Życie Podkarpackie nr 21/2017 Życie Podkarpackie nr 21/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 147/2017, Sobota 27 maja 2017 r., Jana i Juliusza
Opublikowano
Region, Jasło
Zaalarmował służby, żeby „nie nudziły się w nocy”
44-latek postawił na nogi wszystkie służby ratunkowe. Za bezmyślny żart odpowie przed sądem.
fot. archiwum policji
Interwencja na ul. Rafineryjnej okazała się fałszywym wezwaniem.

Irracjonalny powód swojego wezwania podał policjantom 44-letni mieszkaniec Jasła, który w minioną niedzielę, 19 bm., około godz. 20.30, zadzwonił pod numer alarmowy. Podczas interwencji telefonicznej twierdził, że jest uwięziony w mieszkaniu, w którym ulatnia się gaz. Wojewódzkie Centrum Powiadamiania Ratunkowego natychmiast przekazało tę informację wszystkim służbom ratunkowym. Na ulicę Rafineryjną zajechały wozy: policji, straży pożarnej, ekipa pogotowia ratunkowego i gazowego. Z informacji udostępnionych przez jasielską policję wynika, że całe zamieszanie okazało się niepotrzebne i  było wynikiem fałszywego wezwania. Policjanci zapukali do jednego z mieszkań pod wskazanym adresem, ale kobieta, która im otworzyła, nic nie wiedziała na temat wezwania. W kolejnym mundurowi zastali sprawcę zamieszania – 44-letniego mężczyznę. Ten zaprzeczył, jakoby wzywał pomoc, ale zdradził go telefon, który akurat odebrał. W momencie rozmowy z funkcjonariuszem do mężczyzny zadzwonił dyżurny Państwowej Straży Pożarnej, by dopytać o dokładny adres wcześniejszego wezwania związanego z ulatniającym się gazem. 44-latek na koniec tłumaczył się policjantom, że zaalarmował służby o wymyślonym zdarzeniu, żeby „nie nudziły się w nocy”. Za swój irracjonalny żart odpowie przed sądem.

2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Jp 94.254.146.129 21.03.2017

Dobry asior ciekawe ile zapłaci hehe 

user
zulugula 31.182.204.61 21.03.2017

dobry żart parę tysięcy wart, jak bym mu wymierzał karę, to taką by mu skóra na dupie cierpła na słowo żart. 

Sonda
Kiedy musisz skorzystać z pomocy lekarza specjalisty, to...
  • Decyduję się na NFZ, czekam w kolejce
  • Nie czekam, idę do lekarza prywatnie
  • To zależy. Raz NFZ, raz prywatnie
nr 21/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium