Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 341/2016, Wtorek 6 grudnia 2016 r., Mikołaja i Emiliana
Opublikowano
Region, ŚWIĘTONIOWA, Grzęska
Spalone domy, spustoszone gospodarstwa, bieda. To tu mordowano ludzi
Choć minęło prawie 70 lat od tragicznych wydarzeń, w niewielkim lesie pomiędzy Świętoniową i Grzęską wciąż wieje grozą. Poprzecinany długimi alejkami, usadowiony na grząskiej ziemi przez miejscowych zwany jest Dębrzyną. Ma bogatszą historię niż niejedna miejscowość, naznaczoną wydarzeniami z okresu wczesnych lat powojennych.
fot. Kamil Jacek Zarański
Podróżnych okradano i brutalnie mordowano w obawie przed zdemaskowaniem. Wieszano na telefonicznych kablach, podrzynano gardła, szczęściarzom strzelano w głowę. Z ofiar oprawcy zdzierali wszystko, co mogło się przydać albo co dało się przehandlować.

Wchodząc w las, niedaleko którego leżą dwie wsie, a kawałek dalej tory, czuje się w powietrzu coś niedobrego. W sercu sosnowo-dębowego zagajnika stoją krzyże, tu i ówdzie widać też inne namalowane białą farbą na korze, gdzie indziej są anonimowe groby ziemne. To te, które dało się odnaleźć i zidentyfikować. Pozostałe mogą być niemal wszędzie.

Co tu się stało?

Są lata 40., tuż po wojnie. Wokół spalone domy i spustoszone gospodarstwa. Ludziom w oczy zaglądają bieda i strach. Choć wojna się skończyła, poczucie bezpieczeństwa na tych terenach to wciąż nieosiągalna sprawa. Wojna łamała ludzi, rodziny i całe społeczności. Byli tacy, dla których drogi do domu były zamknięte i tacy, którzy dorośli w świecie wojennej pożogi i innego nie znali. Lasy i bezdroża dzisiejszego Podkarpacia roiły się od rzezimieszków. Napady na pociągi w tej rzeczywistości nie były czymś odosobnionym.

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
4 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
. 83.6.164.107 18.04.2015

?

user
123 83.31.180.182 19.04.2015

Babcia mi opowiadała, że ludzie "Grzęszczanie"  wracali z wojny pociągiem... widzieli już dachy swoich domów.... ale nagle pociag zatrzymał się tuż obok lasu, i niestety- do swych domów już nie wrócili. Bardzo przykre

user
teka 185.25.120.249 13:43:15 20-04-2015

Pociągi były zatrzymywane ,przed semaforem przez nastawniczego,pochodzącego ze Swietoniowej,następnie bandyci,pochodzący głownie ze Swiętoniowej,oraz przesiedleńców

mieszkajacych czasowo w Swietoniowej,rabowali a niekiedy mordowali pasażerów.Jest wielce prawdopodopne, że oprawcy ci mieli powiązania z przeworskim UB.

user
Rafał Prz 77.254.254.39 22.04.2015


"i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy 
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie"   

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę