Życie Podkarpackie nr 25/2017 Życie Podkarpackie nr 25/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 177/2017, Poniedziałek 26 czerwca 2017 r., Jana i Pawła
Opublikowano
Przemyśl, Jarosław, Przeworsk, Lubaczów, Region
Jak się przygotować do rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego
Rekonstrukcja ACL to jedna z najczęstszych operacji w stawie kolanowym wykonywanych za pomocą artroskopu. Dotyka ludzi w każdym niemal wieku, którzy borykają się z urazem kolana. Masz wskazanie do operacji? O tym, o czym warto pomyśleć przed operacją i jak przebiega rehabilitacji po niej, rozmawiamy z Martą Szlandą-Mikuła, fizjoterapeutką Centrum Rehabilitacji w Przemyślu (Grottgera 4, www.rehabilitacja.przemysl.pl).
fot. Marcin Łabuda

Nie każdy przyszły pacjent wie, że rehabilitację najlepiej zacząć jeszcze przed operacją.

Fizjoterapeutę warto odwiedzić od razu po otrzymaniu wskazania do operacji. Zazwyczaj musimy na nią czekać, więc mamy czas, aby się odpowiednio przygotować. Podczas konsultacji przeprowadzamy badanie funkcjonalne, czyli sprawdzamy, czy mięśnie są wypracowane, jak pracuje czworogłowy, ale też edukujemy. Uczymy izometrycznych ruchów, czyli tych niesprawiających bólu, niewymagających zginania kończyny. Pacjent dostaje instrukcje, jak w domu ćwiczyć te partie mięśni, które potem będą nam potrzebne do wstawania i chodzenia.

Po co tyle zachodu jeszcze przed operacją?

– Konieczne jest uzyskanie odpowiedniej siły mięśniowej kontuzjowanej nogi i jak najlepszej ruchomości kolana. Jeśli zadbamy o to zawczasu, późniejsza rehabilitacja przebiegnie sprawniej i zwiększy się nasza szansa na zniwelowanie powikłań po operacji.

Co będzie nam potrzebne do rehabilitacji pozabiegowej?

– To zależy od potrzeb i wskazań lekarza. Jeśli zalecono używanie ortezy, ważny jest wybór odpowiedniej. Powinna być sztywna, z tzw. zegarem, który pozwala nam ustawić pożądany kąt zgięcia i wyprostu w stawie. Będziemy jej używać podczas przemieszczania się i spania, czyli wtedy gdy trudniej nam kontrolować ruchy. Większość pacjentów będzie przemieszczać się przy pomocy kul, zwłaszcza osoby starsze, które potrzebują wsparcia. Młodsi pacjenci niekiedy radzą sobie bez nich. Jeśli jednak są nam potrzebne, najlepiej używać dwóch. Chodzenie o jednej kuli jest niewskazane, ponieważ zaburzamy symetryczny rytm chodzenia. Już lepiej całkiem z nich zrezygnować. Potrwa to od 5 do 6 tygodni. Chodzić o kulach najlepiej nauczyć się jeszcze przed operacją, unikniemy wtedy niepotrzebnego stresu. Sposobów chodzenia z kulami jest sporo, dobieramy je indywidualnie do pacjenta.

fot. Marcin Łabuda
Mgr Marta Szlanda-Mikuła, fizjoterapeutka Centrum Rehabilitacji w Przemyślu

Możemy też potrzebować innych akcesoriów.

– Mogą to być na przykład piłka rehabilitacyjna i elastyczna taśma do ćwiczeń. Warto się także zaopatrzyć w chłodzący okład i środek do dezynfekcji rany, a także niezbędne materiały opatrunkowe. Co ponadto? Samozaparcie, pozytywne nastawienie i wytrwałość w drodze do założonego celu.

Musimy się nastawić na to, że pierwsze doby po zabiegu będą trudne.

– Tak, z czasem ból w kolanie będzie maleć, ale przez kilka dni musimy zacisnąć zęby i stosować się do poleceń fizjoterapeuty. Ćwiczenia w pierwszych dobach po zabiegu są bardzo ważne. Musimy je wykonywać systematycznie i sumiennie, ponieważ zaburzona aktywacja mięśnia czworogłowego uda może spowodować brak wyprostu stawu kolanowego. Poza tym jeśli już od pierwszej doby po zabiegu nauczymy się poprawnego chodu, uda nam się zmniejszyć sztywność zoperowanego kolana. 

Podobno 3. i 4. miesiąc to istotny przełom.

– To okres przebudowy rekonstruowanego więzadła. Zaczynamy czuć się coraz lepiej, ale trzeba pamiętać, aby się nie forsować. Błędne jest myślenie, że zwiększenie intensywności ćwiczeń przyspieszy rekonwalescencję, efekt może być odwrotny. Uważnie słuchajmy fizjoterapeuty, ponieważ on najlepiej wie, jakie ćwiczenia są nam niezbędne, bo każdy program rehabilitacji dostosowany jest indywidualnie do pacjenta. W zależności od postępów niektóre etapy możemy przyspieszyć, czasem jednak trzeba je wydłużyć, to zależy od reakcji pacjenta i od tego, co na danym etapie napotkamy.

Od czego zależy tempo powrotu od sprawności?

–  Od różnych czynników, rodzaju operacji, wieku, przygotowania przed operacją. Zazwyczaj zakładamy pewne widełki. Przyjmuje się na przykład, że za kółko możemy wsiąść po upływie ok. 4 do 6 tygodni. Gdy już poczujemy się pewniej i po konsultacji z fizjoterapeutą. Powrót do pracy zależy od tego, czym się na co dzień zajmujemy. Do pracy za biurkiem zazwyczaj wracamy po 8 – 10 tygodniach, jeszcze podczas trwania rehabilitacji. Osoby, które pracują fizycznie, dużo stoją lub chodzą i są narażone na obciążenia kolana, o powrocie do swoich zajęć mogą myśleć dopiero po upływie ok. 4 miesięcy do pół roku. Podobnie sportowcy i osoby aktywne fizycznie. Gdy czujemy, że obie kończyny są już równie mocne, powoli możemy zacząć wracać do dawnych przyzwyczajeń, ale nic na siłę. Proces powracania do sprawności u każdego przebiega inaczej, więc stale warto się konsultować z lekarzem lub fizjoterapeutą.

1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
uytr 92.222.69.25 30.04.2017
Sonda
Najlepszą pizzę w Przemyślu jadam w...
  • Biesiadowo
  • Cafe Pizzy
  • Cafe Żaczek
  • Cuda Wiankach
  • Da Grasso
  • Fasto Pizzy
  • Galicyjskiej
  • La Bambie
  • La Coście
  • Mamma Mii
  • Marghericie
  • Piąte przez dziesiąte
  • Piramidzie
  • Pizzerii nad Sanem
  • Pizzy Hit
  • Ramzesie
  • Tuniu Pizzy
  • Innej
nr 25/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium