Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 342/2016, Środa 7 grudnia 2016 r., Marcina i Ambrożego
Opublikowano
Przemyśl, Stubno
Razem w życiu i w pracy. Połączyła ich pasja do koni.
Około 20 km od Przemyśla, z dala od zgiełku miasta, w atrakcyjnym przyrodniczo regionie mieści się Stadnina Koni Stubno. Prowadzą ją Aleksandra i Michał Weresińscy. Dzielą się pasją, doświadczeniem, umiejętnościami z dorosłymi, dzieci zaś uczą pracowitości, wytrwałości w dążeniu do celu, miłości do zwierząt.
fot. Paweł Kostiuk
Uczestnicy obozu letniego bardzo szybko wdrażają się do jazdy konnej.

Weterynarz oraz zootechnik. Poznali się na zawodach jeździeckich. W Stubnie inwestują od stycznia 2014 roku. W krótkim czasie zdziałali wiele. Ośrodek Jeździecki „Stubno”, pensjonat dla koni, agroturystyka „Weresiówka” – oto pole działania Oli i Michała. Marzą o restauracji, jednak to plany na odległą przyszłość, nie chcieliby się „zagalopować”.

Ofertę mają atrakcyjną. Mogą pochwalić się największą na Podkarpaciu krytą ujeżdżalnią o wymiarach 23x65 metrów, trawiastymi padokami. Organizują zawody jeździeckie, obozy letnie i zimowe, imprezy integracyjne, urodzinowe, przejazdy bryczką, (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
mk 91.193.208.124 26.07.2015

Powodzenia, ale to nie to co było kiedyś .  Często dawno temu  tam bywałem. Pamiętam ,że gdy była tam państwowa stadnina koni , to było widać nawet oczami   kilkuletniego dziecka   rozmach  , tak - rozmach . Duża ilość koni  , pracowników,  zawody jeżdzieckie   wyższej rangi .Jeszcze  niedawno   gdzieś czytałem ,ze istniała  kużnia   z kowalami   z prawdziwego zdarzenia, którzy potrafili nie tylko podkuć konie , ale zajmowali się sprzętem   / uprzężą/. Obecna działalność - jak to teraz bywa - , skierowana jest przede wszystkim  na zysk . I to on  wyznacza kierunek  rozwoju i sens istnienia. Sama w ścisłym tego słowa znaczeniu   hodowla,    rozród  młodych koni ,  utrzymanie czystości rasy  koni, to  - jeśli nie przynosi wymiernych korzyści -  odsuwane jest  na plan dalszy.

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium