Życie Podkarpackie nr 16/2019 Życie Podkarpackie nr 16/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 110/2019, Sobota 20 kwietnia 2019 r., Czesława i Agnieszki
Opublikowano
Przemyśl
San zatruwany chemikaliami z Ukrainy?
Pod Mikołajewem na Ukrainie, kilkadziesiąt kilometrów od polskiej granicy, jest ogromne, niekontrolowane wysypisko śmieci, które trafiają tam ze Lwowa. Dziennie ok. 300 ton. Zdaniem deputowanego Mikołajewa Wołodymyra Leskiwa niebezpieczne związki chemiczne zaczęły przenikać do gleby i tą drogą do większych i mniejszych rzek, w tym – przepływającego m.in. przez Przemyśl i Jarosław – Sanu. Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?
fot. Mariusz Godos
Czy śmieci, które lądują na niekontrolowanym wysypisku odpadów pod Mikołajewem na Ukrainie, przedostają się do Sanu? Jak najszybciej należy to zbadać!

Obszerny list od W. Leskiwa w tej bulwersującej sprawie otrzymał przemyski radny Dariusz Lasek (Regia Civitas). – Pewien deputowany z Mikołajewa dowiedział się, że będę we Lwowie, więc za wszelką cenę postanowił się ze mną spotkać i prosić o pomoc. Tyle dowiedziałem się od znajomej. Pan Wołodymyr Leskiw był bardzo zbulwersowany, zdesperowany, ale i zniechęcony, wraz z miejscową ludnością bowiem próbował już wszystkich dróg administracyjnych, aby zapobiec dalszej degradacji środowiska wokół Mikołajewa (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
9 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
qwer 81.161.203.113 06.02.2019

Mikołajów leży nad Dniestrem, rzeką będącą w zlewni Morza Czarnego. Jakim cudem zanieczyszczenia ze składowiska odpadów miałyby się przedostać do Sanu, rzeki która wpływa do Bałtyku?  Jedynie w przypadku pożaru odpadów, powstałe zanieczyszczenia mogłyby przenieść się na teren Polski i dotrzeć do Przemyśla, oczywiście przy odpowiednich warunkach atmosferycznych. Te chemikalia to pewnie są jak krety, które ryjąc pod ziemią przenoszą się gdzie chcą i nie straszne im nawet granice państwowe. 

user
mÓj nick 31.183.223.124 14:58:20 08-02-2019

Historia zna PODOBNE przypadki:  Sianki https://pl.wikipedia.org/wiki/Sianki_(Ukraina) - (...) Na początku lat 90. XX wieku, 150 m od Sanu, po stronie ukraińskiej, umieszczono 32 żelbetonowe kontenery z toksycznymi substancjami (17 ton substancji). Kilka z nich przeciekało, a trucizna groziła skażeniem Sanu. (...) Relacja telewizyjna TVP1 z 20 października 2006 w cyklu „Na celowniku” o godz. 17.20.

user
Wiosna 31.0.23.83 07.02.2019

Żeby tylko wzorem naszych "byznasmenów", nie podpalili tego wysypiska. 

user
Przemyślanin. 185.25.123.226 07.02.2019

Kolejna okazja do szantażu naszego nieszczęśliwego kraju. Ukraina odcina kolejne kupony od przedstawiania siebie w roli biednej, niezaradnej, więc trzeba jej będzie pomóc finansowo, żeby nie zanieczyszczała Polski.

user
su-metal 94.40.75.201 07.02.2019

''Czy grozi nam katastrofa ekologiczna?"


Źle postawione pytanie, ponieważ katastrofę ekologiczną już mamy. Jednakowoż, należałoby postawić pytanie; czy grozi nam jeszcze większa ?!?

user
su-metal 94.40.75.201 02:35:40 08-02-2019

YOUTUBE.COM - 1125 - NIEUSTANA OBŁAWA

user
bez planu na weekend 83.3.80.170 08.02.2019

A kogo to interesuje co tam się dzieje?? Weekend idzie, a na imprezę nie ma gdzie pójść bo same speluny w centrum nie dające nic od siebie oprócz jedzenia począwszy od Ą Ę po śmieci z frytury... ehhhh szkoda gadać....

user
y 94.40.44.230 08.02.2019

a ja słyszałem że ktoś puścił bąka w Doniecku i San jest skażony...

user
Przemyslanin 94.254.211.0 11.02.2019

900 km od Polski a redaktor pisze ze kilkadziesiat km od granicy. Szacun Brawo :)

nr 16/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium