Życie Podkarpackie nr 46/2019 Życie Podkarpackie nr 46/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 317/2019, Środa 13 listopada 2019 r., Stanisława i Mikołaja
Opublikowano
Przemyśl
Dworek z czasów Lubomirskich odzyska dawny blask?
Informacje o istnieniu szlacheckiego dworku w Żurawicy Górnej pochodzą jeszcze z XVI wieku. W obecnym kształcie wzniesiony został u schyłku XVIII wieku. Dzisiaj jest ruiną. Ale dzięki zaangażowaniu władz gminy i poparciu Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Beaty Kot jest szansa, że odzyska dawny blask.
fot. Mariusz Godos
Dworek z Żurawicy Górnej powstał u schyłku XVIII wieku. Dzisiaj jest ruiną. Jest ogrom pracy, bo niedawno zawalił się dach. Istniejący komin także wymaga renowacji. Dokładna inwentaryzacja pozwoli na odtworzenie całości.

Dworek wraz z całą działką został wpisany do rejestru zabytków 24 listopada 1997 r. W posiadanym przez Urząd Gminy w Żurawicy zbiorze dokumentów znajdują się liczne zdjęcia z „zabezpieczania” obiektu przed dalszą degradacją oraz nieuprawnionymi działaniami osób postronnych. Na przestrzeni lat, od 2003 do 2017 r., odpowiednie służby wielokrotnie lustrowały dworek (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
10 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Gbvbbn 37.47.71.71 21.10.2019

A co z dworkiem Fredry , który został rozdrapany dosłownie po 1989 r.

user
Jarek 81.161.203.129 21.10.2019

W tym kraju kocha się ruiny, zamiast tworzyć nowe rzeczy. Wydaje miliony i po co? Komin czy dach tego dworku po kilkuset latach stał się relikwią? Nabrał świętości? 

user
Zdziwiony przemyski obserwator 5.184.248.78 21.10.2019

Hm dobre, brzmi jak dowcip roku, odpowiednie służby wielokrotnie lustrowały dworek. I co z tej lustracji, wielkie nic jak to w upadłym Przemyślu. A ta Kot może zilustrowałaby np budynek po dawnych austriackich koszarach późniejszej Pomonie na Rokitniańskiej, dawnej Synagogi przy Grunwaldzkiej, mogę podać więcej. I co z tego że sprzedali, pozbyto się kłopotu kiedy od ponad 25 lat nic w tej sprawie nabywcy nie zrobili i nadal nie robią, albo czekają na samounicestwienie tych ruin albo na koniec świata. 

user
Kornel 31.183.216.48 22.10.2019

Pomysł śmieszny wręcz idiotyczny! Dowcipnisie....

user
Adc 185.239.43.164 22.10.2019

Jaki to zabytek .To zwykla walaca się buda.Dziedzictwo kultury?A. co to za persona ten Sapiecha to zwykly wyzyskiwacz menda i klaborant

user
Mieszkanka 31.0.35.118 22.10.2019

Dajmy mu szansę wielu z nas ma z nim mile wspomnienia .Odnowiony będzie się pięknie prezentował w dobrym miejscu stoi .A bo za tym brak tu może kawiarni A fajnie było by w nim posiedzieć wieczorem na herbatce - może ktoś to rozważy i zobaczy że brak w Zurawicy takiego miejsca gdzie można byłoby się spotkać i posiedzieć......???.

user
Adc 5.173.49.7 22.10.2019

Jest jedno takie miejsce gdzie można posiedziec to słoneczna 1.

user
Jan 31.183.188.244 22.10.2019

Tam nie ma co ratować, chyba że chce się utopić miliony zł i przy okazji  ktoś się nachapie/   dokumentacja i roboty specjalistyczne itp// . Wyrównać teren spychaczem  czy koparką i wybudować  coś nowego.Będzie o  wiele taniej,praktyczniej itd.  Prywatnie budowa   niezłego domu kosztuje ok 500 tys zł.  Odbudowa będzie kosztować kilka milionów.    Zabytki można i należy ratować  ale w tym przypadku jest to pozbawione sensu . To już nie jest zabytek tylko  gruzowisko i śmietnik.

user
Szkoda kasy 195.117.211.110 22.10.2019

Dworek w dunkowicach też był piękny i co szlag go trafił bo nie ma gospodarza

user
jolo 31.183.172.144 23.10.2019

Ciekawe, kto się zgłosi po remoncie i odrestaurowaniu całości, z prawami właścicielskimi do całości? A może już jest i z tylnego siedzenia stymuluje panią konserwator? Nie byłby to jedyny przypadek, ani pierwszy w kosmosie.

nr 46/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium