Reklama

3 duże wyzwania strażaków w Tryńczy

29/10/2021 09:12

Prawie 100 strażaków, a więc 15 zastępów, wzięło udział 15 października w manewrach powiatowych w Tryńczy. Strażacy ratowali ofiary wypadku busa przewożącego niezidentyfikowane substancje, ćwiczyli tworzenie zaawansowanych linii gaśniczych, a na koniec ratowali mężczyzn, którzy wypadli z łódki.

 Scenariusze rozpisane przez funkcjonariuszy PSP oraz pracowników Powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego były urozmaicone i oryginalne.  Nawet ich lapidarny opis mrozi krew w żyłach.

W pierwszym wariancie ćwiczeń w pobliżu zalanego wyrobiska doszło do wypadku busa, w którym znajdowało się 5 osób. Poszkodowani byli przemytnikami, jeden z nich zginął na miejscu, a pozostali doznali obrażeń. W aucie znalazły się beczki z nieznaną substancją, które wpadły do wody. Strażacy ćwiczyli więc udział w[paywall] akcji ratunkowej podczas wypadku drogowego z udziałem wielu osób, a zadysponowani na miejsce płetwonurkowie z Przemyśla mieli za zadanie zlokalizować i wyciągnąć wspomniane beczki z głębokości około 5 m.

Reklama

W drugim scenariuszu strażacy mieli stworzyć linię gaśniczą, której celem było ciągłe zasilanie sześciu prądów gaśniczych wody na jej końcu. W tym niełatwym zadaniu wspierali ich członkowie jednostki dronowej działającej w powiecie przeworskim – drony, dzięki kamerom termowizyjnym, w warunkach ograniczonej widoczności ułatwiały lokalizacje przecieków i uszkodzeń węży.

Ostatnim zadaniem, jakie przygotowano, było prowadzenie akcji ratunkowej na wodzie. Według scenariusza do strażaków zgłosił się mężczyzna, informując, że wraz kolegami pił alkohol na łódce pływającej po jeziorze. Ta wywróciła się na środku zbiornika, a podchmieleni mężczyźni wpadli do zimnej wody. Tu znów do akacji włączyła się grupa dronowa, która dzięki termowizji bezbłędnie zlokalizowała mężczyzn znajdujących się w wodzie, a następnie operatorzy dronów naprowadzili łódź motorową, która wyratowała pozorantów z opresji.

Reklama

W ćwiczeniach pod kryptonimem „Tryńcza 2021” wzięli udział strażacy ochotnicy z terenu powiatu przeworskiego, strażacy z JRG w Przeworsku, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Komendy Miejskiej PSP w Przemyślu, policja oraz ratownicy medyczni z pogotowia ratunkowego z przeworskiego szpitala.

Manewry można uznać za udane. Teraz czas na analizę ich przebiegu i sformułowanie wniosków mających na celu poprawienie jakości strażackich interwencji.


pac
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama