Tegoroczne święto miasta Wincentiada rozpoczęło się w piątek, 17 sierpnia i trwało do niedzieli.
Pierwszego dnia mieszkańcy mogli obejrzeć cykl slajdów Przemyskie ulice Piotra Michalskiego oraz premierowy pokaz filmu Przemyskie świątynie w reżyserii Jana Miszczaka. Następnego dnia po południu tancerze Zespołu Pieśni i Tańca Przemyśl porwali chętnych do poloneza, a wieczorem aktorzy wrocławskiego Teatru Formy Józefa Markockiego zaprosili mieszkańców na szlak św. Jakuba.
Tradycyjnie na Rynku starego miasta trwał jarmark, na którym miejscowi i przyjezdni kupcy oferowali różności. W sobotę rano spod ratusza w objazd po przemyskich parafiach wyjechały relikwie św. Wincentego, którym towarzyszyła kawalkada motocyklistów.
Następnie na Rynku odbyła się msza święta zakończona procesją, która w tym roku ominęła kościół oo. Franciszkanów i zakończyła się w Rynku. W samo południe zagrała orkiestra wojskowa z Dęblina, a później rozpoczął się finał organizowanej przez Caritas ogólnopolskiej akcji „Tornister pełen uśmiechu”, podczas której potrzebującym dzieciom rozdano sześćset plecaków z wyprawką szkolną.
Niedzielne popołudnie wypełnił blok koncertów muzycznych. Niestety z powodu choroby lidera zespołu „Afrometal” wieczorny koncert nie mógł się odbyć, ale organizatorzy stanęli na wysokości zadania i sobie tylko znanym sposobem „ściągnęli” do Przemyśla Kasię Kowalską, która dała rewelacyjny występ, oklaskiwany przez tysiące przemyślan.
Święty Wincenty, patron Przemyśla, żył w II wieku w Rzymie. Został oskarżony o zniewagę bogów rzymskich i cesarza. Torturowany zginął za wiarę, a kościół uznał go za świętego męczennika. Relikwie św. Wincentego w XVI wieku trafiły do kościoła Franciszkanów i są przechowywane w ołtarzu koło ambony. Święty Wincenty wsławił się wieloma cudami. Istnieją zapiski o trzech z nich. Pierwszy to oswobodzenie Przemyśla od Tatarów, drugi to ocalenie miasta przed pożarem, a trzeci – uzdrowienie Marcina Wachowicza od ślepoty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze