Życie Podkarpackie nr 46/2018 Życie Podkarpackie nr 46/2018

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 321/2018, Sobota 17 listopada 2018 r., Grzegorza i Salomei
Opublikowano
Jarosław, Przemyśl, Lubaczów, Przeworsk, Region
Przemyśl to dobre miejsce do studiowania
Rozmowa z JM Rektorem Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej w Przemyślu – dr. Pawłem Treflerem o rozwoju uczelni i reformie szkolnictwa wyższego.

Mija drugi rok Pana kadencji na stanowisku rektora. Wiele się przez ten czas zmieniło. Mógłby Pan opowiedzieć o tych zmianach?


Od objęcia funkcji rektora bardzo zależy mi na tym, aby PWSW była otwarta na współpracę z instytucjami, przedsiębiorstwami, organizacjami pozarządowymi, władzami samorządowymi oraz innymi uczelniami, oczywiście przy zachowaniu zasady autonomii i apolityczności uczelni. Chodzi o przypomnienie lub uświadomienie szerokiemu gronu osób, że uczelnia wyższa to zasadniczy czynnik miastotwórczy i wyznacznik rangi miasta, dlatego należy ją systematycznie wspierać – i to nie tylko dobrym słowem. Podjęliśmy zatem wiele inicjatyw, by udowodnić, że nasza działalność nie koncentruje się jedynie na kształceniu studentów, ale pełnimy szeroko pojętą misję społeczną jako ośrodek międzynarodowych konferencji, debat i ważnych inicjatyw. Naszym zadaniem jest także popularyzacja nauki wśród dzieci, młodzieży szkolnej i osób starszych. Dlatego organizujemy cieszące się sporym zainteresowaniem Dzień Nauki, Dzień Warsztatów i Wykładów Otwartych, czy też Uniwersytet Trzeciego Wieku. Bardzo ważne dla mnie, osoby, która część swojego życia naukowego spędziła za granicą, jest rozwijanie współpracy międzynarodowej z wieloma państwami. Podpisałem nowe umowy o współpracy z uczelniami europejskimi w ramach programu Erasmus+. Przemyscy studenci mają z roku na rok większe możliwości wyjazdów do różnych państw europejskich, gdzie mogą spędzić co najmniej jeden semestr i przywieźć cenne doświadczenia. Coraz więcej studentów z zagranicy przyjeżdża także do nas. Myślę, że uczelnia ruszyła z miejsca i będzie się dalej rozwijać, oferując młodzieży bezpłatne, praktyczne wykształcenie na wysokim poziomie i umożliwiając swoim absolwentom bezproblemowe wejście na zmieniający się i wymagający rynek pracy.

Co uważa Pan na obecną chwilę za najmocniejszą stronę uczelni? Jest coś, co wyróżnia ją spośród innych uczelni na Podkarpaciu?

Wyróżnia nas spory odsetek studentów z Ukrainy. Są to głównie studenci z Kartą Polaka. Wiem, że niektóre skrajne środowiska mają nam to za złe, ale każde mądre państwo, zwłaszcza gdy ma problemy demograficzne hamujące jego rozwój, powinno szukać możliwości ściągnięcia młodych, zdolnych, dynamicznych osób, które czują związek z krajem, do którego przyjeżdżają. Doskonale wiedzą o tym Amerykanie, Chińczycy, Francuzi oraz wiele innych nacji. Zagraniczni absolwenci ich uniwersytetów rozsiani po całym świecie to ogromny kapitał. Poza tym PWSW wyróżnia indywidualne podejście do studenta. Uczelnia nie jest duża. Wykładowcy dobrze znają studentów, mają elastyczne podejście i starają się im pomóc. Kolejnym wyróżnikiem uczelni jest szerokie spektrum kierunków inżynierskich, artystycznych, społecznych i humanistycznych, które będziemy jeszcze powiększać, także o studia magisterskie.

Gdyby miał Pan zachęcić młodych ludzi, aby wybierali PWSW, jakich by Pan użył argumentów?

Podstawowym argumentem jest to, co stanowi naszą główną misję, czyli kształcenie studentów na wysokim poziomie i rozwijanie ich umiejętności praktycznych. Mamy kontakty z pracodawcami, którzy są zainteresowani zatrudnieniem naszych studentów jeszcze podczas trwania studiów. Wynika to m.in. z faktu, iż w naszej uczelni realizowany jest z powodzeniem program płatnych praktyk zawodowych. To bardzo atrakcyjna oferta, dzięki której student może się uczyć, zdobywać cenną praktykę u pracodawców, a do tego otrzymuje 2300 zł miesięcznie. Ponadto koszty studiów w Przemyślu są dużo niższe niż w większych ośrodkach miejskich, a samo miasto uznawane jest za bezpieczne. Atmosfera na uczelni jest przyjazna, a wielu absolwentów, których spotykam, bardzo chwali sobie czas studiów w PWSW. Biorąc to wszystko pod uwagę, jestem przekonany, że studia w przemyskiej uczelni mogą być i dla wielu są pierwszym krokiem w udanej karierze zawodowej, w tym także naukowej. Niekoniecznie zatem pozostanie w Przemyślu oznacza życiową porażkę i brak perspektyw. Wręcz przeciwnie – jest duża szansa na samorealizację. Bardzo wiele zależy jednak od motywacji młodych ludzi i ich konsekwencji w dążeniu do założonych celów.

Mógłby się Pan podzielić nowymi planami na najbliższy czas? Ma Pan już kolejne pomysły na ulepszenie pracy uczelni?

Moim zadaniem jest wzmocnienie kadrowe uczelni i te działania zostały już podjęte. Druga sprawa to nieustanna modernizacja palety oferowanych kierunków i metod kształcenia, w tym wprowadzenie obowiązkowych sześciomiesięcznych praktyk. W tym roku prowadzona jest rekrutacja na dwa nowe kierunki – „Inżynierię produkcji kosmetyków i suplementów” oraz „Informatykę w biznesie”. Bardzo zachęcam do podejmowania tych studiów. Przygotowujemy wnioski na otwarcie kolejnych atrakcyjnych kierunków studiów. Dalej rozwijana będzie współpraca międzynarodowa, a także z polskimi uczelniami akademickimi i zaprzyjaźnionymi publicznymi uczelniami zawodowymi.

Czy na te plany ma wpływ Konstytucja dla Nauki, która wejdzie w życie już 1 października? Jakie korzyści przyniesie ona dla takiej uczelni jak PWSW? Czy istnieją negatywne aspekty tej ustawy?

Dziś wydaje się, że nie powinna ona zaszkodzić uczelni takiej jak nasza. Myślę, że publiczne uczelnie zawodowe, wśród których znajduje się PWSW, zostały w pewien sposób docenione przez ustawodawcę, dlatego że koncentrują się na kształceniu praktycznym i wpisują się w strategię zrównoważonego rozwoju. Ustawa wydłuża okres trwania praktyk zawodowych w uczelniach takich jak nasza do sześciu miesięcy. Poza tym ma się zwiększyć zaangażowanie wykładowców-praktyków w kształcenie studentów, które częściowo może odbywać się w zakładach pracy. Można powiedzieć, że ustawa pozwala na konieczne uporządkowanie systemu szkolnictwa wyższego w Polsce. Na chwilę obecną najważniejsze gremia środowiska szkolnictwa wyższego popierają tę ustawę, ale prawdziwy wynik tej reformy poznamy pewnie za kilka lat, po większych i mniejszych jej korektach.

Co uważa Pan za największe wyzwanie w związku ze zmianami w szkolnictwie wyższym?

Ogólnie rzecz biorąc, największym wyzwaniem jest to, żeby uczelnie podciągnąć w rankingach światowych, co jest uzależnione od wielu czynników. Decydująca jest jednak kwestia istotnego zwiększenia nakładów na naukę i szkolnictwo wyższe, a także opracowanie systemu ich efektywnego wydatkowania. Ważne jest również to, by absolwenci polskich uczelni byli dobrze przygotowani do podjęcia pracy i prowadzenia badań naukowych o znaczeniu międzynarodowym. Bez dobrej nauki, innowacji i solidnie wykształconych absolwentów polskich uczelni, rozwój naszej Ojczyzny będzie w znacznym stopniu ograniczony.

Rozmawiała Justyna Przerwa

nr 46/2018
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium