Życie Podkarpackie nr 42/2017 Życie Podkarpackie nr 42/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 297/2017, Wtorek 24 października 2017 r., Rafała i Marcina
Opublikowano
Przemyśl, Jarosław, Węgierka
Pszczelarz przegrał z niedźwiedziem. Musiał przenieść pasieki
Misiek, który po koniec lipca zaczął odwiedzać pasiekę Piotra Blajera, położoną na skraju lasu, niedaleko zabudowań Węgierki, zmusił pszczelarza do zabrania większości uli.

Niedźwiedź przychodził po miód regularnie, niszcząc za każdym razem kilka pszczelich rodzin. Podczas ostatniej wizyty wpadł w fotopułapkę. Został uchwycony w ubiegłą środę wieczorem, około godz. 21.40. Według szacunków jest to dorosły samiec. Może ważyć nawet 200 kilogramów (...)

fot. Piotr Blajer
Odcisk łapy świadczy o wielkości miśka.
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
maja 217.99.255.102 10.08.2017

Kto ma pszczoły ten ma miód, kto ma misia   ten ma......... nie ma miodu. 

user
mk 91.193.208.124 11.08.2017

Wiem , wiem  , co zaraz powiedzą tzw. "poprawni POlitycznie. Ale gdyby to mnie dotyczyło  - a wiem , że miód    przynosi dochód ,  sprawę rozwiązałbym zupełnie inaczej. Na policję nie ma co liczyć , bo powie ,ze zakaz strzelania   , "ochrona gatunku"   itd . Tu musiałbym pomóc sobie sam , tak - sam . Kupiłbym   od tych ze wschodu broń  ; koniecznie  z tłumikiem  i problem rozwiązałbym sam . Po cichu , bez żadnego rozgłosu . Zaraz padnie pytanie , -a jakże by inaczej  mogło być-   co póżniej zrobić z tym ścierwem   futrzanym ?  na skrzynię samochodu - do dużego osobowego też wejdzie - wykopać dziurę , owszem dużą   , nawet bardzo dużą i   przesypać wapnem  , póżniej ziemią . Najlepiej z dala od moich zabudowań . Po wielu tygodniach     po padających deszczach  natura zatrze skutecznie ślady I PO PROBLEMIE. NO I NIE CHWALIĆ SIĘ , BO " ŻYCZLIWYCH" NIGDY NIE BRAKUJE

Sonda
Jak często wyjeżdżasz na zagraniczne urlopy?
  • Przynajmniej raz do roku
  • Częściej niż raz do roku
  • Raz na kilka lat
  • Urlop zawsze spędzam gdzieś w Polsce
  • Nigdy nie wyjeżdżam podczas urlopu
nr 42/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium