Życie Podkarpackie nr 38/2017 Życie Podkarpackie nr 38/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 266/2017, Sobota 23 września 2017 r., Tekli i Bogusława
Opublikowano
Jarosław
Doktor Basia to dla wielu pacjentów anioł medycyny
Barbara Nazarewicz, pracująca na oddziale neurologicznym z pododdziałem udarowym w jarosławskim szpitalu, znalazła się w gronie najlepszych lekarzy w Polsce, wybranych przez pacjentów w plebiscycie Fundacji Anioły Medycyny i Farmacji. – Myślę, że mam duży ładunek empatii. Wiele w życiu przeszłam i może dlatego rozumiem cierpiących – mówi nominowana do Anioła Medycyny.
fot. Roman Kijanka
Uśmiechnięta i otwarta Barbara Nazarewicz, lekarz neurolog w jarosławskim szpitalu, została wybrana przez pacjentów jednym z najlepszych lekarzy w Polsce.

– Pani doktor jest znana daleko poza granicami Jarosławia. Mamy pacjentów z całego regionu. W ubiegłym roku było ich ponad 2,5 tysiąca, w tym 340 po udarze. Jarosławski oddział neurologiczny jest drugim na Podkarpaciu pod względem ilości przyjmowanych pacjentów – wylicza Stanisław Krasny, dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu.

Wybierali pacjenci

– Nie wiem, kto mnie zgłosił. Wiem tylko, że zrobili to pacjenci, ludzie, których spotkałam na swojej lekarskiej drodze – mówi B. Nazarewicz. Zgłoszonych było ponad 5 tysięcy lekarzy i farmaceutów. Oddano na nich kilkaset tysięcy głosów. Po podsumowaniu okazało się, że młoda, uśmiechnięta „doktor Basia” z jarosławskiego szpitala jest dzięki samych pacjentom w gronie stu najlepszych lekarzy w Polsce. Oprócz niej znalazło się w tej grupie jeszcze trzech lekarzy z Podkarpacia. – Opinia pacjentów jest dla mnie bardzo ważna, więc tym bardziej się cieszę. To także wyzwanie do lepszej pracy. Nie mogę zawieść ludzi, którzy na mnie liczą – mówi. – Dotknęłam bardzo blisko śmierci. Otarłam się o nią i przeżyłam największy ból, jaki może spowodować. Dlatego rozumiem ciężko chorych ludzi i odczuwam ich emocje – dodaje.

Kto był blisko śmierci, lepiej zrozumie cierpiącego

B. Nazarewicz pracuje w jarosławskim szpitalu od 2009 r., ale z miastem jest związana od dziecka. Tu się wychowała i przeżyła życiową tragedię. Jest córką Jerzego Matusza, niezapomnianego burmistrza Jarosławia, który wraz z żoną i jedną z córek zginął w wypadku samochodowym. Jechała razem z nimi. Przeżyła i postanowiła nieść pomoc cierpiącym. – W wakacje 1999 roku straciłam rodziców i siostrę, którzy zginęli w wypadku samochodowym.  Ja też byłam uczestnikiem tego wypadku, lecz z niewielkimi obrażeniami, po 2 tygodniach wróciłam do domu. Na moich oczach umierali mój kochany tata i siostra. Mama zmarła po 2 tygodniach pobytu w szpitalu. Wydarzenie to spowodowało, że część mnie umarła na zawsze. Jednak dzięki przekazanej mi przez rodziców wierze, Bożej Opatrzności i duchowemu wsparciu moich bliskich postanowiłam zawalczyć o swoje życie. Założyłam, że Bóg ma wobec mnie jakiś plan. Wymyśliłam sobie, że to moje powołanie do bycia lekarzem może być jego spełnieniem (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
3 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
1234 31.128.17.201 30.03.2017

wspaniały człowiek ;-)

user
ooo 83.31.118.62 31.03.2017

Brawo!!samych sukcesów.

user
M23 185.25.120.171 31.03.2017

Pani Doktor! Dziękuję i gratuluję!

Sonda
Co myślisz o banerach antyaborcyjnych pojawiających się w przestrzeni miejskiej?
  • Są szokujące i takie powinny być reklamy prezentowane publicznie
  • Popieram ruch antyaborcyjny, ale takie wystawy powinny się pojawiać tylko w galerii
  • Tak wstrząsające reklamy nigdy nie powinny być eksponowane na ulicach
  • Nie mam zdania
nr 38/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium