Życie Podkarpackie nr 42/2017 Życie Podkarpackie nr 42/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 291/2017, Środa 18 października 2017 r., Łukasza i Juliana
Opublikowano
Przemyśl
Epokowe odkrycie w przemyskim szpitalu [ZDJĘCIA]
Zabił miliony istnień na wszystkich kontynentach. Przez wieki był jednym z największych przekleństw ludzkości. Tyfus plamisty, zwany także durem, pustoszył, ale do czasu. W latach 20. ubiegłego wieku polski biolog, profesor Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie Rudolf Weigl wynalazł szczepionkę przeciwtyfusową. Nie wszyscy pewnie wiedzą, że najważniejsze prace i eksperymenty prowadził w budynkach byłego Szpitala Miejskiego przy ulicy Słowackiego w Przemyślu!
fot. Mariusz Godos
Część eksponatów po profesorze Rudolfie Weiglu, a wśród nich ampułki z pierwszą szczepionką przeciwko tyfusowi plamistemu.

Mocno zdziwiłby się ten, kto dostałby zgodę na wejście do magazynów Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej i zobaczyłby w nich: kilkanaście probówek, ambulatoryjnych kolb, ampułek, termometrów, strzykawek, fiolek, prymitywnych mikroskopów czy klatek do karmienia... wszy ludzkiej. Pracujący na tym sprzęcie wówczas jeszcze doktor Rudolf Weigl dokonał epokowego odkrycia – wynalazł szczepionkę przeciwko tyfusowi plamistemu. W latach 1915 – 1918 eksperymenty weszły w decydująca fazę, które polski biolog prowadził w pomieszczeniach jednego z budynków byłego Szpitala Miejskiego przy ulicy Słowackiego w Przemyślu (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
10 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Przemyślanka 83.31.186.91 18.04.2017

Brawo! Wreszcie pisze się prawdę o wielkiej wartości historycznej Szpitala Wojskowego przy ulicy Słowackiego w Przemyślu! Może dotrze do ignorantów i władz to, jaki ogromny potencjał tutaj się zrodził u progu minionego wieku! Może dotrze do rządzących fakt o tym, jaka siła i potencjał drzemie  dziś w tych opuszczonych obecnie murach! Trzeba tylko po to sięgnąć - nic więcej! Wówczas miłośnicy historii, techniki i medycyny, po prostu nikt nie będzie omijał Przemyśla i z niego wyjeżdżał, jak to ma miejsce dzisiaj. Mieszkańcy  będą inwestować w kulturę - będzie to produkt turystyczny. Warto? Oczywiście, że warto! Tylko trzeba chcieć to zrobić, a nie jak dotychczas - niszczyć to co było i burzyć.

user
MD 31.182.221.112 22:45:16 18-04-2017

W tym szpitalu pracował też minn. węgierski lekarz  Robert Bárány, laureat nagrody Nobla. Nie ma nawet w Przemyślu swojej ulicy nie mówiąc o pomniku. Tak, jakbyśmy noblistów w tym mieście mieli na pęczki ( wspomniany wyżej Weigl także mógł ją otrzymać) Trafił do przemyskiego szpitala staraniem gen. Bronisława Majewskiego ( notabene spoczywa na tutejszym cmentarzu) który zdawał sobie sprawę jak bardzo będą potrzebni w twierdzy laryngolodzy z uwagi na dużą ilość urazów twarzoczaszki. Ale nasze szanowne władze nie mają o tym zielonego pojęcia. Chcą przyciągać turystów tymi marnymi ulotkami o twierdzy podczas gdy cała jej infrastruktura jest zaniedbana i skutecznie niszczona - tak ja ten nieszczęsny szpital co przeniesiony do Przemyśla z Budy, przetrwał różne systemy, zawaliły się trony Europy a on trwał a tu wystarczyło kilku ignorantów, szkoda pisać. To co pozostało z twierdzy jeszcze trwa to trwa staraniem pasjonatów.


user
Gość 83.24.80.30 20:55:01 22-04-2017

Do MD:

Cieszę się, że jeszcze są osoby mające wiedzę o prawdziwych skarbach w Przemyślu. Niestety, osoby obecnie rządzące mają mierne pojęcie o historycznych faktach, zabytkach, dziejach medycyny i ich znaczeniu dla Polski i Europy... Przyznaję to z bólem.  A wystarczyłoby tylko zająć się tym zadaniem pod kątek ekspozycji muzealnej, rozpropagować i opowiedzieć o tym społeczeństwu...= produkt turystyczny od razu jest gotowy! Najgorsze jest to, że takich atrakcji turystycznych jest bardzo wiele w Przemyślu a władze miasta są głuche! A trzeba tylko się po nie schylić, pochylić nad wnioskiem o dofinansowanie... No tak, ale kto to ma zrobić? Przecież nie te miernoty zatrudnione 

user
vcvc 185.38.225.7 18.04.2017

Niestety szkoda pisać i mówić bo tłuki i tak nie usłyszą, głupich nie sieją sami się rodzą i do żłoba pchają. Alleluja i do przodu. Pozdrawiam

user
OLA 83.31.38.112 19.04.2017

NO BRAWO A DLACZEGO DOPIERO TERAZ O TYM PISZA!!!!! JAK JUZ WSZYSTKO  WYNIESLI ZE SLOWACKIEGO NA MONTE???

user
Adam 5.174.150.73 11:00:53 21-04-2017

Masz rację  i jest to  prawda , szpitale miały być  połączone a nie zlekwidowany szpital miejski jak nas zapeniano.

user
Król 38.21.25.214 22.04.2017

Ja mam takie pytanie, nie lepiej to zamknąć w cholere? po co w takim małym prowincjonalnym miasteczku dwa szpitale ?

user
Przemyślanka 83.24.80.30 14:34:36 22-04-2017

Po co? Bo jest dużo starszych ludzi! W mieście i w powiecie. Poza tym jest to potencjał miasta, tyle że w chwili obecnej zniszczony... Ale to zasługa władz: miasta, szpitala, polityków obecnie rządzących.

user
Adam 5.60.200.163 16:25:48 22-04-2017
Panie  Król bo był samodzielny i rentowny dając ludziom prace.

user
Gość 1 83.24.80.30 18:26:44 22-04-2017

Panie Król - jak Pan się pozbędziesz potencjalnych miejsc pracy, to gdzie mieszkańcy  ją znajdą? Wyjadą stąd! Czy Pan tego nie rozumiesz?! Napłynie dziadostwo ze Wschodu... Teraz już jesteśmy prowincjonalnym miasteczkiem, którym rządzi od kilkunastu lat klika, a będziemy prowincjonalną dziurą, zarządzaną przez komisarza lada moment. Czy Pan tego nie widzisz...?

Sonda
Jak często wyjeżdżasz na zagraniczne urlopy?
  • Przynajmniej raz do roku
  • Częściej niż raz do roku
  • Raz na kilka lat
  • Urlop zawsze spędzam gdzieś w Polsce
  • Nigdy nie wyjeżdżam podczas urlopu
nr 42/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium