Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2016, Wtorek 6 grudnia 2016 r., Mikołaja i Emiliana
Opublikowano
Przemyśl, Śliwnica
Stracili dorobek życia. Potrzebują wszystkiego [GALERIA]
Czteroosobowa rodzina Frańczaków ze Śliwnicy w gminie Dubiecko została bez dachu nad głową. Siódmego lipca, około 1 w nocy, piorun uderzył w ich dom rodziny. Ogień strawił dach i poddasze.

W pomoc małżeństwu z dwójką dzieci (dziewczynki w wieku 11 i 12 lat) zaangażowała się gmina i okoliczni przedsiębiorcy, a także sąsiedzi. Zaczęto budować więźbę dachową, którą ofiarowała gmina. Niestety pogoda nie sprzyja remontowi, deszcz niszczy to, co jeszcze można by uratować. Cały strop jest do wymiany. Chociaż pada, w gospodarstwie brakuje wody, rodzina transportuje ją w beczkach. 

– Po deszczu woda przedostała się do piwnicy, z pomieszczeń wynosiliśmy po pięć wiader – mówi siostra Janusza Frańczaka. – Grzyb jest pewny – konstatuje.

– Dom był niedawno remontowany – mówi gospodarz. – W tamtym roku położyłem dach, na górze miały być pokoje dziewczynek, zostało tylko pomalować i wstawić okna – opowiada.

Niestety dom nie był ubezpieczony. Rodzina chciała go ubezpieczyć po remoncie, który miał się zakończyć w tegoroczne wakacje. Nie ma więc szans na pieniądze z polisy. Frańczakowie mogą liczyć jedynie na pomoc ludzi. Oboje nie pracują, pan Janusz ima się każdej pracy, ale są to dorywcze zajęcia. 

Proszą o wsparcie, dziękują za każdy gest

Dzieci znalazły schronienie u rodziny, małżeństwo nocuje w piwnicy, w zagospodarowanych pomieszczeniach, które zamieszkuje siostra J. Frańczaka. Rodzina potrzebuje wszystkiego; na już potrzebny jest asortyment budowlany, środki czystości i preparaty grzybobójcze. Meble i ubrania zostały zniszczone przez wodę.

– Udało nam się wynieść meble, jednak nie wiadomo, w jakim będą stanie, kiedy wyschną. Podejrzewam, że większość będzie do wyrzucenia – mówi ze smutkiem pani Anna. Jeżeli ktoś chciałby coś podarować pogorzelcom, nie musi się martwić transportem. Zapewnia go brat Janusza Frańczaka.

Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej otworzył konto, na które można wpłacać datki dla rodziny: 44 9093 1020 2002 0200 0026 0005; BS Dynów o. Dubiecko, z dopiskiem: „dla rodziny Frańczak”.

Rodzina jest wdzięczna za okazaną do tej pory pomoc i prosi o dalsze wsparcie. Liczy się nawet najdrobniejszy gest.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
polka 178.159.172.43 15.07.2015

a kto im pomoze skoro trzeba pomagać syryjczykom i innym muzułmanom. Polak to pod most, takie Państwo Polskie

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę