W lasach Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie trwa zimowa wycinka i zrywka drzew. Ta ostatnia byłaby o wiele łatwiejsza i szybsza, gdyby zamiast obecnej, wiosenno-jesiennej, panowała typowo zimowa aura.
Pod piły idą również te w pełni dojrzałe, nieosiągające już przyrostu masy.
– Zimą pozyskujemy najwięcej drzew liściastych, głównie jawora i buka – wyjaśnia leśniczy Leśnictwa Malawa w Nadleśnictwie Bircza Tomasz Janowicz. – Pozyskanie drewna następuje zgodnie z 10-letnim planem przygotowywanym osobno dla każdego leśnictwa i nadleśnictwa. W gospodarce leśnej nie ma przypadków, to praca na żywym organizmie – mówi.
Zasobność krajowych drzewostanów stale rośnie. W roku 1991 wynosiła 190 m sześc./ha, a 20 lat później, w 2011 r. – już 254 m sześc./ha. Według międzynarodowych statystyk polskie lasy zaliczają się pod tym względem do czołówki europejskiej, charakteryzując się ponad dwukrotnie wyższą przeciętną zasobnością niż pozostałe lasy Starego Kontynentu. Głównym dostawcą surowca na polski rynek są Lasy Państwowe. Pokrywają ponad 90 proc. zapotrzebowania krajowego przemysłu i mieszkańców. Chcąc zaspokoić rosnący popyt, leśnicy zwiększają pozyskanie drewna: od 1990 r. wzrosło ono przeszło dwukrotnie – do ponad 35 mln m sześc. Ponieważ jednocześnie rośnie powierzchnia lasów, a przede wszystkim ich zasobność, naukowcy oceniają, że Lasy Państwowe będą mogły zwiększyć pozyskanie drewna do 40 mln m sześc. w 2030 r. i 45 mln m sześc. w połowie stulecia.
Zwiększają się nie tylko zasoby drewna, lecz także powierzchnia lasów. W połowie XX w. zajmowały nieco ponad jedną piątą obszaru Polski, a aktualnie już niewiele mniej niż jedną trzecią. Lasy Państwowe pozyskują drewno, ale jednocześnie odnawiają drzewostany i zalesiają dotychczasowe nieużytki. Co roku leśnicy sadzą aż 500 mln nowych drzew, czyli średnio… 57 tys. na godzinę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze