Życie Podkarpackie nr 50/2017 Życie Podkarpackie nr 50/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 348/2017, Czwartek 14 grudnia 2017 r., Alfreda i Izydora
Opublikowano
Przeworsk
Śmigus-dyngus przed wiekami
Kto by pomyślał, że dzisiejsze plastikowe „sikawki”, których używamy w lany poniedziałek, mogą mieć swoje źródło w XIV-wiecznych tzw. szprycach.
fot. Barbara Chmura
W Muzeum Pożarnictwa w Przeworsku, stanowiącym oddział oddział Muzeum Zespołu Pałacowo-Parkowego, znajdują się dwa rodzaje szpryc: kilka sztuk wykonanych z drewna oraz jedna wykonana z metalu.
Do XIV w. jedynym sprzętem do gaszenia pożarów były wiadra i beczki z wodą, jednak później pojawiły się podręczne sikawki, czyli tzw. szpryce, które obsługiwała jedna osoba. Posiadały drewniany lub metalowy cylinder, zakończony wylotem podobnym do prądownicy. Wewnątrz cylindra znajdował się przesuwny tłok z tłoczyskiem i uchwytem.

– Działanie tej sikawki podobne jest do działania strzykawki – po zanurzeniu wylotu cylindra w wiadrze lub beczce z wodą i pociągnięciu tłoka w górę, wypełnia się on wodą, natomiast pchanie tłoka powoduje wpływ strumienia wody, który skierowany w miejsce pożaru umożliwia jego gaszenie. W Polsce szpryce używane były już w pierwszej połowie XVI wieku.  Używano ich także w czasie świąt wielkanocnych w oblewany poniedziałek – wyjaśnia Wojciech Kruk, historyk z Działu Historii Pożarnictwa przeworskiego muzeum.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
Sonda
Co wg Ciebie mogłoby powstać na placu Rotmistrza Pileckiego w Przemyślu (za przystankami na Jagiellońskiej)?
  • galeria handlowa
  • hotel
  • parking
  • centrum sportowo-rekreacyjne
  • myjnia
  • ważny pomnik
  • fontanna multimedialna
  • zielony skwerek jak dotychczas
nr 50/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium