Życie Podkarpackie nr 42/2017 Życie Podkarpackie nr 42/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 296/2017, Poniedziałek 23 października 2017 r., Teodora i Seweryna
Opublikowano
Przemyśl
Trwa zbiórka darów wielkanocnych dla polskich rodzin na Ukrainie
Do 10 kwietnia br. Przemyska Kongregacja Kupiecka prowadzi zbiórkę darów dla polskich rodzin, mieszkających w ukraińskich miastach: Samborze, Łanowicach i Biskowicach.
fot. Mariusz Godos
Przedstawiciele Przemyskiej Kongregacji Kupieckiej po raz kolejny prowadzą zbiórkę darów dla polskich rodzin na Ukrainie.

– To już kolejna akcja zbiórki darów. Tym razem zbieramy żywność na święta wielkanocne. Przede wszystkim produkty spożywcze i słodycze dla dzieci, aby osłodzić najmłodszym ten radosny czas zmartwychwstania pańskiego. Dary te to także symbol naszej pamięci o rodakach po drugiej stronie granicy. Pamięć dla tamtejszych kresowiaków jest równie ważna jak dobra materialne – powiedział główny organizator akcji, wiceprezes PKK Maciej Dębicki.

Do akcji przyłączyć się może każdy. Liczy się przede wszystkim chęć i wrażliwość. Dary można przynosić do siedziby firmy „SpeedCon” przy ulicy Franciszkańskiej 3 w Przemyślu. – Nie pozostawajmy obojętni. Pokażmy siłę, udowadniając, że pamiętamy o Polakach na Kresach. Pamiętajmy, że okazane dobro zawsze do nas wróci – zaapelował M. Dębicki.

Warto dodać, że akcja prowadzona jest nie tylko w Przemyślu. Także m.in. w Radymnie i Dynowie. Więcej informacji udzielają również koordynatorzy przedsięwzięcia: radna Sejmiku Wojewódzkiego Anna Huk (605 105 135; Radymno i okolice), lekarz weterynarii Agnieszka Charzewska (698 814 426; Dynów i okolice), działacz społeczny Paweł Wittner (601 966 473) oraz prezes Stowarzyszenia Regia Civitas w Przemyślu Artur Komorowski (696 265 256).
3 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Tadeusz 83.24.168.119 28.03.2017

Nie lepiej Ich sprowadadzić do Polski gdzie będą mogli godnie żyć.

Rozumiem,ze są na to za biedni a nas jak zwykle na to nie stać.

Lepiej raz na jakiś czas kupić dzieciom herbatniki i udawać jacy to jesteśmy dobrzy i pomagamy.

Inne narodowości,którym było źle tak na Ukrainie jak też w Rosji już dawno zabrali swoich rodaków do kraju i nie maja problemu.

Tylko my potrafimy udawac jacy to jesteśmy dobrzy.

Wielka szkoda,ze tylko swoje sumienie potrafimy uspokokoić.

Inni na nasze płaczliwe sztuczki już dawno przestali reagowac.



user
Marcel 217.96.37.1 22:27:04 28-03-2017

Popieram w 100% tym bardziej , że dużo mówi się że coraz bardziej brakuje  w Polsce rąk do pracy i potrzeba  nam pracowników z Ukrainy . Nie mam nic przeciwko  Ukraińcom ale uważam że w pierwszej kolejności powinniśmy zabiegać o to żeby sprowadzić do kraju wszystkich chętnych Polaków z Ukrainy , Białorusi a także z Litwy która jest wprawdzie w  Unii ale Polacy mają tam problemy z kultywowaniem swojej polskości.

user
Lwowiak z Przemyśla 83.24.72.29 29.03.2017

To nie jest takie proste z Rodakami na Ukrainie.

Niestety nie są to żadne elity tak intelektualne jak też ekonomiczne na Ukrainie.

Zdecydowana większość to osoby wymagające stałej i twałej pomocy ekonomicznej o bardzo niskim wykształceniu i nie przystosowanymi dozycia w współczesnej społeczności.

Dotyczy to wszystkich pokoleń z tym,ze to najstarsze jest jeszcze najbardziej samodzielne.

Pozostałe żyje w urojonym świecie o dalekiej chwalebnej przeszłości.

Nie jest w żaden sposób zainteresowane tak praca jak też nauką.

Owszem są wyjątki ale są naprawdę nieliczne.

Nie wiem czy stać nas na kolejne rzesze bezrobotnych mimo,ze są naszymi Rodakami.


Sonda
Jak często wyjeżdżasz na zagraniczne urlopy?
  • Przynajmniej raz do roku
  • Częściej niż raz do roku
  • Raz na kilka lat
  • Urlop zawsze spędzam gdzieś w Polsce
  • Nigdy nie wyjeżdżam podczas urlopu
nr 42/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium