Reklama

Prospołecznie i proekologicznie. W gm. Tryńcza stanęły serca na nakrętki

Mieszkańcy gminy Tryńcza od dawna chętnie zbierają nakrętki, aby pomagać chorym i potrzebującym, a także by chronić środowisko naturalne. Inicjatywę wsparli włodarze, inwestując w niebieskie serca – pojemniki na plastikowe zatyczki.

– Inicjatorem akcji był wójt Ryszard Jędruch, który zawsze wspiera tego typu akcje społeczne. Serca montowane są w dużych miastach i cieszą się popularnością, stąd pomysł, aby stanęły również u nas – mówi Dominika Kozak z Urzędu Gminy w Tryńczy.

W sierpniu w największych miejscowościach gminy stanęły trzy serca. Można je zobaczyć w centrum Tryńczy, przed Szkołą Podstawową w Gniewczynie Łańcuckiej i obok przystanku w Gorzycach. Dlaczego wybrano akurat te lokalizacje i czy będą kolejne?

– Wybraliśmy miejsca łatwo dostępne, w centrum miejscowości. Planujemy zakup kolejnych serc dla pozostałych sołectw z uwagi na bardzo duże zainteresowanie akcją wśród mieszkańców. Serca zapełniły się nakrętkami błyskawicznie. Oprócz charytatywnego celu, zbiórka plastikowych nakrętek to także działanie związane z ochroną środowiska. Samo serce to także element dekoracyjny przestrzeni publicznej – zaznacza D. Kozak.

Reklama

Mieszkańcy mieszkańcom

Akcja jest bezterminowa, ponieważ serca zostały zamontowane na stałe. Nakrętki zatem będą zbierane tak długo, jak długo mieszkańcy będą chcieli się nimi dzielić. Serca po napełnieniu będą regularnie opróżniane, aby zrobić miejsce na kolejne nakrętki. Komu posłużą?

– Pojemniki zostały zakupione z myślą o wykorzystaniu nakrętek na potrzeby charytatywne. Mowa tutaj przede wszystkim o mieszkańcach naszej gminy, którzy potrzebują wsparcia w rehabilitacji czy zakupie sprzętu rehabilitacyjnego. Osoby, do których trafi pomoc wygenerowana poprzez zbiórkę nakrętek, zostaną wytypowane przy radnych, sołtysów danej miejscowości oraz pracowników Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Mamy nadzieję, że będziemy mogli wesprzeć co najmniej kilka osób. W pierwszej kolejności nakrętki trafią do młodego chłopca z Gniewczyny Łańcuckiej, który w wyniku wypadku doznał poważnego urazu ręki i teraz wymaga intensywnej rehabilitacji, aby móc wrócić do pełnej sprawności – opowiada D. Kozak.


san
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo zycie.pl




Reklama