Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Region
Dziadkowie i babcie na medal – 21 i 22 to ich święto
21 i 22 stycznia wnukowie odwiedzają swoich dziadków, by podziękować im za opiekę i ciepło, jakie od nich otrzymują. Bycie babcią i dziadkiem to wielka radość i satysfakcja, ale też ważna rola do odegrania. Szczególnie, kiedy dziadkami nie jest się tylko od święta, ale na co dzień aktywnie angażuje w opiekę nad wnukami.

Energiczna babcia

Trzy lata temu dom Barbary i jej męża Antoniego opuściło najmłodsze z trójki ich dzieci. Jednak nie jest to okres stagnacji w życiu. Od 8 lat ich pociechą była pierwsza wnuczka Zuzia, którą dziadkowie rozpieszczali pod nieobecność rodziców. Od lutego 2014 roku Zuzia musi się dzielić babcią i dziadkiem, bo na świecie pojawiła się jej kuzynka Maja. Młodsza wnuczka mieszka bliżej dziadków, dlatego zawsze, gdy tylko mogą, spędzają czas z dziewczynką. 

– Syn Marek pracuje za granicą, bardzo za nim tęsknimy, a Maja jest jego kopią. Zawsze, gdy odwiedzam synową, Majeczka rekompensuje nam jego nieobecność – uśmiecha się Barbara. Jej słowa potwierdza Antoni, który z nadzieją w głosie mówi, że chciałby kolejny raz zostać dziadkiem. – Wiem, że czasy teraz ciężkie, trudniej jest młodym zdecydować się na dziecko. Myśmy mieli łatwiej. Jakoś wychowaliśmy naszą trojkę, ale pomożemy dzieciom wychować wnuki i będziemy kochać je tak samo, jak Zuzię i Maję – dodaje. 

fot. Monika Maj
Adela i Jan Gawłowie ze swoimi wnukami często spędzają niedzielne popołudnia.

Żeby tylko byli zdrowi

W ubiegłym roku na Dzień Babci i Dziadka 10-letnia Kinga wystąpiła jako była góralka, recytując wiersze. Jej 15-letni brat Kamil wręczył babci Adeli i dziadkowi Janowi z Ciemięrzowic prezent z życzeniami.

– Dla mnie najważniejsze jest, żeby wnuki były zdrowe. Zawsze się cieszę, kiedy do mnie przyjeżdżają. Mieszkamy niedaleko siebie i możemy się często odwiedzać. 

Razem z nami mieszka córka z dwoma wnukami: 7-letnim Maćkiem i 6-letnim Kubą. Jak tylko wracam z pracy, na przywitanie słyszę okrzyki radości – opowiada Adela Gaweł.
Druga babcia Kingi mieszka w Zamiechowie i jest odwiedzana przez wnuki prawie codziennie. – Babcia przychodzi często rano i pomaga mi się wybrać do szkoły – mówi Kinga Brzezińska i dodaje, że w tym roku przygotowali na Dzień Babci i Dziadka niespodziankę. – Nie możemy jej zdradzić, ale na pewno się ucieszą. 

fot. Monika Maj
Elżbieta Kłak lubi spędzać czas po pracy ze swoim 2,5-letnim wnuczkiem.

Babcia na dwa etaty!

Elżbieta Kłak z Szówska to młoda babcia 2,5-letniego Filipa. Na co dzień pracuje zawodowo w urzędzie, popołudniami pomaga w opiece nad wnukiem. – Zawsze, kiedy wracam z pracy, Filip już wypatruje mnie w oknie. Pomaga mi gotować, sprzątać, to nasz mały pomocnik – mówi. Elżbieta ma dwie córki: Agnieszkę i Reginę oraz syna Szymona, który został wujkiem Filipa w wieku 9 lat. 

– Czasami ludzie myślą, że jestem mamą Filipa. Dla mnie to komplement – śmieje się.

Na pytanie, czy babcia jest czasami zmęczona po pracy, odpowiada, że nawet, gdy nie ma na nic siły, uśmiech wnuka pozwala jej zapomnieć o wszystkich troskach. Filip, zapytany, czy kocha babcię, potakuje głową i przytula się do niej mocno, dając buziaka. W ubiegłym roku stworzył dla babci i dziadka laurkę i wręczył ją osobiście, zupełnie ich tym gestem rozczulając. 

fot. Agnieszka Kopciuch
Stefania Furgała z Dachnowa 30 lat temu mogła się poszczycić mianem najmłodszej babci we wsi. Dziś, w wieku 68 lat, ma sześcioro wnucząt i pięcioro prawnucząt.

Stefania Furgała z Dachnowa (gm. Cieszanów) jest babcią wyjątkową. 30 lat temu mogła się poszczycić mianem najmłodszej babci we wsi. Dziś, w wieku 68 lat, ma sześcioro wnucząt i pięcioro prawnucząt. Co roku na święto babci zjeżdżają do niej wszystkie wnuki i prawnuki, by życzyć jej zdrowia i radości. – Byłam bardzo młoda, kiedy zostałam mamą. Minęła ledwie chwila, a tu nagle zostałam babcią. Wtedy bardzo chorowałam, wydawało mi się, że nie doczekam wnuków. Teraz cieszę się, że mam wszystkich blisko siebie – mówi.

Dom pani Stefanii stał się gniazdem dla trzech pokoleń. Razem z nią mieszkają też córka z zięciem i czworgiem dzieci, a od trzech lat również wnuczka z mężem i prawnuczką. 

Syn z żoną oraz wnuczka z mężem i trojgiem prawnucząt także mieszkają w Dachnowie. Jedynie wnuk z żoną i prawnuczkiem osiedlili się pod Rzeszowem. – Cieszę się, że mam ich wszystkich tak blisko i że o mnie pamiętają. Kiedy już przeszłam na emeryturę, zajęłam się domem i gospodarstwem. Wspierałam córkę i syna w wychowaniu dzieci. Opiekowałam się nimi, kiedy oni chodzili do pracy. Gdy dorośli, myślałam, że moja rola opiekuna się skończyła, ale wtedy pojawiła się najmłodsza prawnuczka, którą się zajmuję. Lenka daje mi dużo radości i dzięki niej zapominam o swoich bolączkach. Cieszę się, że jestem potrzebna – dodaje.

fot. zbiory własne
Teresa i Franciszek Grzybowie ze swoimi wnukami podczas tegorocznych Świąt Bożego Na-rodzenia.
fot. Beata Olejarka
Barbara Jurkiewicz z wnuczką Mają Antoniną.

Energiczna babcia

Trzy lata temu dom Barbary i jej męża Antoniego opuściło najmłodsze z trójki ich dzieci. Jednak nie jest to okres stagnacji w życiu. Od 8 lat ich pociechą była pierwsza wnuczka Zuzia, którą dziadkowie rozpieszczali pod nieobecność rodziców. Od lutego 2014 roku Zuzia musi się dzielić babcią i dziadkiem, bo na świecie pojawiła się jej kuzynka Maja. Młodsza wnuczka mieszka bliżej dziadków, dlatego zawsze, gdy tylko mogą, spędzają czas z dziewczynką. – Syn Marek pracuje za granicą, bardzo za nim tęsknimy, a Maja jest jego kopią. Zawsze, gdy odwiedzam synową, Majeczka rekompensuje nam jego nieobecność – uśmiecha się Barbara. Jej słowa potwierdza Antoni, który z nadzieją w głosie mówi, że chciałby kolejny raz zostać dziadkiem. – Wiem, że czasy teraz ciężkie, trudniej jest młodym zdecydować się na dziecko. Myśmy mieli łatwiej. Jakoś wychowaliśmy naszą trojkę, ale pomożemy dzieciom wychować wnuki i będziemy kochać je tak samo, jak Zuzię i Maję – dodaje. 

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę