Dzisiaj, 14 maja 2020 r., w wieku 96 lat, zmarł w Przemyślu legendarny polski żeglarz kapitan Henryk Jaskuła. Jako pierwszy Polak i trzeci żeglarz w historii samotnie, bez zawijania do portów, opłynął Ziemię. Dokonał tego na jachcie Dar Przemyśla. 2020 rok jest w nadsańskim mieście Rokiem Henryka Jaskuły.
Tę smutną informację - jako pierwsza - przekazała pani Urszula Wojnar poprzez internetowe wydanie magazynu sportów wodnych Wiatr.
H. Jaskuła urodził się w Radziszowie koło Krakowa. Z wykształcenia był elektrykiem. W trakcie studiów, w 1948 r., ożenił się z Zofią Kiełtyką z Przemyśla, studentką chemii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przenieśli się nad San. W 1975 r. na Karaweli odbył pierwszy samotny rejs bałtycki. Po zdobyciu odpowiedniego doświadczenia żeglarskiego, zaczął planować podróż dookoła świata. W grudniu 1977 r. rozpoczęły się w stoczni w Gdańsku pierwsze prace przy konstrukcji jachtu. 23 września 1978 r. odbył się chrzest jachtu „Dar Przemyśla”, na którym 12 czerwca 1979 r. wyruszył samotnie w trasę. Na pokładzie miał radioodbiornik oraz radio UKF do łączności na krótkim dystansie. Nie posiadał żadnego sprzętu radiowego, którym mógłby skutecznie wezwać pomoc. Nie miał także tratwy ratunkowej. Nie dostał jej, gdyż jej atest kończył się cztery miesiące przed planowanym końcem rejsu, a na kupno nowej nie było czasu. Jako zapasy żywności służyły mu konserwy mięsne Baltony, grochówka od wojska, chleb w dwukilogramowych porcjach, 500 litrów wody (z czego zużył 300, dzięki wykorzystaniu deszczówki), 24 butelki spirytusu, kilka piw i win (alkoholu starczyło do połowy rejsu). Rejs trwał 344 dni, a trasa prowadziła z Gdyni, wokół Przylądka Dobrej Nadziei, na południe od Australii i Nowej Zelandii, wokół Przylądka Horn z powrotem do Gdyni, gdzie dotarł 20 maja 1980 r.
Tam czekały na niego tysiące ludzi. Schodząc z pokładu jachtu przywitał zebranych słowami Polsko kochana, Twój syn powrócił. Jego powrót do Przemyśla był świętem całego miasta i województwa.
Sześć dni zabrakło do świętowania 40. rocznicy zakończenia rejsu dookoła świata. 2020 rok ogłoszony został w Przemyślu Rokiem Henryka Jaskuły. Warto dodać, że został Sportowcem 100-lecia w naszym konkursie-plebiscycie.
Kapitan H. Jaskuła został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za rozsławienie dobrego imienia polskiego żeglarstwa i polskich stoczni w świecie. Był członkiem Bractwa Kaphornowców z legitymacją nr 3 oraz jest honorowym członkiem Joseph Conrad Club w Chicago z legitymacją nr 1. W czerwcu 2007 otrzymał godność honorowego członka Polskiego Związku Żeglarskiego. 3 maja 2008 r. otrzymał uroczyście akt nadania Honorowego Obywatelstwa Miasta Przemyśla. 18 lutego 2013 r. został nagrodzony Super Kolosem za całokształt dokonań żeglarskich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Z załogą po powrocie Eurosa z Hornu - 1973r. Heniu Lewandowski i Tomek Głuszko już tam na niego czekają...
( *) Na wieczną wachtę.https://www.youtube.com/watch?v=D51KS8Cj6sg
Niech spoczywa w pokoju.Wspaniały człowiekA ci corozwalili "Dar Przemyśla" nie ponieśli żadnych konsekwencji
24 butelki spirytu etc.No to nieźle dawał w szyje w czasie rejsu, do połowy tegoż !!!
Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie,a światłość wiekuista niechaj mu świeci.Niech odpoczywa w pokoju.Amen.
Ahoj z tym i tak swoje w życiu przeżył i doczekał wieku sędziwego nie jeden by tak chciał młodsi umierają
Jak nie masz nic madrego do powiedzenia o Zmarłym Zacnym Człowieku,który "coś "osiagnał.Nigdy nie siedzałes nawet w kajaku chyba jedynie nad Sanem chlejąc to tzw piwo po 2 zł.Wiecej szacunku
Ponieśli konsekwencje, bo towar szlag trafił...
Z załogą po powrocie Eurosa z Hornu - 1973r. Heniu Lewandowski i Tomek Głuszko już tam na niego czekają...
( *) Na wieczną wachtę.https://www.youtube.com/watch?v=D51KS8Cj6sg
R.I.P.