Życie Podkarpackie nr 42/2019 Życie Podkarpackie nr 42/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 292/2019, Sobota 19 października 2019 r., Piotra i Ziemowita
Opublikowano
Przemyśl
Wbili nam nóż w plecy. 80 lat temu [GALERIA]
Grób Katyński na Cmentarzu Wojskowym, kościół oo. Karmelitów Bosych i pomnik na placu Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia były miejscami, gdzie 17 września br. mieszkańcy Przemyśla uczestniczyli w uroczystościach związanych z 80. rocznicą agresji sowieckiej na Polskę, połączonych z Dniem Sybiraka.
fot. Mariusz Godos
Głównymi aktorami ceremonii byli kombatanci. Żyjący Sybiracy, pamiętający tamte tragiczne czasy. Nie zabrakło bohatera spod Monte Cassino, przemyślanina Jerzego Kostiuka.

Przed południem przedstawiciele władz miasta, delegacje kombatantów, służb mundurowych, szkół i innych stowarzyszeń czy organizacji złożyły kwiaty na Grobie Katyńskim na Cmentarzu Wojskowym w Przemyślu. To było jednak preludium do późniejszych wydarzeń. W kościele oo. Karmelitów Bosych, z udziałem pocztów sztandarowych, odbyła się uroczysta msza święta koncelebrowana w intencji ofiar sowieckiej agresji na Polskę (doszło do niej 17 września 1939 r.) oraz zmarłych i żyjących Sybiraków. Eucharystii przewodniczył proboszcz parafii katedralnej, ks. prałat Mieczysław Rusin, a okolicznościową homilię wygłosił ks. prałat Jan Mazurek, m.in. duszpasterz przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków. Mówił m.in. o losach Polaków wywiezionych na Sybir. Zadawał pytanie, dla wielu retoryczne, kto był gorszym oprawcą – hitlerowskie Niemcy czy Sowieci, którzy wbili Polsce nóż w plecy. Mówił wreszcie o narodzie. Bezcennej wspólnocie, dzięki której Polska zawsze trwała na straży wolności i suwerenności.

Ostatni akord uroczystości odbył się przy pomniku na placu Zesłańców Sybiru i Ofiar Katynia przy ul. Wybrzeże Marszałka Piłsudskiego (imię placu nadali uchwałą przemyscy radni, od dzisiaj obowiązuje jego oficjalna nazwa). Udział w nich wzięli m.in. minister Anna Schmidt-Rodziewicz, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, poseł Andrzej Matusiewicz (PiS), poseł Marek Rząsa (PO), wicewojewoda podkarpacki Lucyna Podhalicz, wicemarszałek województwa podkarpackiego Piotr Pilch czy zastępca prezydenta Przemyśla Bogusław Świeży. Ale głównymi aktorami ceremonii byli kombatanci. Żyjący Sybiracy, pamiętający tamte tragiczne czasy. Nie zabrakło bohatera spod Monte Cassino, przemyślanina Jerzego Kostiuka. Nie zabrakło także okolicznościowych przemówień i odznaczeń.

Brązowy Krzyż Zasługi – nadany przez prezydenta RP Andrzeja Dudę – z rąk L. Podhalicz odebrał Marian Boczar, sekretarz przemyskiego Oddziału Związku Sybiraków. Za zasługi dla Związku Sybiraków i działalność patriotyczną Odznaką Honorową Sybiraka zostali odznaczeni nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 15 im. A. Mickiewicza w Przemyślu: dyrektor Artur Mykita, wicedyrektor Maria Młynarska, polonistka Monika Góruk oraz historyk Marcin Duma, jednocześnie wiceprezes przemyskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego.

Organizatorami uroczystości byli: prezydent miasta Przemyśla Wojciech Bakun, dowództwo Garnizonu Przemyśl oraz przemyski oddział Związku Sybiraków.

 

Szersza relacja w papierowym wydaniu ŻP.

5 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Tadeusz 79.191.71.81 18.09.2019

Ciagły płacz i szukanie litości .U kogo?

Rosja była naszym odwiecznym wrogiem więc czego sie mogliśmy spodziewać.

Tym bardziej,ze cały nieudolny rząd,generałowie i hierarchowie kościelni siedzlieli już w zawszawionym pierdlu rumuńskim i cieszyli się z otrzymanej michy.

A kto sie liczy z państwem gdzie jest kabaretowa armia wyszkolona tylko w zakresie musztry,nieudolni zapatrzeni w swoje lampasy generałowie oraz naprawdę kabaretowy rząd toczący ciągłe wojny podjazdowo-personalne nawet po wybuchu wojny.

A może było inaczej.

I to najgorsze.

Niemcy do nas strzelali jak na wojnie.

A Rosjanie przyszlibes strzelania, brali nas gołymi rękoma,wiązali na pęczki  i wywozili na Sybir.

Trzeba mieć państwo i trzeba mieć prawdziwą armie by się z nami liczyli a nawet bali.

My zawsze liczymy na sojuszników.I zawsze się zawiedliśmy.



user
Vhhvhh 37.47.105.147 23:06:09 30-09-2019
Rosja, Niemcy, Ukraina nasz odwiecxny wróg.
user
Stary wiarus z L W P 37.47.91.88 18.09.2019

Czy mnie oczy nie mylą. Na pierwszym planie jako sybirak mjr LWP Bolek Matkowski były oficer polityczny w  jw. 1035, komisarz wojskowy w stanie wojennym. Pozdrawienia od starej wiary czołem żołmierze. 

user
Tadeusz 79.191.54.62 14:11:38 18-09-2019

Polityczny  to nie oficer. 

To stosowana do dzisiaj praktyka wynagrodzenia komisarzy ideologicznych.

Dawniej to był politruk a dzisiaj jest duchowny.

Jeden i drugi to piąte koło u wozu wojska narzucone z urzędu w zależności od kursu ideologicznego

user
Vvcvvbb 37.47.105.147 23:05:02 30-09-2019

Dziś są bohaterami.

nr 42/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium