Życie Podkarpackie nr 27/2020 Życie Podkarpackie nr 27/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 193/2020, Sobota 11 lipca 2020 r., Olgi i Pelagii
Opublikowano
Przemyśl
Rap w szczytnym celu. Wyzwanie podjęli nawet burmistrz i biskup
Burmistrz Waldemar Paluch i bp Marian Rojek to tylko niektóre osoby z naszego regionu, które podjęły wyzwanie Hot16Challenge2 i zarapowały, aby wesprzeć polską służbę zdrowia w czasie walki z koronawirusem.
Bp Marian Rojek (z prawej) i kanclerz kurii ks. Marcin Maciołek.
Bp Marian Rojek (z prawej) i kanclerz kurii ks. Marcin Maciołek.

Hot16Challenge2 to akcja polegająca na ułożeniu i zarapowaniu 16 wersów oraz nominowaniu kolejnych osób, które mają stworzyć swój utwór w 72 godziny. Chodzi nie tylko o zabawę, ale pomoc w walce z koronawirusem. Nominowane osoby mają również wpłacić dowolny datek na rzecz personelu medycznego, aby wesprzeć go w walce z koronawirusem. W zbiórce mogą wziąć udział także osoby, które nie zostały wyzwane do ułożenia własnego kawałka. Do tej pory przez stronę siepomaga.pl zebrano ponad 3 mln 605 tys. zł. W akcji wzięli udział muzycy, aktorzy, czy politycy, m.in. Andrzej Duda, którego „ostry cień mgły” stał się już kultowy.

Z czasem akcja zatoczyła coraz szersze kręgi i zaglądnęła pod strzechy. Nominować zaczęli się mniej i bardziej znani mieszkańcy miast, miasteczek i wsi. Wśród nich są także ludzie z naszego regionu.

 

Jarosław to miasto wspaniałych ludzi

„Jakaś nominacja – kurde o co chodzi? To jakiś ziomek ciągle mnie nachodzi. Nie wiem dlaczego (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Jako 81.161.203.120 30.06.2020

Żeby pomagać naprawdę trzeba robić coś tak absurdalnego? Było już lanie zimnej wody na głowę, teraz rap, czyli deklamowanie jak za czasów PRL na szkolnych akademiach, co jeszcze wymyślą czelendżowcy?  Stawiam na ognie bengalskie puszczane stojąc na rękach na stole w salonie. 

nr 27/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium