Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Przemyśl, Gmina Fredropol
Wycinka drzew czy odkrzaczanie?
Zaniepokojenie mieszkańców miejscowości położonych wzdłuż Wiaru wywołała wycinka drzew na terenach w pobliżu rzeki. – Trzeba rozróżnić, co jest drzewem, a co krzakiem – odpowiada wójt.
Tak wygląda dzisiaj teren po odkrzaczaniu. Według zapowiedzi wójta zostanie w przyszłości wyczyszczony
Wątpliwości mieszkańców i radnych: Jerzego Lichoty i Jerzego Solskiego budzi sens tych poczynań i ich zgodność z prawem. – Nie wiemy, czy gmina miała pozwolenia. Przecież, żeby wyciąć drzewko na własnej posesji, trzeba mieć zgodę, a to jest teren chroniony Natura 2000 – mówią.
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
10 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Jaś 37.190.225.232 30.04.2015

co za buractwo... Wszyscy chcą aby ich okolica była czysta,zielona, bezpieczna takie zakrzaczenia powodowały zagrożenie dla ruchu pojazdów bo nigdy nie wiadomo co z nich wyleci a są zaraz przy drodze. Mało tego w mojej ocenie powstały piękne miejsca do wypoczynku nad rzeką które wcześniej nie były dostępne. Jak gminy czyli nas wszystkich nic to nie kosztuje to w czym problem? Tutaj ewidentnie chodzi komuś o to że ktoś inny robi biznes i to radnych boli najbardziej.  Może skoro Pan radny Lichota stał się nagle taki "proeko" to może wysunie pomysł aby całkowicie ograniczyć przejazd ciężkich samochodów ze żwirem przez koryto rzeki Wiar, co w mojej ocenie jest bardziej nieekologiczne niż to że ktoś w końcu uprzątną zakrzaczenia z gminnych działek.

user
zbyszek 82.160.152.10 30.04.2015

Jestem mieszkańcem gminy I nie mam żadnych wątpliwości co do sensu "odkrzaczania". Ci co zasugerowali taki artykuł pewnie by jeszcze chcieli na tym odkrzaczaniu sami zarobić.

user
Janek 94.254.193.184 30.04.2015

Dokladnie zgadzam sie z Toba Zbyszku.Nikt niebronił nikomu startowac do przetargu. Zwykła ludza zazdrosc, ze komus biznes wypalił, nic wiecej... 

user
Zbyszek 178.42.52.78 30.04.2015

Na usunięcie krzewów także jest wymagane zezwolenie, tyle że wśród usuniętych krzewów było też i dużo drzew, więc termin "odkrzaczanie" jest nieadekwatny do rzeczywistości.  Mam wątpliwości, żeby pod piłę trafiały tylko egzemplarze w wieku poniżej 10 lat, na co nie potrzeba zezwolenia. Zgadzam się , że w przypadku, gdy drzewa czy krzewy stwarzają zagrożenie, to jest wymagane ich usunięcie, lecz gdy chodzi o zakres takiej wycinki należałoby to wcześniej dokładnie ustalić. Nadrzeczne "zadrzewienia", jak sugeruje artykuł mogły być chronionymi tzw. łęgami, najbardziej bogatymi siedliskami w Europie. W nich gnieździ się wyjątkowo liczna grupa ornitofauny, która także jest chroniona prawem. Ciekaw jestem, czy przed przystąpieniem do prac ktoś zasięgał opinii w tej sprawie a w trakcie prac był zapewniony odpowiedni nadzór.  Po skutkach "odkrzaczania" można jednak sądzić, że ktoś tu jednak przesadził i to mocno. Ciekawi mnie także to, co stało się z tzw. urobkiem? Jest on bardzo cenny, zwłaszcza że niedaleko funkcjonuje elektrociepłownia na biomasę.  

Zaznaczam, że nie prowadzę działalności gospodarczej, więc przypisywanie mi rzekomej zazdrości, jest bezpodstawne.

user
yamaradża 94.40.75.10 30.04.2015


''The nations were angry and your wrath has come...and should destroy those who destroy the earth''

 

REVELATION 11:18

user
gg 83.31.99.140 30.04.2015

Ci "zieloni" to niedojrzali "czerwoni" im wszystko przeszkadza.. zasrane komuchy.  Tak samo bym powycinał te wszystkie drzewa przy drogach. Jedźcie sobie do Austrii, aż przyjemniej się jedzie jak nie widać jakiś starych konarów - droga przejrzysta i jak ktoś nam zetnie zakręt to możemy zjechać w razie czego w pole, a nie w drzewo.

user
Ja 95.49.189.174 08:00:35 01-05-2015

gg, nie mów że wszystkie drzewa czy krzaki wycięte utrudniały ruch na drodze, nad Wiarem wycięto wiele takich zakrzaczeń i na pewno nie z powodu bezpieczeństwa. 

user
jaś zamłynek 31.183.225.253 01.05.2015

jeżeli radny lichota jest taki eko to niech sie pochwali co robi z przepracowanym olejem ze swoich gratów

user
Jurki 81.161.204.42 01.05.2015

Kto głosował na tych dwóch idiotów

user
kalwarianin zenon 31.183.225.253 03.05.2015

tych dwóch radnych wsadzić w rakiete i na księżyc

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium