Życie Podkarpackie nr 21/2017 Życie Podkarpackie nr 21/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 145/2017, Czwartek 25 maja 2017 r., Urbana i Grzegorza
Opublikowano
Przeworsk
Nieeleganckie zachowanie władz na zebraniu z mieszkańcami
Podczas zebrań samorządowych władze mają możliwość podzielenia się informacjami o zakończonych i planowanych inwestycjach. Dla mieszkańców takie spotkania również są okazją do zabrania głosu. Niecodzienny przebieg miało to, które odbyło się w niedzielę, 12 bm. w Sieniawie. Kiedy do głosu doszli mieszkańcy, zostali zignorowani przez burmistrza.
fot. Barbara Chmura
Przedstawiciele Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Sieniawskiej poruszyli temat inwestycji w Leżachowie i Wylewie, chcąc uzyskać informacje w ich sprawie.

12 marca w sali Centrum Kultury Sportu i Rekreacji „Sokół” w Sieniawie odbyło się  zebranie z władzami samorządowymi, dotyczące podsumowania minionego roku i spraw bieżących. W pierwszej części burmistrz Adam Woś poinformował o zrealizowanych i planowanych inwestycjach drogowych. Poruszył również temat tej najważniejszej, bieżącej – budowy kompleksu sportowego przy szkole podstawowej. Podkreślił, że planowanym w tym roku przedsięwzięciem jest kapitalny remont starej hali sportowej. W obecnym roku mają powstać 4 boiska wielofunkcyjne: w Czerwonej Woli, Leżachowie, Rudce i Wylewie. Na liście tegorocznych inwestycji jest również kapitalny remont kościoła pw. św. Jana Chrzciciela w Sieniawie.

Głos mieszkańców zignorowany

W drugiej części spotkania głos został oddany mieszkańcom. Pierwszy z mówców (...)
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
17 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
halser 157.25.108.96 18.03.2017

Niestety PISoBOLSZEWIA jest zaraźliwa.


Współczucie dla suwerena.

user
Xxxx 31.128.17.162 19.03.2017

Szkoda że nie pamiętają tego jak mieli gnoj pod drzwiami. 

Teraz im wszystko przeszkadza.

Lokalni celebryci.

user
omega 46.175.115.212 21:35:39 22-03-2017

Ludzie walczą o zdrowie i życie! Gminie  nie zależy na poziomie wiedzy mieszkańców, warto się edukować aby nie dać się manipulować władzy:


Działalność dużych ferm a interes okolicznych mieszkańców


Od końca lat 90. obserwujemy w Polsce dynamiczny rozwój hodowli zwierząt metodami intensywnego tuczu. W znacznej mierze możemy wiązać ten fakt z pojawieniem się na terenach wiejskich inwestorów dysponujących kapitałem umożliwiającym przejmowanie podupadłych PGRów (Polskich Gospodarstw Rolnych) oraz wdrożenie przemysłowych technologii produkcji. Dzisiaj nikogo już nie dziwią fermy o obsadzie 10-20 tyś. zwierząt. Brakuje jednak refleksji na temat ich potencjalnego wpływu na stan środowiska naturalnego oraz jakość życia sąsiadujących z nimi mieszkańców. Poniżej przedstawiamy kilka powodów, dla których warto się nad tym zastanowić.

Pogarszające się warunki życia

Przemysłowa hodowla zwierząt nie jest obojętna dla jakości i warunków życia ludzi mieszkających w bliskim sąsiedztwie ferm. Dzieje się tak głównie za sprawą uciążliwych odorów oraz zanieczyszczeń wód powierzchniowych i gruntowych w wyniku przenawożenia gleb. Ponadto, duża koncentracja odchodów zwierzęcych stanowi zagrożenie mikrobiologiczne. Wśród bakterii, jakie mogą przedostawać się do wód lub przemieszczać wraz z powietrzem są: gronkowce, pałeczki z grupy Coli, streptokoki fekalne, laseczki różycy, prątki gruźlicy, chorobotwórcze gronkowce i paciorkowce, wirusy pryszczycy oraz różnorakie grzyby i organizmy pasożytnicze (np. tasiemce).

Przeprowadzona przez zespół badawczy Health Risk Management & Communication szybka ocena epidemiologiczna na terenie wsi Więckowice (gmina Dopiewo, województwo wielkopolskie), wykazała bezpośredni związek pomiędzy sąsiedztwem dużej fermy a częstotliwością występowania dolegliwości zdrowotnych (m.in. bólu głowy, kaszlu, piekących i łzawiących oczu) u ludzi mieszkających w jej pobliżu.

Spadek cen nieruchomości

Inwestorzy zainteresowani powstaniem nowych ferm unikają dyskusji na temat ewentualnych skutków uciążliwego sąsiedztwa. Tymczasem mieszkańcy objęci negatywnym oddziaływaniem dużej fermy, takim jak np. wyczuwalne okresowo przykre zapachy lub znaczące przekształcenia krajobrazu, muszą się liczyć z realnym spadkiem wartości ich gospodarstw. Warto się nad tym zastanowić, bo dobra lokalizacja i sąsiedztwo wpływa bezpośrednio na cenę rynkową nieruchomości.


user
celebryta 91.237.160.1 17:42:11 27-03-2017

Prosze nie obrazać rolników, bo to tereny chłopskie, a nasi chłopi zawsze byli dobrymi gospodarzami i u nikogo gnój nie leżał pod progiem.Teraz czasy sie zmieniły i ludzie z dużych miast szukają na wsi naturalności a nie smrodów z każdej strony, może ty nie znasz , jak się bogacą gminy, które stawiają na turystów. żyją z usług turystycznych jak rzona wujta, ale tam ferm i farmutilu nie ma.

user
Bezstronny 31.128.17.162 19.03.2017

Ciekawe dlaczego Szanowna Pani "redaktórka" nie wspomniala, iz nim wyszedl burmistrz to mieszkancy zaczeli sami opuszczac sale ?  Oj nie ladnie, nie ladnie ... 

user
stronny 87.239.222.55 11:51:23 23-03-2017

a ja zawsze sadzilem, ze 'nieladnie' powinno byc pisane lacznie...

user
Gosc 31.128.17.162 19.03.2017
Poza tym z tego co pamietam temat byl poruszany na odrebnym zebraniu. To zebranie mialo na celu poinformowac mieszkancow o planowanych jak i wykonanych inwestycjach co Zastepca Burmistrza na wejściu zaznaczyl.  Niestety do niektorych osob to nie dociera... ci panstwo zwyczajnie prowadza swoja polotyczna gierke ... zenujace... a mieszkancy sa zwyczajnie znudzeni ich wykladami z "internatow" i zaczeli wychodzic.  
user
Sibi 109.43.1.206 06:06:52 21-03-2017

Zarówno mieszkańcy jak i burmistrz są winni.typowa Polska mentalność

user
omega 46.175.115.212 21:36:39 22-03-2017

omega  46.175.115.212  0 sekund temu

Ludzie walczą o zdrowie i życie! Gminie  nie zależy na poziomie wiedzy mieszkańców, warto się edukować aby nie dać się manipulować władzy:


Działalność dużych ferm a interes okolicznych mieszkańców


Od końca lat 90. obserwujemy w Polsce dynamiczny rozwój hodowli zwierząt metodami intensywnego tuczu. W znacznej mierze możemy wiązać ten fakt z pojawieniem się na terenach wiejskich inwestorów dysponujących kapitałem umożliwiającym przejmowanie podupadłych PGRów (Polskich Gospodarstw Rolnych) oraz wdrożenie przemysłowych technologii produkcji. Dzisiaj nikogo już nie dziwią fermy o obsadzie 10-20 tyś. zwierząt. Brakuje jednak refleksji na temat ich potencjalnego wpływu na stan środowiska naturalnego oraz jakość życia sąsiadujących z nimi mieszkańców. Poniżej przedstawiamy kilka powodów, dla których warto się nad tym zastanowić.

Pogarszające się warunki życia

Przemysłowa hodowla zwierząt nie jest obojętna dla jakości i warunków życia ludzi mieszkających w bliskim sąsiedztwie ferm. Dzieje się tak głównie za sprawą uciążliwych odorów oraz zanieczyszczeń wód powierzchniowych i gruntowych w wyniku przenawożenia gleb. Ponadto, duża koncentracja odchodów zwierzęcych stanowi zagrożenie mikrobiologiczne. Wśród bakterii, jakie mogą przedostawać się do wód lub przemieszczać wraz z powietrzem są: gronkowce, pałeczki z grupy Coli, streptokoki fekalne, laseczki różycy, prątki gruźlicy, chorobotwórcze gronkowce i paciorkowce, wirusy pryszczycy oraz różnorakie grzyby i organizmy pasożytnicze (np. tasiemce).

Przeprowadzona przez zespół badawczy Health Risk Management & Communication szybka ocena epidemiologiczna na terenie wsi Więckowice (gmina Dopiewo, województwo wielkopolskie), wykazała bezpośredni związek pomiędzy sąsiedztwem dużej fermy a częstotliwością występowania dolegliwości zdrowotnych (m.in. bólu głowy, kaszlu, piekących i łzawiących oczu) u ludzi mieszkających w jej pobliżu.

Spadek cen nieruchomości

Inwestorzy zainteresowani powstaniem nowych ferm unikają dyskusji na temat ewentualnych skutków uciążliwego sąsiedztwa. Tymczasem mieszkańcy objęci negatywnym oddziaływaniem dużej fermy, takim jak np. wyczuwalne okresowo przykre zapachy lub znaczące przekształcenia krajobrazu, muszą się liczyć z realnym spadkiem wartości ich gospodarstw. Warto się nad tym zastanowić, bo dobra lokalizacja i sąsiedztwo wpływa bezpośrednio na cenę rynkową nieruchomości.
user
Bogdan 195.205.245.98 10:26:10 23-03-2017

Jeśli ktoś ma więcej wiedzy o zagrożeniu dla zdrowia i życia ma obowiązek dzielić się informacjami! Tego wymaga ludzka przyzwoitość i współodczuwanie oraz patrzenie szerzej niż czubek własnego nosa i stołka! Nie wszyscy szukają interesu, albo politycznych rozgrywek - jest coś takiego jak zwykła ludzka przyzwoitość i kierowanie się ogólnym dobrem wspólnym. Jest coś takiego jak bezinteresowność, zwłaszcza w walce o zdrowie i życie społeczności w której żyjemy! W chrześcijańskim kraju ponoć żyjemy, żenujące! Temat nie jest skończony, skoro tematem były planowane inwestycje!

user
celebryta 91.237.160.1 17:59:13 27-03-2017
To nie sprawa polityczna ,ale życiowa, gdyby władza nie zrobiła się pazerna to niech rządzi. ale to co robicie, jest przeciwko ludziom ,którzy was wybrali i utrzymują.Wstyd i hańba teraz i potem dla potomków bo zamiast sie cieszyć na powietrzu, wdychać będą zapowietrzone, i rzygać.Wtedy was przeklno.
user
celebryta 91.237.160.1 18:15:25 27-03-2017
do Gościa : niech dotrze, że ludzie nie chcą sie truć, a  mieszkańcy są w letargu ze strachu , oby sie nie narazić, każdy to widzi a gierke to prowadzi władza, Gość też , bo ma interes .
user
IRON MAN 5.172.255.172 21.03.2017

Do Xxxx, Bezstronny i Gosc czyli jedna osobo - Nick możesz zmienić ale nr IP wyświetla się ten sam - ŻENADA

user
Justice 46.175.115.212 21:46:36 22-03-2017

Pewnie ktoś z Urzędu Miasta i Gminy Sieniawa  po godzinach klepie komcie, bo dostał rozkaz ;)

user
ZuzA 31.128.17.162 23.03.2017

Droga Gmino Sieniawo już niedługo z takimi smierdzacymi inwestycjami cala młodzież wyjedzie ( bo kto będzie chciał pracować i mieszkać w miejscu gdzie całymi dniami nieprzyjemnie pachnie????!!!) i te miejscowości staną się bezludne, zapomniane i bardzo śmierdzące. SZKODA TAK ŁADNYCH TERENÓW NISZCZYĆ 

user
marian 31.128.18.53 06.04.2017

2.04.2017 o godzinie 16 w  Leżachowie  odbyło się spotkanie dotyczące smrodliwych inwestycji które mają być wybudowane w Leżachowie, chodzi o fermy kurze i rozbudowę istniejącej spalarni padłych zwierząt Farmutilu, jestem  obecnie  mieszkańcem  Manasterza ale  korzystając z ogłoszenia wraz  z paroma  mieszkańcani byliśmy na spotkaniu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Sieniawskiej ponieważ ten temat dotyczy również ościennych  miejscowości gminy Sieniawa mojej miejscowości szczególnie ze względu na bliskość planowanych smrodliwych inwestycji. Już obecnie od  parunastu lat  obecny zakład spalarni padłych zwierząt zatruwa nam powietrze smrodem w  Manasterzu a nawet dalej zahacza o Nielepkowice I Wiazownicę, dlatego to co usłyszałem na  zebraniu jakie zagrożenia na nasze zdrowie a także  przyrodę bedą miały planowane inwestycje  to długo nie mogłem zrozumieć jak to możliwe że radni  którzy mieszkają w gminie Sieniawa wraz z rodzinami pozwolili na te inwestycje, przecież pożytku z tych inwestycji nie  będzie żadnych { raptem parę miejsc pracy , zero podatków  bo to  działalność  rolnicza a mieszkańcy ze swoich podatków muszą jeszcze te inwestycje dotować}. Pytam mieszkańców  Sieniawy dlaczego  jesteście  obojętni  i nie protestujecie przecież powietrze czyste to  największy skarb. Dlaczego WAS tak  mało przychodzi  na zebrania  na  których prowadzący bardzo rzeczowo i obrazowo objaśniają wszystkie skutki  jakie na  całe  lata będą miały wpływ na  nasze zdrowie, przyrodę i wiele  innych  dziedzin dotyczących naszego otoczenia. przecież to WAS bezpośrednio dotyczy, jest okazja  się wykazać i wypowiedzieć  na śmierdzące planowane inwestycje które jeszcze można zatrzymaćPozdrawiam WAS wszystkich Sieniawian,  w Sieniawie  się urodziłem i wychowałem miło wspominam wszystkie miejsca z  miastem i okolicą czystą pachnącą przyrodą , pięknym parkiem  itp, ale  jeśli zaplanowane  inwestycje powstaną zapewniam  ze  całe środowisko się  zmieni.  A do  włodarzy  miasta  PANOWIE najważniejsza  inwestycja  dla  Sieniawy  to obwodnica bo przestarzałe budynki w Sieniawie  się zawalą a  może i  ratusz,  trzeba  ruch ciężkich samochodów  wyprowadzić z  miasta. Mam nadzieję ze  nikogo swoją wypowiedzią nie obraziłem  pozdrawiam wszystkich  mieszkańców  gminy Sieniawa 

user
Ant 94.254.164.72 07.04.2017

Władza sieniawska podejmuje decyzje w zaciszu swoich gabinetów, uznając za zbędne wykazywanie zagrożeń dla zdrowia mieszkańców śmierdzących inwestycji. Niestety informacje były ukrywane zarówno przed radnymi jak i mieszkańcami. Podstawowa rzecz - nie odbyły się konsultacje społeczne!

Sonda
Kiedy musisz skorzystać z pomocy lekarza specjalisty, to...
  • Decyduję się na NFZ, czekam w kolejce
  • Nie czekam, idę do lekarza prywatnie
  • To zależy. Raz NFZ, raz prywatnie
nr 21/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium