Życie Podkarpackie nr 31/2020 Życie Podkarpackie nr 31/2020

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 218/2020, Środa 5 sierpnia 2020 r., Marii i Stanisławy
Opublikowano
Jarosław, Lubaczów, Przemyśl, Przeworsk, Region
Żłobki i przedszkola otwarte z opóźnieniem. Rodzice nie palą się, by posyłać do nich dzieci
Samorządy otwierają przedszkola i żłobki, ale z małym poślizgiem. Spośród miast naszego regionu tylko w Narolu przedszkola uda się uruchomić już 6 maja. Największe celują w najbliższy poniedziałek, 11 maja, inne będą potrzebować dodatkowego tygodnia i otwarcie tego rodzaju placówek wstępnie ustaliły na 18 maja. Niezależnie od decyzji władz lokalnych rodzice niechętnie posyłają swoje pociechy do przedszkoli.
Żłobki i przedszkola otwarte z opóźnieniem. Rodzice nie palą się, by posyłać do nich dzieci
fot. zbiory własne

W ramach kolejnego etapu luzowania obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa rząd zezwolił na otwieranie przedszkoli i żłobków od 6 maja. Ostateczną decyzję pozostawił jednak samorządom, cedując na nie szereg obowiązków związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa epidemiologicznego zarówno nauczycielom, jak i ich podopiecznym. Miasta naszego regionu z otwarciem placówek jednak się nie spieszą. 

Wyśrubowane wymagania

Wytyczne dotyczące organizacji zajęć w przedszkolach wydało najpierw Ministerstwo Edukacji Narodowej, potem Główny Inspektorat Sanitarny. MEN zachęca na przykład do wywieszenia plakatów z zasadami prawidłowego mycia rąk, zaleca organizację niezawodnych kanałów komunikacyjnych z rodzicami oraz organem prowadzącym, m.in. na wypadek podejrzenia wystąpienia zakażenia wirusem na terenie placówki. Ponadto zaleca samorządowcom zaopatrzenie pracowników przedszkoli w indywidualne środki ochrony osobistej: jednorazowe rękawiczki, maseczki, ewentualnie przyłbice, nieprzemakalne fartuchy z długim rękawem oraz zabezpieczenie możliwości szybkiego uzupełniania kadry pedagogicznej w przypadku nieobecności nauczycieli z powodu choroby lub kwarantanny. GIS uszczegóławia jeszcze, że w sali nie powinno przebywać więcej niż 12 dzieci, a minimalna przestrzeń do wypoczynku, zabawy i zajęć nie może być mniejsza niż 4 metry kwadratowe przypadające na osobę. Ponadto dzieciom nie wolno udostępniać zabawek, których nie da się łatwo zdezynfekować, sale mają być wietrzone raz na godzinę, a powierzchnie tzw. dotykowe, np. klamki czy blaty, dezynfekowane raz dziennie. Rzecz jasna do przedszkoli nie należy posyłać dzieci chorych, ale także takich, w których domach jeden z domowników objęty jest chociażby kwarantanną.

Miasta się nie wyrywają

Realizacja wytycznych MEN i GIS wydaje się procesem skomplikowanym, zwłaszcza że na przykład środków ochrony osobistej na rynku brakuje, a jeśli trzymać się litery oficjalnych dokumentów, potrzeba ich niemało. Miasta do zagadnienia podeszły więc na kilka różnych sposobów. W niektórych włodarze podejmowali arbitralne decyzje, gdzie indziej reagowali na sugestie dyrektorów podległych im przedszkoli. I tak we wzmiankowanym już Narolu dzieci do przedszkoli będzie można wysyłać już od środy, 6 maja. Dwa największe miasta regionu placówki otworzą najpewniej nieco później. – Obecnie wiemy, że nie uda się nam otworzyć wyżej wymienionych placówek w dniu 6 maja br. Bardziej realny jest termin 11 maja, do którego się właśnie przymierzamy – stwierdza Waldemar Paluch, burmistrz Jarosławia. W podobnym tonie wypowiada się Wojciech Bakun, prezydent Przemyśla. – Początkowo mieliśmy zamiar otworzyć nasze przedszkola już 6 maja., jednak na prośbę dyrektorów placówek wydłużyliśmy ten czas do poniedziałku, 11 maja – wyjaśnia. – Chcemy jak najlepiej przygotować się na przyjęcie maluchów, a tym samym zapewnić im, ich rodzicom oraz przedszkolnej kadrze maksimum bezpieczeństwa – deklaruje. Podobną decyzję podjęto także w Lubaczowie – tu przedszkola również wystartują od najbliższego poniedziałku. Pozostałe miasta się wahają. W żadnym 6 maj nie jest brany pod uwagę. W Pruchniku – jak poinformowała nas Alicja  Chmielecka, inspektor ds. oświaty w tamtejszym urzędzie miejskim – rozważana jest data 13 maja, choć w chwili oddawania niniejszego tekstu wiążące decyzje w tej sprawie nie zapadły. Dość kategorycznie wypowiedział się natomiast Urząd Miasta w Przeworsku, informując mieszkańców, że przedszkola otworzy nie wcześniej, jak 18 maja, podając jednocześnie, że także placówki prywatne na terenie miasta pozostaną zamknięte. Z kolei w Oleszycach, także ze względu na fakt, że tamtejsze przedszkole jest w przebudowie, podjęto decyzję, że nie zostanie ono otwarte przed 24 maja. W pozostałych dwóch gminach o statucie miast, tj. w Kańczudze i Radymnie, trwa proces decyzyjny, wiadomo tylko, że pierwszy proponowany przez stronę rządową termin nie jest tam brany pod uwagę.

Rodzice bardzo ostrożni

W większości samorządów decyzję o otwarciu żłobków i przeszkoli poprzedził wywiad dyrektorów tych placówek zebrany od rodziców. Ten jasno wykazał, że ci nie uznają pomysłu posłania dzieci do przedszkoli za specjalnie dobry. Z całą pewnością wcześniejsze obawy o konieczność selekcjonowania dzieci, które mogą być objęte opieką, okazały się u nas płonne, a zainteresowanie rodziców było umiarkowane, czy wręcz nikłe. W Narolu, gdzie przedszkola wystartują najszybciej, okazało się, że przygotować należy po 3 miejsca na placówkę. Podobna sytuacja jest w Przemyślu. – Około 16 procent rodziców przemyskich przedszkolaków zadeklarowało wolę wysłania swoich dzieci do przedszkola. W zależności od placówki od poniedziałku, 11 maja, dyrektorzy oraz nauczyciele przedszkolni przyjmą pod swoje skrzydła od 4 do 30 dzieci – informuje W. Bakun. Jarosławskie przedszkola będą obłożone w jeszcze mniejszym stopniu. W miejskich przedszkolach nr 4, 8, 9 i 12 żaden rodzic nie zdecydował się posłać do nich swojej pociechy. W kolejnych trzech planują przyjąć od 3 do 13 dzieci. Największe obłożenie będzie w przedszkolach nr 1 i nr 10. Tu przyjmą odpowiednio 17 i 30 maluchów, a dodatkowo w sumie 20 dzieci do żłobków. Wygląda więc na to, że rodzice wciąż podchodzą nieufnie do rządowej wizji rozluźniania obostrzeń i zwiększenia ryzyka zakażenia groźnym wirusem, nawet jeśli jest ono minimalizowane, wolą tego unikać. Bez dwóch zdań na taką decyzję miało też wpływ ogłoszone 30 kwietnia rozporządzenie Rady Ministrów przedłużające wypłacanie specjalnego zasiłku opiekuńczego przysługującego rodzicom dzieci do 8 roku życia. Do 24 maja będzie on wypłacany także tym rodzicom, którzy mimo stworzenia im przez samorząd
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
10 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Ja 83.28.226.246 07.05.2020

Gdyby nie było pandemii to w niedzielę i święta by posłali dzieci!!!Taka jest prawda

user
Zzz 83.31.126.204 17:00:06 07-05-2020

Prawda, święta prawda

user
viper 79.191.72.15 09:07:13 08-05-2020

No bo niema epidemii ani pandemii. Jest sezon grypowy, który w zasadzie się kończy. To rząd, chyba pod wpływem plam na słońcu, wmówił ludziom tę epidemię, a ludzie jak to ludzie, łyknęli wszystko jak ciepłe kluski. 

user
Ja 83.28.226.246 07.05.2020

Gdyby nie było pandemii to w niedzielę i święta by posłali dzieci!!!taka jest prawda

user
bobas 31.183.174.92 07.05.2020

A ja niesce  do przedszkola i juz

user
Ja 37.30.53.37 08.05.2020

Przedszkole otwarte dla pojedynczych przypadków, brak odpowiedniego zabezpieczenia i ochrony,którą niby samorządy mają zapewnić. Jedna wielka niewiadoma i strach. Nie jest to na pewno powód do dumy. Ale co tam, najważniejsze, że piszą w gazetach. 

user
Rodzic 95.48.249.153 22:12:39 08-05-2020

Rzeczywiście.... Brawo dla Narola... Ryzyko podjęte tylko dla dwójki dzieci, których rodzicem jest pracownik gminy....przypadek 

user
rodzic 83.31.35.177 16:14:55 11-05-2020

Myślę, że nie można nikogo z rodziców oceniać za to, że nie ma z kim zostawić dzieci - takie myślenie przypomina czasy nazistów, bo nikt ze strachu nie mógł się wychylić, bo jakiś zawistny rodzic ocenia innego rodzica.  Jeżeli ktoś ma wybór a oddaje dziecko to się dziwię ale jeśli nie ma takowego to nie drzyjcie na nim szat ...

user
Sara 83.31.35.177 11.05.2020
Ludzie ogarnijcie się! Zacznijcie pracować u prywaciarza to zobaczycie jak słodko i czy będziecie mieć wybór wysłać czy nie wysłać dziecko do przedszkola. Sama wysłałem, bo nie miałam wyboru, a właściwie to miałam pracować lub nie! Tak to mogą sobie pisać jacyś nadufani nauczyciele, którzy widza jedynie koniec swojego nosa i nic więcej
user
Adler 83.31.20.244 13.05.2020

Mieszkam w Bonn ale u nas szkoły już chwilę temu ruszyły. Teraz  od 25 maja puszczają I II i III klasy to dopiero będą nauczyciele mieli stracha jak w reszcie Europy. Wiem, że dobrze było siedzieć w domu a inni do roboty

nr 31/2020
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium