Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Przemyśl
Czy znany archeolog głodził psy?
– Zdecydowałyśmy się nagłośnić tę sprawę, bo właściciel psów bardzo się nam odgrażał. Mówił, że ma wszędzie znajomości i nie ujdzie nam to płazem. Boimy się, aby rzeczywiście nie chciał sprawie ukręcić łeb. Myśmy nie chciały nic od niego, chciałyśmy tylko, aby te psiaki nie padły z głodu – tłumaczy prezes Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt „Nadzieja” z Przemyśla Klementyna Pyra. W imieniu stowarzyszenia w Prokuraturze Rejonowej w Przemyślu złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.
fot. ze zbiorów własnych
Prezes stowarzyszenia „Nadzieja” Klementyna Pyra z odebraną właścicielowi labradorką w ośrodku „Arka-Vet”.
Sygnał, że młody labrador na posesji jednego z mieszkańców Aksmanic w gminie Fredropol jest okropnie wychudzony członkinie stowarzyszenia „Nadzieja” otrzymały od innego mieszkańca tej miejscowości. Była sobota, 11 kwietnia br.
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
4 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
gość 178.43.108.165 06.05.2015

Pan czuje się bezkarny,uważa ,że znajomości wszystka załatwią, a psy maja być ekologiczne żyć powietrzem.Co na to lekarze z lecznicy ADA którzy ponoć leczyli i szczepili te psy,ręce opadają.

user
kraków_1 46.22.167.100 11:37:21 08-07-2015

Należy zweryfikować kwalifikacje weterynarza, który wydał negatywną opinię.

user
viewer 79.185.220.188 07.05.2015

Oprócz podania profesji tej osoby należałoby wspomnieć, czy był ostatnio w kościele i czy przyjął komunię św. To bardzo ważna informacja dla czytelników, a jej niestety nie podano. To poważne niedopatrzenie. Skoro dla sprawy ważne jest to kim się ktoś zajmuje to należy sięgnąć dalej a nie skupiać się jedynie na tym, że ktoś jest archeologiem. Może nie otwiera okien? Albo nie czyta Życia? Wszystko to należy ustalić zanim się napisze artykuł. Dziennikarze jak widać, idą na łatwiznę. 

Obok artykułu, tak dla jaj, zamieście "gołą babę". Efekt murowany. 

user
kraków_1 46.22.167.100 08.07.2015

   To smutne, jak można łatwo dzisiaj oskarżyć człowieka dla zysku, z zawiści, z głupoty czy chęci zaistnienia w mediach. Przepis prosty: 1 nierzetelny weterynarz, 1 nieuczciwe stowarzyszenie i 1 nieobiektywny dziennikarz chcący zrobić karierę na ludzkiej krzywdzie. Na każdym kroku (prasa, telewizja) widzę tupet i  bezczelność dziennikarzy, a ich brak obiektywizmu jest irytujący. Niezależnie od sytuacji, nikt z nas nie musi rozmawiać z dziennikarzami, nie musi być uprzejmy, a tym bardziej się tłumaczyć... i witać KWIATAMI w drzwiach.

     A może przez chwilę trzeba było założyć, że to Pan Archeolog jest ofiarą. Gdyby właścicielem psa był "lokalny pijaczek", to nawet niktby nie zareagował, ale "Znanego Archeologa" fajniej się depta.

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę