Życie Podkarpackie nr 16/2019 Życie Podkarpackie nr 16/2019

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 110/2019, Sobota 20 kwietnia 2019 r., Czesława i Agnieszki
Opublikowano
Lubaczów
Zmarła 25-letnia Joanna Szczybyło. „Taką Ją zapamiętajcie”
„Taką Ją zapamiętajcie. Dobrą i radosną” – napisała siostra Joanny Szczybyło na profilu społecznościowym. 25-latka zmarła 31 stycznia. Msza św. pogrzebowa rozpocznie się jutro (w sobotę, 2 lutego) w konkatedrze w Lubaczowie o 13.00.
fot. archiwum rodzinne
Asia do końca wierzyła, że uda się przezwyciężyć chorobę i odzyskać sprawność.

Takie informacje zawsze ciężko podawać. Jeszcze trzy lata temu Asia była szczęśliwą, aktywną młodą dziewczyną. Studiowała weterynarię. Wtedy nie przypuszczała, że ciągły ból kręgosłupa to nowotwór. Niestety, gdy postawiono prawidłową diagnozę, było już za późno na operację. Mięsak Ewinga prawego dołu biodrowego zdążył urosnąć do kilkunastu centymetrów, a naciekając na nerw, doprowadził do niedowładu prawej nogi.

Młoda lubaczowianka przeszła chemioterapię i radykalną radioterapię w warszawskim Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie. Ból zelżał, częściowo powróciła sprawność nogi. Jej marzeniem było samodzielnie ubrać skarpetkę, a potem powrót do jazdy na rowerze, czy samochodem. 

– To niełatwa sprawa, gdy choroba dotyka, kiedy jeszcze prawie niczego w życiu nie zdążyło się zrobić, gdy tyle jest jeszcze do odkrycia, do doświadczenia, do powiedzenia. Mogę jedynie uparcie z nią walczyć oraz polegać na wsparciu, jakie dają rodzina i przyjaciele – mówiła Asia.

Choroba nie ustępowała. Jesienią ub.r. młoda kobieta straciła władzę w nogach. Mimo że przykuta do wózka, nie poddawała się i miała nadzieję na odzyskanie sprawności.

Aby zebrać pieniądze na lekarstwa i rehabilitację, lubaczowianka dostała się pod skrzydła fundacji Rak’N’Roll. Pomagała rodzina, przyjaciele, znajomi, mieszkańcy Lubaczowa i okolic. Organizowali imprezy charytatywne. – Mieliśmy już zaplanowaną kolejną. Niestety dziś rano Asia zmarła – powiedział w czwartek pan Paweł, który zaangażował się w pomoc.

„Taką Ją zapamiętajcie. Dobrą i radosną” – napisała następnego dnia siostra Joanny na profilu społecznościowym, informując o pogrzebie.
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
dfgh 37.47.69.238 01.02.2019

RiP

user
Zbyszek 24.2.183.62 02.02.2019

RIP

nr 16/2019
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium