Życie Podkarpackie nr 38/2018 Życie Podkarpackie nr 38/2018

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 268/2018, Wtorek 25 września 2018 r., Aurelii i Ładysława
Opublikowano
Przemyśl
Znad Sanu nad Bałtyk na rowerach. Kręcą dla przedszkolaków! [WIDEO]
Ewelina, Karolina i Artur pokonają na rowerach 800 kilometrów w jedną stronę, 150 – 160 kilometrów dziennie, dając sobie 5 dni na dotarcie nad Bałtyk. Ale nie o cyferki chodzi, a o finansowe wsparcie dla przedszkolaków z niepełnosprawnościami. Zapłacisz złotówkę za kilometr ich wysiłku?

Kim są? Ewelina Furtyk i Artur Wroński pochodzą z okolic Przemyśla. 29-letnia Ewelina jest anglistką w IV LO, a 38-letni Artur właśnie przebył inną długą i ważną drogę – z Austrii, w której mieszkał od lat, z powrotem w rodzinne strony. 25-letnia Karolina Gwóźdź pochodzi z Dobkowic, ale pracuje jako przedszkolanka w Wiedniu. Łączy ich niejedno: upodobanie do aktywnego wypoczynku, przełamywania własnych ograniczeń, podejmowania wyzwań i potrzeba niesienia pomocy.

Liderką wyprawy i pomysłodawczynią jest Ewelina. Choć cała trójka ze sportem jest za pan brat, jako jedyna ma na swoim koncie tak wymagającą rowerową eskapadę – przejechała już trasę z Przemyśla nad polskie morze. 

– Od tego momentu, czyli 4 lat, planowałam tę przygodę powtórzyć. Niestety, nie było chętnych. Gdy zgłosiła się Karolina, byłam szczęśliwa, ale uznałyśmy, że potrzebny nam kompan. Nie tylko do majsterkowania przy rowerach, ale bezpieczeństwa podróży. Artur stwierdził, że to świetny pomysł i ekipa się wyklarowała. Postanowiliśmy połączyć przyjemne z pożytecznym. Nie zarabiamy kokosów, a chcielibyśmy pomóc dzieciom potrzebującym – mówi Ewelina. 

Mają cel!

– Już przed rokiem rozmawialiśmy z Eweliną o podobnej wyprawie. To świetny pomysł na aktywny wypoczynek, a cel jest szczytny. W Wiedniu jestem kierowcą. Miałem szansę poznać sytuację dzieci niepełnosprawnych, wożąc je do szkoły. Obserwowałem ich problemy, niejednokrotnie cierpienie, dlatego we mnie chęć pomocy. Wiem, jak bywa im ciężko. Samej wyprawy się nie boję. Na co dzień biegam, jeżdżę, czuję się w miarę przygotowany, choć mój rekord to może 80 kilometrów jednym cięgiem, a przewidujemy dwa razy dłuższa trasę dzienną. W razie trudności będziemy ją korygować, ważne, by osiągnąć cel, a nie w jakim czasie to nastąpi – dodaje Artur. 

Więcej złotówek = więcej kilometrów

Karolina również nigdy nie pokonywała takich odległości jednego dnia. 

– Myślimy pozytywnie, nie poddamy się, wierzymy, że damy radę. Naszym celem jest Gdynia i na pewno go osiągniemy. Czy wrócimy też na rowerach, okaże się. Wszystko zależy od naszego zdrowia i od motywacji, jaką dostaniemy od ewentualnych sponsorów i osób wspierających akcję finansowo. Złotówka za kilometr to niewiele, liczymy na osoby o wielkich sercach. Jeśli pieniędzy dla dzieci będzie przybywać, nam na pewno doda to sił i postaramy się wykrzesać ich z siebie jak najwięcej. Kibicujcie nam, wspierajcie niepełnosprawne dzieci! – mówi.

Kogo wspierają?

Swoim wysiłkiem chcą zachęcić do wpłacania datków na rzecz akcji Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 1 w Przemyślu „Przekaż Piątaka dla Przedszkolaka”. Pieniądze przeznaczone zostaną na rozbudowę specjalistycznej bazy edukacyjnej dla niepełnosprawnych intelektualnie przedszkolaków.

– Kupimy mebelki, pomoce edukacyjne i mnóstwo niezbędnych sprzętów przystosowanych do rozmaitych niepełnosprawności naszych podopiecznych. Chcemy wprowadzić technologię, dlatego z wdzięcznością przyklasnęliśmy pomysłowi tej bohaterskiej trójki. Wspieramy ich od strony technicznej. Mamy sekcję kolarską i podstawowy serwis, więc przygotowujemy rowery do drogi. Przekazaliśmy też stroje i zorganizowaliśmy zajęcia z trenerem kolarstwa Piotrem Pająkiem, który udzielił im niezbędnych wskazówek. Wszyscy trzymamy kciuki! – dzieciaki, dyrekcja i pedagodzy – podkreśla Tomasz Bandrowicz, nauczyciel SOSW nr 1 i trener Uczniowskiego Klubu Sportowego „Gladiator”.


Jak pomóc?

Zachęcamy do włączenia się do akcji nie tylko osoby prywatne, ale też lokalnych (i nie tylko) przedsiębiorców. Do dnia naszej rozmowy z rowerzystami wpłynęło już 850 zł. Liczymy na więcej. Pomóżcie!

Pieniądze można wpłacać TUTAJ

Albo zrób przelew:

38 2490 0005 0000 4500 2334 7885

Tytułem:
Przekaż piątaka dla przedszkolaka – kręcimy dla przedszkola

Dach nad głową

Podróż zaplanowali, a reszta? Spontanicznie! Rowerowe sakwy wiele nie pomieszczą. Najpotrzebniejsze rzeczy – jedzenie, ubrania, odżywki, powerbanki, by na fanpage UKS „Gladiatora” informować o postępach. Kaski na głowę i gotowe. Gdzie się prześpią, zjedzą, wykąpią?

Dyskutowali nad wzięciem namiotu, ale finalnie z tego pomysłu zrezygnowali, żeby się nie obciążać. Liczą na plebanie, schroniska, ale przede wszystkim życzliwych ludzi, którzy mogliby udostępnić jakiś zadaszony kawałek podłogi. – Podczas poprzedniej wyprawy ludzie o dobrych sercach chętnie otwierali drzwi, więc mamy nadzieję, że tym razem też spotkamy przychylnych – mówi Ewelina.
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
xxx 81.161.203.119 10.07.2018

Szerokości!!!

user
kola 31.183.184.163 10.07.2018

Super akcja!

nr 38/2018
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium