Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Region
1000 zł za ślub pod chmurką, egzotyczne imiona dla dzieci
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, wychodząc naprzeciw dość osobliwym, acz coraz powszechniejszym życzeniom przyszłych małżonków i świeżo upieczonych rodziców, wprowadza od 1 marca br. pewne udogodnienia.
Nowożeńcy wreszcie będą mieli wybór – dostojny gmach USC czy wymarzony plener.

Szczyt góry i powiewający na wietrze welon, ustronny leśny zagajnik udekorowany lampionami, renesansowe zamczysko – takie ślubne plenery do tej pory widywaliśmy głównie na filmach. Od 1 marca ma się to zmienić, narzeczeni zyskają możliwość zawarcia małżeństwa poza urzędem stanu cywilnego, jeśli będą skłonni za takie uatrakcyjnienie zapłacić 1000 zł. Gości nie możemy jednak zaprosić wszędzie, wybrane miejsce musi gwarantować zachowanie powagi i doniosłości ceremonii oraz bezpieczeństwo wszystkich uczestników.

Do tej pory małżeństwo poza urzędem można było zawrzeć jedynie w szczególnych, mało pożądanych przez przyszłych nowożeńców okolicznościach, np. w szpitalu lub zakładzie karnym. Wspomniana opłata będzie dotyczyła tylko tych osób, które zawierają małżeństwo poza urzędem stanu cywilnego z przyczyn innych niż losowe.

Marcedes, Mamed lub Kermit

Również od 1 marca br. przyszli rodzice będą mieli szersze spektrum wyboru imion dla swych latorośli – dopuszczalne już będą te obcego pochodzenia. Fantazji jednak nie będzie można dać pofolgować zanadto, przy wyborze imienia rodzice będą musieli pamiętać, że nie może być ono zdrobniałe, uwłaczające ani ośmieszające. O tym, czy owe kryteria spełnia zaproponowane imię, zdecyduje kierownik USC. Choć przeglądając imiona nowo narodzonych bobasów czasem się wydaje, że pomysłowość rodziców w zakresie nadawania wymyślnych imion nie zna granic, według statystyk USC od kilku lat najpopularniejsze są jednak te tradycyjne, jak: Zosia, Antek czy Franek. Czas pokaże, czy na polskich ulicach zaroi się od maluchów obdarzonych imionami honorującymi ulubiony klub sportowy, miejsce na świecie czy smakołyk.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
aga 31.128.8.212 02.03.2015

tylko ślub cywilny czy kościelny też?

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę