Życie Podkarpackie nr 25/2017 Życie Podkarpackie nr 25/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 177/2017, Poniedziałek 26 czerwca 2017 r., Jana i Pawła
Opublikowano
Jarosław
Waldemar Paluch: W domu jestem gościem. Wszystko na głowie żony
Waldemar Paluch nie miał żadnego doświadczenia samorządowego, obejmując urząd burmistrza Jarosławia. Przyznaje, że sprawowanie funkcji, którą powierzyli mu jarosławianie, wymagało solidnej nauki i przeorganizowania całego życia. Mieszka w Koniaczowie razem z żoną Bernadettą, synem Bartłomiejem oraz córkami Wiktorią i Mają. Dorosły syn prowadzi własną działalność. Wiktoria chodzi do pierwszej klasy szkoły podstawowej. Maja jest przedszkolakiem. Obie dziewczynki, które przyszły na świat po długich oczekiwaniach, odmłodziły małżeństwo obchodzące w ubiegłym tygodniu jubileusz 25-lecia.
fot. Roman Kijanka
Patrząc na biurko Waldemara Palucha, od razu widać, że rodzina i miasto, którego jest burmistrzem, są dla niego najważniejsze.
Skąd pomysł, by zostać burmistrzem?

– Zawiązując Stowarzyszenie Przedsiębiorców Ziemi Jarosławskiej „Rozwój i Postęp”, którego celem jest  między innymi wsparcie dla prowadzących firmy, doszliśmy do wniosku, że lepsze ich funkcjonowanie wymaga zmiany podejścia ze strony władz miasta. Chcieliśmy wyciągnąć Jarosław z zastoju. Tego oczekiwali również mieszkańcy. Stąd wizja wejścia naszych przedstawicieli do Rady Miasta, a gdy się okazało, że mamy kandydatów, stwierdziliśmy, że możemy się ubiegać o fotel burmistrza. Program wyborczy opierał się na ekonomicznym podejściu do finansów miasta, a z drugiej strony zakładał gospodarskie patrzenie na sprawy samorządowe. Po ponad dwóch latach pełnienia funkcji burmistrza wizja się nie zmieniła, ale realia są całkowicie inne. Nastąpiło zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością. Gy obejmowałem urząd, wydawało mi się, że jestem w stanie wykonać wiele zadań dużo szybciej i prościej. Tak jak realizowałem je wcześniej. Potem zrozumiałem, że (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
3 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
jarosławianka 185.25.120.182 03.05.2017

No na stwierdzenie, że ... widać, jak to Panu Burmistrzowi zależy na losie miasta to zdobyć mógł się jedynie Kijanka. Czyżby go zdjęcie ratusza na biurku tak urzekło ? A Pan Burmistrz... z całym szacunkiem niech przestanie mówić cokolwiek tylko niech działa...       bo "po owocach" go przecież oceniamy każdego dnia - taki los włodarza !

user
Jaro 88.220.129.32 04.05.2017

A widzę, że Pan Burmistrz jest miłośnikiem Big Brothera... Mam nadzieję, że oprócz oglądania kamerek robi coś jeszcze :)

user
zenekblues 31.175.7.196 04.05.2017

widać na foto, że obroku to sobie ten "pampuch" nie żałuje , może by tak codziennie pomiędzy 5 a 6 rano pobiegać miedzy Koniaczowem a Surochowem ???

Sonda
Najlepszą pizzę w Przemyślu jadam w...
  • Biesiadowo
  • Cafe Pizzy
  • Cafe Żaczek
  • Cuda Wiankach
  • Da Grasso
  • Fasto Pizzy
  • Galicyjskiej
  • La Bambie
  • La Coście
  • Mamma Mii
  • Marghericie
  • Piąte przez dziesiąte
  • Piramidzie
  • Pizzerii nad Sanem
  • Pizzy Hit
  • Ramzesie
  • Tuniu Pizzy
  • Innej
nr 25/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium