Życie Podkarpackie nr 42/2017 Życie Podkarpackie nr 42/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 296/2017, Poniedziałek 23 października 2017 r., Teodora i Seweryna
Opublikowano
Jarosław
Iwona Blok z Sośnicy nie chce reszty życia spędzić na wózku
Iwona Blok ma 15 lat. Mieszka w Sośnicy koło Radymna. Urodziła się z wadą układu nerwowego – otwartą przepukliną oponowo-rdzeniową. Od urodzenia porusza się na wózku inwalidzkim, ale jest niezwykła, bo się nie poddaje. Marzy, aby stanąć na własnych nogach. Nierealne? Wcale nie!
fot. Ernest Kocan
Wiara 15-letniej Iwony Blok w to, że będzie w stanie samodzielnie chodzić, jest ogromna. Pomóżmy jej!

– Od piętnastu lat patrzę na jej ból i cierpienie. Jako matka muszę żyć ze świadomością, że nie mogę go ukoić. Trudno mi opowiadać historię jej choroby, bo wiem, że gdyby nie błąd lekarza, Iwona chodziłaby dziś samodzielnie. Kiedyś zaufałam człowiekowi, którego błędy skazały moje dziecko na kalectwo. Odkąd wiem, że istnieje szansa na to, by moja córka wstała z wózka, nic innego się dla mnie nie liczy. Zgłosiłyśmy się do nowatorskiej terapii komórkami macierzystymi. Iwonka została zakwalifikowana w pierwszej fazie, teraz czekamy tylko na opinię komisji. Jest bardzo duża szansa, że dzięki tej terapii moja córka odzyska czucie i sama będzie mogła zgłaszać potrzeby fizjologiczne – powiedziała na dzień dobry pani Elżbieta, mama dziewczynki.

Widoczne efekty rehabilitacji

Eksperymentalna terapia komórkami macierzystymi to nie wszystko. Dziewczynka musi być poddawana ciągłej rehabilitacji, dzięki której będzie mogła chodzić przynajmniej o kulach. Oczywiście największym problemem są pieniądze, NFZ opłaca bowiem tylko dwa dni rehabilitacji w tygodniu, a ćwiczyć trzeba byłoby codziennie. To dla pani Elżbiety duża kwota, więc na razie Iwona korzysta tylko z ćwiczeń refundowanych przez NFZ. Ale efekty rehabilitacji są już widoczne! Iwona zaczyna wstawać z wózka i z pomocą innych powoli samodzielnie się poruszać! Rehabilitacja razem z dojazdem do ośrodka w Przemyślu kosztowałoby rodzinę dziewczyny 130 zł dziennie.

fot. ze zbiorów własnych
Iwona Blok i Krystian Greneczko z Zabłociec w towarzystwie Frenky’ego „Flash” Pawlaka (stoi, z lewej) i inicjatora akcji pomocy Ernestem Kocanem.

Ludzka dobroć nie zna granic

W akcję pomocy włączył się mieszkaniec Skołoszowa Ernest Kocan. List, jaki napisała do niego Iwonka, wzruszył go do łez. – Nie tylko mnie. Błaganie dziecka o pomoc... To niesamowite, jak bardzo ta dziewczynka pragnie chodzić i w miarę normalnie żyć. Pojechałem do niej od razu. Nie mogłem pozostać obojętny. Wielu z nas nawet nie zdaje sobie sprawy, jakim skarbem dla człowieka jest zdrowie. Iwonka, niestety, nie dostała tego skarbu, dlatego musimy jej pomóc – z entuzjazmem w głosie mówi pan Ernest. – Nagłośniłem sprawę, gdzie tylko mogłem. Sam nie dałbym rady. Bardzo pomaga mi moja przyjaciółka Basia z Jarosławia. Kobieta o wielkim sercu, która pomogła już wielu chorym dzieciom. W akcję pomocy włączył się nawet 15-krotny mistrz świata w kickboxingu Frenky „Flash” Pawlak, który w listopadzie w Jarosławiu chce walczyć dla Iwonki i przeznaczy do licytacji swój mistrzowski pas. Wójt gminy Radymno, pan Bogdan Szylar, osobiście odwiedził Iwonkę w domu i również wspomógł finansowo. Pomoc obiecali starosta jarosławski Tadeusz Chrzan wspólnie z radną Urzędu Miasta w Jarosławiu Bożeną Łanowy. Dzięki ludziom dobrej woli jest wielka szansa, że uda się nam zebrać potrzebne fundusze na leczenie Iwonki. Dzięki takim ludziom coraz częściej zaczyna się uśmiechać i wraca jej wiara w drugiego człowieka – opowiada E. Kocan.

Wielkie serce „Flasha” Pawlaka

Wielką niespodziankę sprawił Iwonce Frenky „Flash” Pawlak, który 1 października br. odwiedził Jarosław i zaprosił m.in. 15-latkę na seminarium treningowe. Wziął w nim udział także jarosławski zawodnik MMA Tomasz Kolcun, który również chętnie pomaga chorym dzieciom. Przed seminarium mistrz kickoxingu spotkał się z Iwonką, ale i Krystianem Greneczko z Zabłociec koło Radymna. Dzieci po wspólnym obiedzie wręczyły Frenky’emu i T. Kolcunowi samodzielnie przygotowane niespodzianki. – Powiem szczerze, nawet zdobycie pasa mistrza świata nie dało mi tyle radości, co szczere podziękowanie od Iwonki i Krystiana. Kocham pomagać dzieciom i będę to robił, dopóki wystarczy mi sił – powiedział F. Pawlak.

Ostatni moment

Nie ma wątpliwości – to ostatni moment w rozwoju 15-letniej dziewczynki, aby dzięki intensywnym ćwiczeniom mogła samodzielne chodzić, przynajmniej o kulach. Wolontariusze chętni do zbiórki funduszy już są gotowi. Do akcji pomocy pan Ernest chce zaangażować kolejne osoby, bo kwota potrzebna na początek terapii komórkami macierzystymi sięga 40 tys. zł. Rehabilitacja niewiele mniej.

Pełni nadziei rodzice Iwonki założyli specjalne konto. Kto chciałby włączyć się do akcji pomocy dziewczynce z Sośnicy, może to zrobić w każdej chwili. Pamiętajmy, że dobro wraca do nas w dwójnasób!

Jak pomóc?

Wpłaty można kierować na konto: Komitet Społeczny Pomoc dla Iwony; nr konta: 36 1020 4287 0000 2702 0142 8226 z dopiskiem Iwona Blok.

2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Kursy 83.9.63.169 11.10.2017
user
czytelnik 46.174.214.22 12.10.2017

Piękny artykuł, pokazuje że są jeszcze ludzie którzy chętnie pomagają chorym dzieciom. ..Pomagajmy bo pomaganie uszlachetnia człowieka

Sonda
Jak często wyjeżdżasz na zagraniczne urlopy?
  • Przynajmniej raz do roku
  • Częściej niż raz do roku
  • Raz na kilka lat
  • Urlop zawsze spędzam gdzieś w Polsce
  • Nigdy nie wyjeżdżam podczas urlopu
nr 42/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium