Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Przemyśl
Kawałkiem szkła odcięli wisielca
W sześć minut policjanci zdążyli dotrzeć na miejsce i uratować 34-letniego mężczyznę, który targnął się na swoje życie w okolicy strzelnicy przy ulicy Słowackiego.
Miejsce, w którym interweniowali policjanci.

Pobiegliśmy tam, żeby sprawdzić i kiedy wychodziliśmy z krzaków, zobaczyłem w odległości około dwustu metrów mężczyznę, który stał pod drzewem odwrócony do nas plecami. Kiedy podbiegliśmy do niego, już wisiał, charczał i siniała mu twarz. Podciągnęliśmy go, żeby poluzować pętlę, która już była mocno zaciśnięta na szyi. Wtedy się okazało, że nie mamy czym odciąć sznura, gdyż cały sprzęt do udzielania pierwszej pomocy, w którego zestawie znajduje się również nóż, został w radiowozie. Już nie mieliśmy czasu, żeby po niego biec. W takich sytuacjach liczy się każda sekunda. Na szczęście (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
5 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
wmjmgmg 31.128.8.196 22.05.2015

Wszystko płatne złoby,żal

user
tyex 90.156.100.50 22.05.2015

i co ? kolega przegryzł sznur? 

user
tyex 193.242.142.130 13:19:36 22-05-2015

Umim pisać, czytać ni umim.

user
można i tak 83.24.114.212 22.05.2015

Policjant ma obowiązek:.....................................

user
oczy otwarte 31.183.197.63 22.05.2015
Od lat ta gazeta usiłuje podobnymi relacjami wmówić nam, mieszkańcom Przemyśla, jakich to mamy wspaniałych, czujnych i z poświęceniem działających policmajstrów. I pewnie część czytelników ten kit kupuje, łyka tę propagandę pozytywnego wizerunku i koduje sobie pozytywny obraz f-szy z ul. Bohaterów Getta. Ale od czasu do czasu przychodzi otrzeźwienie, tzw. kubeł zimnej wody na łeb. Dzieje się tak, gdy tylko wejdziemy w jakąś interakcję z policmajstrami, będziemy od nich czegokolwiek chcieli. Wtedy czar pryska i już wiemy że pan Wilgucki i mu podlegli karmili nas przez lata czymś, co ma się do rzeczywistości nijak.
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium