Życie Podkarpackie nr 46/2019 Życie Podkarpackie nr 46/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 317/2019, Środa 13 listopada 2019 r., Stanisława i Mikołaja
Opublikowano
Bez wizy do USA – co to w praktyce oznacza
Jesteśmy już na ostatniej prostej. Polska została zakwalifikowana do Visa Waiver Program (VWP), czyli programu ruchu bezwizowego do Stanów Zjednoczonych. Dzień zniesienia wiz do USA zbliża się wielkimi krokami – co to jednak w praktyce oznacza?

Bez wiz? Blisko, coraz bliżej

Tematyka wiz przewija się w każdej kampanii i mówi o niej każdy kolejny rząd. Zniesienie tej przeszkody uniemożliwiającej swobodne przekraczanie granicy USA jawi się jako jeden z najważniejszych polskich celów strategicznych, o którym z powagą mówią politycy najwyższego szczebla. Jak się okazuje, ta długa historia zmierza do szczęśliwego końca, czego potwierdzeniem jest zgoda prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Podpisał on stosowny dokument włączający nasz kraj do ruchu bezwizowego. Nim jednak zaczniemy się szykować do wylotu za ocean, dowiedzmy się wszystkiego, co najważniejsze o tych zmianach.

Czym jest Program Ruchu Bezwizowego (Visa Waiver Program)?

Niektórzy myślą, że Program Ruchu Bezwizowego pozwala na nieograniczone przekraczanie granicy z USA, tymczasem jest zgoła odmiennie, bo obywatele objęci VWP nie muszą ubiegać się tylko o najpopularniejszą wizę służbowo-turystyczną B-1/B2 (ewentualnie wizę tranzytową).

Jakiego więc rodzaju podróży dotyczy ruch bezwizowy? Dzięki tej możliwości możemy wybrać się do USA na wakacje, do rodziny lub znajomych, w delegację, a także, aby wziąć udział w różnych wydarzeniach (sportowych, artystycznych). Należy jednak pamiętać, że Program Ruchu Bezwizowego najeżony jest wieloma ograniczeniami.

Przede wszystkim mowa o czasie pobytu w USA, który może wynosić maksymalnie 90 dni (dwa razy krócej niż z wizą służbowo-turystyczną). Co gorsza, nie ma możliwości, by ten czas wydłużyć. Musimy bezwzględnie opuścić Stany przed upływem terminu podanego na wbijanej do paszportu pieczątce.

Z wizą czy bez - jakie są różnice? Co lepsze?

Należy więc zadać sobie pytanie, czy faktycznie w naszym przypadku korzystać z możliwości, jakie oferuje ruch bezwizowy, czy lepiej postarać się o wizę? Bez wątpienia zniesienie wiz do USA ma wiele zalet, a te ułatwienia odczujemy już podczas składania wniosku o autoryzację podróży w systemie ESTA. Jest on znacznie mniej skomplikowany niż standardowy wniosek o wizę, czyli formularz DS-160. To samo powiemy o znacznie niższej opłacie, wynoszącej zaledwie 14 dolarów, co szczególnie robi wrażenie, gdy zestawimy ją z kosztem wniosku o wizę, który wynosi 160 dolarów. Nie musimy też spotykać się osobiście z konsulem USA w Ambasadzie w Warszawie lub Konsulacie w Krakowie.

Z drugiej strony, wiza - mimo wielu utrudnień formalnych - pozwala na dłuższy pobyt w Stanach Zjednoczonych, bo może on trwać nawet 180 dni. Wiza jest też dłużej ważna - przez 10 lat (promesa wizowa). Warto wiedzieć, że w przypadku ESTA to tylko dwa lata. Więcej na ten temat znajdziemy pod adresem Wizaonline.org.

Jeszcze niedawno nie byliśmy pewni, czy deklaracje prezydenta USA są poważne, czy to tylko obietnice, lecz ostatnie informacje rozwiały te wątpliwości. 4 października 2019 Donald Trump zrobił ważny krok, podpisując zgodę na włączenie Polski do programu ruchu bezwizowego. Następnie 7 października ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher potwierdziła, że pozostały już tylko procedury administracyjne, a te powinny się zakończyć w ciągu 2-3 miesięcy. Jeśli więc wszystko pójdzie zgodnie z planem, to już na początku 2020 roku wyjedziemy do USA bez wizy na 90 dni!



nr 46/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium