Życie Podkarpackie nr 46/2019 Życie Podkarpackie nr 46/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 317/2019, Środa 13 listopada 2019 r., Stanisława i Mikołaja
Opublikowano
Jarosław, Lubaczów, Przemyśl, Przeworsk, Region
Płyty ażurowe z betonu – rodzaje płyt na podjazd, ich zalety i zastosowanie
Renesans płyty ażurowej nie powinien nas dziwić. Jest to rozwiązanie idealnie skrojone na czasy, w których jak nigdy wcześniej liczy się ekonomia, ekologia, design i użyteczność. Najlepiej, kiedy te wszystkie cztery elementy spotykają się w ramach jednego produktu. Tymczasem kratownice gwarantują działce większą obecność powierzchni biologicznie czynnych, minimalizując przy tym problem nawodnienia gleby. Płyty ażurowe wydają się złotym środkiem pomiędzy użytecznością a designem. Co jeszcze powinniśmy o nich wiedzieć?

Ma być ładnie, względnie tanio i trwale. Betonowe płyty ażurowe powinny być łatwe w układaniu i spełniać swoje zadanie. Powinny sprawnie odprowadzać wodę deszczową z podjazdów i ścieżek (jak na przykład kostka Aquaton z katalogu firmy Semmelrock), utwardzać parking, tworzyć drogę dojazdową do naszej posesji, a nawet zabezpieczać ogrodowe skarpy, umożliwiając roślinom dostęp do wody i światła słonecznego. To ścisła lista zadań płyt ażurowych, które kupujemy z myślą o terenie przydomowym. Wygląda na to, że sprawdzają się w tym dobrze, bowiem ich popularność bezustannie rośnie. Co więcej, ażurowe płyty stopniowo doganiają kostkę brukową w wyścigu o uznanie właścicieli domów jednorodzinnych. Gdzie tkwi sekret tego sukcesu? Dlaczego coraz częściej widzimy płyty ażurowe przy nowych budynkach o funkcji zarówno mieszkalnej, jak i użytkowej? Czy kratownica stanowi odpowiedź na zapotrzebowanie świadomego obywatela XXI wieku, który chce żyć w zgodzie z naturą? Przyjrzyjmy się temu fenomenowi.

Płyty ażurowe – w zgodzie z naturą

Podjazd wyłożony ażurowymi płytami wcale nie musi kojarzyć się z parkingiem przy zakładzie pracy. Jeżeli przygotujemy solidny projekt, zainwestujemy w produkt sprawdzonego modelu z oferty płyt ażurowych na podjazd marki Semmelrock, a później będziemy o niego dbać, nasz podjazd idealnie dopełni aranżację naszej posesji. Coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, jak ważna jest zieleń w miastach i poza nimi. Wielu z nas zadaje sobie jednak pytanie, jak zaaranżować teren wokół domu, by łączył on porządek, dyscyplinę i… życie. Dzięki betonowym płytom ażurowym mamy szansę uczynić otoczenie naszego domu środowiskiem biologicznie czynnym (z większym dostępem do zieleni), nie rezygnując z czystości i porządku. Będzie to o wiele lepsze rozwiązanie niż pełne płyty betonowe, które mimo swoich licznych zalet, zakrywają i duszą wszelką zieleń. W dziedzinie prośrodowiskowej z kratownicą przegrywa też bruk, który również przygniata całe życie toczące się w glebie i na jej powierzchni. Osoby zainteresowane ekologią powinny więc zainteresować się produktami, które mają szanse współistnieć w harmonii z naturą. Jednym z przykładów takich płyt ażurowych jest model Eko Ażur z oferty Semmelrock, wykonany z naturalnego betonu i gwarantujący szybkie odprowadzanie wód opadowych.

Proste i ekologiczne

Ekologiczne, a przy tym proste w montażu płyty ażurowe doskonale nadają się do odprowadzania wód opadowych. W tym miejscu warto ponownie przywołać model Aquaton od Semmelrocka, którego gładka powierzchnia doskonale sprawdzi się nie tylko przy układaniu podjazdu, ale również niewielkiego parkingu, chodnika lub ścieżki. Stałe odległości o długości 3 cm, które określają szerokość fugi, można wypełnić materiałami przepuszczającymi wodę, takimi jak ziemia, piasek lub grys. Najlepiej jednak pozwolić rosnąć między nimi trawie. W tym miejscu jednak mała, choć niezwykle istotna uwaga: trawa porastająca podjazd z płyt ażurowych, będzie miała kłopot z wyrośnięciem, jeśli nie zapewnimy jej żyznego podłoża. Aby umożliwić jej wyrastanie w odpowiednim środowisku, przestrzenie w kratownicy powinny zostać wypełnione specjalną ziemią do trawników lub mieszanką piasku kompostem, lub torfem.

Układamy płyty ażurowe

Krok 1: przygotowanie powierzchni do pracy

Tradycyjnie, nie obejdzie się bez solidnego planu. Trudno wyobrazić sobie podejmowanie się jakiejkolwiek pracy bez odpowiedniego przygotowania. Zanim wydamy pierwsze pieniądze, zróbmy więc solidny przegląd ofert producentów betonu. Pamiętajmy, że płyty powinny pasować do otoczenia domu pod względem kolorystyki. Powinniśmy także solidnie przemyśleć, czy miejsce, w którym chcemy je ułożyć, nadaje się do tego typu prac. Kolejnym krokiem będzie wykonanie dokładnych pomiarów, dzięki którym poznamy rozmiar podjazdu, jego odległość od bramy wjazdowej i budynku. Poznanie rodzaju podłoża ułatwi nam prace przy układaniu. Plac budowy wyznaczamy tradycyjnie, korzystając drewnianych kołków i linek. Po usunięciu warstwy ziemi pozbywamy się części roślin, korzeni, gruzu i kamieni. Następnie przechodzimy do profilowania podłoża poprzez utwardzanie (wykorzystując zagęszczarkę lub ubijak), wyrównywanie i przykrycie niewielką warstwą piachu. Specjalistycznych narzędzi nie trzeba kupować specjalnie z myślą o jednej budowie – lepiej skorzystać z oferty wypożyczalni sprzętu budowlanego. Podbudowa powinna być przepuszczalna, a więc powinniśmy wykorzystać tłuczeń, żwir lub grys. Po wysypaniu podbudowę również należy solidnie utwardzić. Chcąc oddzielić teren podjazdu, możemy go obramować, wykorzystując do tego celu za betonowe krawężniki lub drewnianą palisadę.

Krok 2: układanie płyt

Płyty ażurowe są bardzo proste w montażu, dlatego bez obaw możemy sami zabrać się za taką robotę. Dla ambitnych przygotowaliśmy krótki poradnik szybkiego układania podjazdu. Wystarczy działać zgodnie z poniższymi punktami:
- pierwszy rząd układamy według wyznaczonej linii brzegowej,
- kolejne elementy dokładamy analogicznie, zgodnie z przygotowanym wzorem,
- każdą położoną płytę ostukujemy za pomocą gumowego młotka, co ułatwi nam stworzenie równej nawierzchni,
- otwory w płytach wypełniamy ziemią, którą następnie obsiewamy trawą (inną opcją jest wysypanie ich żwirem lub drobnymi kamieniami),
- po wykonaniu powyższych kroków, całość zamiatamy miotłą, pozwalając reszcie kruszywa dostać się do szczelin między płytami.

Na podstawie powyższych punktów stwierdzić można, że samodzielne układanie płyt ażurowych to bułka z masłem. Jeżeli tylko będziemy się trzymać kilku podstawowych zasad, nic nie stanie nam na drodze do stworzenia efektownego, ekologicznego i w pełni funkcjonalnego podjazdu. Wystarczy dobry plan i determinacja w trzymaniu się jego założeń, a cała nasza operacja zakończyć się powinna pełnym sukcesem. Nie radzimy iść na łatwiznę, pomijając któryś z powyższych kroków. Pamiętajmy, że niesolidnie wykonany podjazd może nie przepuszczać wody i „dusić” roślinność pod betonową. Co więcej, pójście po linii najmniejszego oporu będzie miało konsekwencje w postaci nierównej, brzydkiej nawierzchni, którą wkrótce zdemontujemy, gdyż będzie po prostu szpecić wygląd naszej posesji. Nie oszczędzajmy na materiałach. Każdy zainwestowany grosz zwróci nam się w czasie. Podjazd powinien być odporny na różne obciążenia (w końcu będzie parkował na nim samochód!) i zmienne warunki atmosferyczne. Chcemy również, żeby był na tyle estetyczny, żebyśmy nie musieli zmieniać go przez długie lata.

Zapewnij glebie życiodajną wodę

Wiele razy pojawiło się w tym tekście słowo „ekologia”. Nie bez powodu! Ażurowe płyty zapewniają otoczeniu twojego domu większy kontakt z życiodajną zielenią, dając jej szansę na przebijanie się przez beton. Co więcej, dzięki ich specyfika gwarantuje nie tylko skuteczne odwadnianie, ale również nawadnianie terenu! Woda, która nie będzie gromadzić się na powierzchni podjazdu, spłynie do gleby, na czym z kolei skorzysta pobliska roślinność. Dzięki stałemu dopływowi wody będą się one wspaniale rozwijać, upiększając nasz ogród. Dobre odwodnienie to również gwarancja trwałości płyt ażurowych. Wody opadowe wsiąkając w ziemię, nie gromadzą się na betonowej powierzchni, co przy pierwszych przymrozkach mogłoby skutkować pęknięciami i odkształceniami.

Jednego możemy być pewni - warto zainwestować w ażurowe płyty! 

nr 46/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium