Od prawej: Stefan Ożga, naczelnik Wydziału Likwidacji Towarów Izby Celnej w Przemyślu i zastępca dyrektora tej instytucji Jadwiga Zenowicz.

– Przekazywana odzież to część transportu zarekwirowanego podczas kontroli w Barwinku w 2013 roku – informuje Edyta Chabowska z Izby Celnej w Przemyślu. – Była ona bezprawnie oznaczona chronionym znakiem towarowym, stanowiącym własność przemysłową jednej ze szwajcarskich firm, dlatego też stała się przedmiotem prowadzonego postępowania. W sumie zatrzymaliśmy wówczas 16 tysięcy leginsów i 84 tysiące skarpet – dodaje.

W czerwcu br. część wymienionych rzeczy trafiła do podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Stalowej Woli. Kilka tygodni później inną partię ze wspomnianego transportu ofiarowano dla dzieci i sierot ukraińskich pograniczników z obwodu ługańskiego i donieckiego. W środę, 29 lipca br. celnicy rozdysponowali największą partię towaru. Rozdzielono go wśród 38 instytucji z województwa podkarpackiego.

– Jego przekazanie było możliwe po zakończeniu odpowiednich procedur, tj. orzeczeniu przepadku tych przedmiotów na rzecz skarbu państwa przez Sąd Rejonowy w Krośnie oraz uzyskaniu zgody właściciela zastrzeżonego znaku towarowego – wyjaśnia Jadwiga Zenowicz, zastępca dyrektora Izby Celnej w Przemyślu. – Zgoda taka została wydana pod warunkiem usunięcia zastrzeżonych znaków towarowych, co osobiście, bez szkody dla odzieży, wykonali nasi funkcjonariusze – wyjaśnia.

Zatrzymane podczas kontroli celnej towary trafiają do magazynów depozytowych Służby Celnej i tam czekają do chwili sądowych rozstrzygnięć. W przypadku orzeczenia przez sąd przepadku na rzecz skarbu państwa, celnicy wszczynają postępowanie likwidacyjne. Towary w zależności od rodzaju (np. samochody, bursztyn, agd) można sprzedać, zniszczyć (obligatoryjnie z mocy prawa niszczone są papierosy) lub bezpłatnie przekazać (podrabiana odzież, pod warunkiem uzyskania zgody).

– W 2014 roku Służba Celna w całym kraju zatrzymała ponad 4 miliony sztuk towarów, które naruszały prawa własności intelektualnej – tłumaczy Chabowska. – Wśród towarów podrabianych, zajętych przez podkarpacką Służbę Celną były, m.in. kosmetyki, odzież, galanteria, etui do telefonów – wylicza.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę