Życie Podkarpackie nr 24/2019 Życie Podkarpackie nr 24/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 168/2019, Poniedziałek 17 czerwca 2019 r., Laury i Adolfa
Opublikowano
Przemyśl
Szymek nareszcie zdrowy!
To wspaniała wiadomość dla chłopczyka, jego rodziców, rodziny, ale również wszystkich, którzy go wspierali, pomagali i kibicowali mu w nierównej walce ze złośliwym nowotworem. Szymon Zamorski jest zdrowy!
fot. ze zbiorów własnych
– Szymek jest zdrowy! Prawie dwa lata nierównej walki ze złośliwym nowotworem zakończyliśmy wygraną! – ze łzami w oczach mówi mama Szymona Magda Zawiślak.

O zmaganiach obecnie 8-letniego Szymka Zamorskiego z neuroblastomą IV stopnia pisaliśmy wielokrotnie. Podobnie jak o akcjach charytatywnych, które na jego rzecz organizowali ludzie dobrej woli. Jednoczyli siły po to, aby zebrać pieniądze i pomóc rodzinie w sfinansowaniu bardzo drogiego leczenia.

Wszystko zaczęło się od bólu serduszka. Pewnego dnia jego mama odebrała telefon z przedszkola – było źle, Szymuś płakał z bólu. Tak w ich życie wkroczył rak i niepewność jutra. Szymek Zamorski miał wówczas 6 lat. Neuroblastoma to wyjątkowo złośliwy i agresywny nowotwór, który atakuje małe dzieci.

Chłopczyk trafił do szpitala. Zaczęła się karuzela badań. Przez kilka miesięcy przeszedł 11 cykli chemioterapii, bardzo skomplikowaną operację, megachemioterapię, która miała zupełnie zniszczyć szpik chłopca i wszelkie komórki nowotworowe, które mogły się w nim ukryć, a potem terapię przeciwciałami anty-GD2, która zakłada podawanie nierefundowanego leku Dinutuximab. To była długa i bardzo wyboista droga.

– Guz w brzuszku Szymka był bardzo duży i tak niefortunnie umiejscowiony, że dotykał aorty. Operacja jego usunięcia była niezwykle skomplikowana, ale podjął się jej najlepszy chirurg dziecięcy w kraju i udało się! – opowiadała przed wielu miesiącami mama Szymka.

Leczenie kosztowało olbrzymie pieniądze. Niemal milion złotych.

Dla nas to cud!

Tę – wydawałoby się – nierealną kwotę udało się zebrać. Kilka dni temu otrzymaliśmy od mamy Szymka, pani Magdy Zawiślak, wspaniałą wiadomość: Szymek jest zdrowy!

– Prawie dwa lata nierównej walki ze złośliwym nowotworem zakończyliśmy wygraną! Przez ostatnie pół roku raz w miesiącu jeździliśmy do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie, gdzie Szymon przeszedł immunoterapię przeciwciałami antyGD2. Pozwoliło to zmniejszyć ryzyko nawrotu choroby. W marcu tego roku Szymek przeszedł całą serię badań kontrolnych, takich jak: badania krwi, moczu, EEG, kontroli w poradniach okulistycznej, laryngologicznej, kardiologicznej, tomografię, scyntygrafię z MIBG oraz trepanobiopsję szpiku kostnego. Po tym wszystkim możemy powiedzieć, że pokonał chorobę. Dla nas to cud, w który do dziś jeszcze ciężko uwierzyć. Chcemy wrócić do w miarę normalnego życia, aczkolwiek strach będzie nam towarzyszył już zawsze. Wierzymy jednak, że ten koszmar już nie wróci. Jeszcze raz z całego serca dziękujemy wszystkim. Nie potrafię nawet wyrazić w słowach, jaka to wdzięczność. Wszystkim, którzy od początku byli z nami, pomagali, modlili się i trzymali mocno kciuki. Przyjaciołom z daleka i bliska, którzy są przy nas na dobre i na złe, rodzinie i wszystkim znajomym. Dziękujemy za ogromne wsparcie finansowe, ponieważ to ono dało nam szansę na bardzo kosztowną immunoterapię – powiedziała mama chłopca.

My również dziękujemy wszystkim, którzy odpowiedzieli m.in. na nasze apele o pomoc dla Szymona. To także dzięki Wam, nasi Drodzy Czytelnicy, możemy powiedzieć głośno: udało się!
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Bartłomiej Barczak 5.173.47.185 19.05.2019

Czekamy na Ciebie na boisku!

Szczęśliwą koszulkę już masz 

nr 24/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium