Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 345/2016, Sobota 10 grudnia 2016 r., Julii i Daniela
Opublikowano
Jarosław, WÓLKA PEŁKIŃSKA
Beata i Ryszard mają 6 dzieci. 2 synów ciężko choruje. Aby mogli wyjść z domu, potrzebny podjazd
Bartosz jest najstarszym synem Beaty i Ryszarda, ma 17 lat. Po nim na świat przyszła Sabina, Gabrysia, Arek i Tymek. Najmłodszy syn, Sylwester, urodził się 4 lata temu. Bartek i Sylwek są niepełnosprawni.
Rodzina państwa Kojdrów w komplecie.

– Najstarszy syn cierpi na porażenie mózgowe dziecięce, niedowład spastyczny czterokończynowy, głębokie opóźnienie rozwoju psychomotorycznego – wymienia mama chłopca, Beata Kojder. – Sylwek natomiast cierpi na encefalopatię o nieustalonej etiologii, czyli ogólne uszkodzenie mózgu przez czynniki różnego pochodzenia. Ma niedobór wagi i wzrostu – wyjaśnia.

Obaj chłopcy wymagają całodobowej opieki. Leżą, nie mówią, są karmieni dojelitowo przez pompę żywieniową. Około 3 razy w tygodniu poddawani są kosztownej rehabilitacji, która w mniejszym lub w większym stopniu pomaga przywracać funkcje życiowe.

Chłopcami na co dzień opiekuje się matka. Ojciec  pracuje jako spawacz-monter w prywatnej firmie. – Mąż często pomaga w opiece nad dziećmi, ale jego praca zobowiązuje go do wyjazdów w delegacje do różnych miejsc na terenie całej Polski. Wtedy jestem sama z  sześciorgiem dzieci, w tym dwójką niepełnosprawnych. Nie jest łato, ale daję radę. Najtrudniej nam wyjść z domu – mówi Beata Kojder.

Rodzinny spacer to wyzwanie

Rodzina robi wszystko, by ułatwić życie sobie i dzieciom. Państwo Kojdrowie korzystają z pomocy Fundacji Polsat i Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci w Rzeszowie. Dzięki nim mogli wyremontować łazienkę i przystosować ją do potrzeb osób niepełnosprawnych i zyskali finanse wsparcie na środki higieniczne, buty ortopedyczne czy specjalistyczny fotelik samochodowy. 

Na razie w sferze marzeń pozostaje jednak wspólny, rodzinny spacer, który można by zorganizować bez angażowania całej rodziny. Nie jest to proste ze względu na bariery architektoniczne. Wychodząc, trzeba bowiem pokonać 7 stopni, po których trudno jest sprowadzić dwa wózki inwalidzkie. By Bartek i Sylwek mogli wyjść na świeże powietrze, trzeba prosić o pomoc kilka osób. Firmy bądź osoby prywatne, które mogłyby pomóc w budowie podjazdu dla wózków inwalidzkich, ułatwiającego chłopcom wyjście z domu, proszone są o kontakt z rodziną pod numerem telefonu: 692 424 978.

Sylwek i Bartek są pogodnymi chłopcami, wierzą, że ich życie stanie się łatwiejsze.
Wejście do domu Beaty i Ryszarda Kojdrów to dla osoby niepełnosprawnej bariera nie do pokonania. Opuszczenie domu z dwójką niepełnosprawnych chłopców stałoby się o wiele łatwiejsze, gdyby przed budynkiem pojawił się specjalny podjazd dla wózków inwalidzkich.
4 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Też dzieciorób 79.139.109.73 10.04.2015

Rozumiem i współczuję, ale przed robieniem dzieci należy się zastanowić co będzie gdy.........!

user
ojciec_dwojki 195.117.119.233 11:20:11 10-04-2015

Jesteś zdrowo pier..... nie rozumiem, ale współczuje...

user
mama_aniołka 94.40.74.10 10.04.2015

ta lepiej przecież dokonać aborcji, dzieci przecież są nie wygodne, dużo kosztują, blokują karierę. Ludzie, opamiętajcie się jak można wygadywać takie słowa typu " przed robieniem dzieci należy się zastanowić co będzie gdy..." pieniądze to rzecz ulotna, raz są raz ich nie ma... Ktoś kto nie stracił dziecka albo ma zdrowe dzieci nie ma pojęcia co to za ból patrzeć na cierpienie, bądź na śmierć tych dzieci.

user
logik 83.6.241.69 10.04.2015

Ile taki podjazd może kosztować. Wykonany tzw. systemem gospodarczym pochłonie 200 - 300 zł. Warto toczyć o to wojnę medialną. Nie lepiej wziąć się za robotę. Myślę, że sąsiedzi też by pomogli. Życzę powodzenia, ale uważam, że o drobne w sumie sprawy nie warto kruszyć kopii

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium