Życie Podkarpackie nr 2/2018 Życie Podkarpackie nr 2/2018

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 17/2018, Środa 17 stycznia 2018 r., Antoniego i Rościsława
Opublikowano
Lubaczów, Lipina
Śmiertelny wypadek koło Oleszyc
Z nieustalonych przyczyn kierowca fiata zjechał na przydrożne pole.
fot. KPP Lubaczów

Policjanci przy udziale prokuratora pracują na miejscu śmiertelnego zdarzenia, do którego doszło dzisiaj (26 czerwca) po godz. 12 w Lipinie gm. Oleszyce, na drodze wojewódzkiej nr 865.

– Jak wynika z ustaleń policjantów, którzy pracują na miejscu zdarzenia, 58-letni obywatel Ukrainy z nieustalonych przyczyn zjechał na przydrożne pole. Mimo podjętej akcji reanimacyjnej życia 58-letniego mężczyzny nie udało się uratować – poinformowała sierż. sztab. Monika Tomczyszyn-Pachołek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubaczowie.

Na miejscu zdarzenia policjanci przy udziale prokuratora przeprowadzają oględziny miejsca zdarzenia, ustalają świadków oraz wyjaśniają okoliczności śmierci mężczyzny.

Ruch na tym odcinku odbywa się wahadłowo.

4 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
soia 94.40.75.201 26.06.2017

YOUTUBE.COM - GŁOBA NA TEMAT WEGETARIAŃSTWA.

user
Ra 185.38.225.6 26.06.2017

Wracałem w nocy o 2 do Przemyśla z Rzeszowa. Jak zobaczyłem w nocy bezmyślnosc kierowców to jestem pod wrażeniem. Ścianie zakrętów to chyba najmniejszy problem. Ludzie uważajcie w nocy za kierownicą 

user
wa 217.96.188.243 21:18:33 26-06-2017

tak jeżdżą u siebie na wschodzie i to samo robią u nas

user
s 94.40.44.230 26.06.2017

samochód wcale nie zniszczony, miał cholernego pecha

nr 2/2018
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Jak często chodzisz do kościoła?
  • Kilka razy w tygodniu
  • Co tydzień
  • Co drugi tydzień
  • Raz na miesiąc
  • Kilka razy do roku
  • Co kilka lat
  • Nie chodzę