Życie Podkarpackie nr 3/2018 Życie Podkarpackie nr 3/2018

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 18/2018, Czwartek 18 stycznia 2018 r., Piotra i Małgorzaty
Opublikowano
Przemyśl
100 wolnych etatów na granicy. Największa rekrutacja od lat!
Ruszyła największa w ostatnich latach rekrutacja do służby celno-skarbowej. Osoby, które otrzymają szansę założenia munduru trafią do pracy w Medyce, Korczowej, Budomierzu i na przejściu kolejowym Przemyśl- Medyka.
fot. zbiory własne
Nowi celnicy trafią do pracy na polsko-ukraińskich przejściach granicznych na Podkarpaciu.

– Ogłoszony nabór daje szanse zatrudnienia szerokiej  grupie osób – mówi Edyta Chabowska z Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie. – Wymagania stawianie kandydatom na funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej  to: (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
11 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
leklerk 185.25.123.172 04.01.2018

a w nowinach 24 normalnie cały artykuł co jak i gdzie....

user
Byly_zoll 185.38.225.5 04.01.2018

Najpierw wypier....  li a teraz przyjmują sukces z...bisty

user
Stach 31.183.3.22 05.01.2018

Szukaja, ale sztucznego tlumu dla 100 garbów 

user
PL 89.174.228.227 15:26:00 05-01-2018

i będzie "Sami swoi ..."

user
ity 83.24.28.240 05.01.2018

Brakuje kasy na nowe fury tzw dyrekcji.Gdzie jest ABW

user
leon 185.38.225.6 05.01.2018
"Rodzina na swoim" to nepotyczny program partyjny wdrażany  wcześniej przez AWS, SLD,PiS, PO-PSL i znowu PiS. Miała być walka z nepotyzmem i kolesiostwem, a jest znowu dojna i patologiczna zmiana.  Nepotyzm i układ w BiOSG jest powszechny i znany. Wielokrotnie opisywany i komentowany. Bezsilność służb odpowiedzialnych za zwalczanie tego typu zjawisk korupcyjnych w instytucji tak szczególnej jest nie tylko zastanawiający, ale i naganny. "Garbata" instytucja.
user
leon 185.38.225.6 05.01.2018

Camorra- Kumoterstwo uwłaszczyło się na tej instytucji i doją ją jak tylko mogą. Szybkie awanse, nagrody dla swoich powinowatych i dobre etaty w dobrych "komórkach"są na porządku dziennym. Nie narobić się, ale zarobić. Pozostali są niezauważani i pomijani mimo osiągnięć w służbie i latach ciężkiej pracy. Wieloletnie zaniedbania w tej materii i specyfika doboru kadr w tej instytucji czynią ją patologiczną oraz archaiczną. Pozornie wszystko jest cacy, a tzw. pokazówki propagandowe w mediach, z domieszką boską i kościelną służą do pudrowania starej i nadjedzonej zębem czasu starej i niewydolnej ku.wy.  

user
leon 185.38.225.6 06.01.2018

Politykę kadrową w SG i Policji jak i w innych służbach prowadzą księża i politycy. Upolitycznienie służb przekroczyło wszelkie granice. Kto ma lepsze dojścia do lokalnego biskupa czy polityka PiS lub też uprawia wyjątkowe lizusostwo wobec rządzących i kleru ten błyskawicznie łapie dobrą fuchę i awansuje. Wpływ kleru na administrację i służby państwowe osiągnął szczyty absurdu i patologii. A zachowania niektórych polityków ociekają wazeliną i klakierstwem.

user
MM 37.47.103.174 07:09:17 09-01-2018

FAKTY I MITY o Korczowej ,,Rodzina po przejściach”

Pokrewieństwo z hierarchą kościelnym
stanowi na Podkarpaciu niemalże
gwarancję nietykalności.
Funkcjonariusz o pseudonimie „Wąski”
z Oddziału Celnego w Korczowej jest prywatnie
rodzonym bratem arcybiskupa Mieczysława
Mokrzyckiego, metropolity lwowskiego
i przewodniczącego Konferencji Episkopatu
Ukrainy, niegdyś drugiego obok Stanisława
Dziwisza osobistego sekretarza papieża
Jana Pawła II. Po śmierci patrona sekretarz
Mokrzycki jeszcze przez 2 lata sprawował
te same obowiązki u Benedykta XVI,
a następnie otrzymał posadę we Lwowie, bo
w Polsce nie było akurat vacatów godnych tak
znakomitej osobistości. Na tym samym przejściu
granicznym co „Wąski” pracuje także
„Ruda” – żona innego z braci arcybiskupa
(policjanta), czyli szwagierka „Wąskiego”. Cóż
takiego uczynił brat ekscelencji, że zajrzeliśmy
mu aż tak głęboko do życiorysu?
– W nocy z 23 na 24 stycznia 2012 r. potwierdził
dokument wywozowy na towar o wartości
ponad pół miliona złotych (170 par drzwi
i kilkanaście beczek z olejem), którego fizycznie…
na granicy nie było. Naraził Skarb Państwa
na stratę około 100 tys. zł z tytułu niepobranego
podatku VAT. W ostatniej chwili
dokonano powtórnej kontroli i ukraiński
przewoźnik został zatrzymany. Żeby nie zrobić
przykrości wszechmogącemu na Podkarpaciu
arcybiskupowi, sprawa zaczyna być
zamiatana pod dywan – zaalarmował nas czytelnik
„FiM” z Izby Celnej w Przemyślu.
Przed dwoma laty dokładnie opisaliśmy
„ułatwienia” stwarzane ekipom przemytników
na polsko-ukraińskim przejściu w Korczowej.
Ujawniliśmy m.in. nazwiska oraz numery służbowe
Ukraińców, którym musieliśmy wręczyć
łapówkę oraz wskazaliśmy Polaków zamieszanych
w szemrane interesy (por. „Mafia celna”
– „FiM” 10/2010). Skandalem zainteresowały
się odpowiednie służby, niektórych ludzi
przeniesiono i proceder jakby wygasł. Okazało
się, że wymyślono nowy…
Wiosną 2011 r. rzeszowska policja otrzymała
zgłoszenie o testowaniu w Korczowej
wyłudzeń podatku VAT poprzez wywóz za granicę
„powietrza” zamiast wskazanego w fakturach
towaru.
– Chodziło o pozorowany obrót handlowy,
żeby odzyskać 23 proc. podatku. Faktycznie
odsprzedawano go w Polsce, a na
Ukrainę jechały tylko papiery – tłumaczy
policjant.
W potwierdzaniu dokumentacji wywozowej
specjalizować się mieli celnicy zaliczani
do tzw. grupy lubaczowskiej, uznawanej
oficjalnie za wytwór wyobraźni. Znawcy przedmiotu
wskazują jednak na konkretne powiązania
oraz metody omijania monitoringu i systemu
losowań na poszczególne stanowiska
podczas zmian, co pozwala ustawić zaufanego
funkcjonariusza tam, gdzie potrzeba. „Wąski”
i „Ruda” cieszyli się w tym elitarnym
gronie szczególną pozycją, bowiem pokrewieństwo
z hierarchą kościelnym będącym jednym
z najgorętszych orędowników Radia Maryja
jest na Podkarpaciu niemalże immunitetem.
„Ruda” pobiła onegdaj rekord Korczowej legendarnym
wyczynem potwierdzenia wywozu
jednym TIR-em towarów ważących prawie 90
ton, za co oczywiście włos jej z głowy nie spadł.
Abstrahując od nieformalnych przynależności
i prywatnych koligacji, zapytaliśmy dyrekcję
Izby Celnej w Przemyślu o ten nadzwyczajny
styczniowy przypadek. Potwierdzono
nam, że faktycznie w Korczowej miała miejsce
„próba wprowadzenia organu celnego
w błąd przez przewoźnika ukraińskiego na kierunku
wywozowym”, bowiem pewien kierowca
posługiwał się dla zmylenia przeciwnika podwójnymi
dowodami i tablicami rejestracyjnymi
oraz „wykorzystał sfałszowane dokumenty
rejestracyjne, które określały nieprawidłową
masę własną samochodu, co miało spowodować
uniknięcie rewizji celnej towaru”.
21 lutego Komenda Wojewódzka Policji
w Rzeszowie zakomunikowała o wspólnym
z pracownikami tamtejszego Urzędu Kontroli
Skarbowej „rozbiciu grupy przestępczej, uzyskującej
nienależne korzyści związane z rozliczaniem
podatku VAT”. Kwota fikcyjnego
obrotu wynosiła co najmniej 70 mln zł, a niezapłaconego
podatku – około 16 mln zł. Zatrzymani
(jedenastu mieszkańców Podkarpacia,
jeden z województwa małopolskiego i obywatel
Ukrainy) usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej
grupie przestępczej; grozi im
kara do 5 lat pozbawienia wolności i grzywna.
Prokuratura zastosowała środki zapobiegawcze
w postaci policyjnych dozorów i poręczeń
majątkowych.
A co spotkało pana „Wąskiego”? Nic
szczególnego, zważywszy na fakt, że został
w zasadzie złapany na gorącym uczynku.
„Wobec funkcjonariusza dokonującego odprawy
pierwotnej towaru prowadzone jest obecnie
postępowanie wyjaśniające na poziomie
Urzędu Celnego w Przemyślu pod kątem poprawności
dokonania odprawy celnej. Podjęte
zostały usprawniające rozwiązania organizacyjne
i techniczne celem zapobieżenia ewentualnym
innym tego typu próbom wyłudzenia
zwrotu podatku VAT” – zapewnia Izba.
ANNA TARCZYŃSKA

user
leon 185.38.225.6 09.01.2018

Znana familia Mokrzyckich nigdy nie zazna biedy, bo kto ma księdza w rodzie tego bieda nie ubodzie. Tylko dlaczego się uwłaszczają na państwowych instytucjach i pozostają praktycznie nietykalni.

user
antek 185.38.225.6 13.01.2018

2014 niejaki M.Pacuła funkcjusz z Huwnik będąc na służbie z bronią mając ponad 2 promile powinien zostać dyscyplinarnie wy..bany ze służby. a pacjent służy w najlepsze w BiOSG. musi mieć zajebistego garba lub księdza, że tak się urządził. Gdzie jest ta dobra zmiana. W innej pracy czy nawet w biedronce pracownik byłby wyjebany.  A ten musi mieć straszne plecy, że służy. 

nr 3/2018
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Czy wsparłeś w tym roku Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
  • Tak
  • Nie