Życie Podkarpackie nr 17/2017 Życie Podkarpackie nr 17/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 120/2017, Niedziela 30 kwietnia 2017 r., Mariana i Katarzyny
Opublikowano
Przemyśl
Mieszkańcy pozbawieni wody. PWiK rozwiązał umowy
3 lutego br. mieszkańcy gospodarstw w Kuńkowcach i Łętowni zostali pozbawieni wody. Zarząd Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. w Przemyślu w trybie natychmiastowym rozwiązał z właścicielami aż 27 posesji umowy na jej dostawę, tłumacząc swoją decyzję działaniem siły wyższej.
fot. ze zbiorów PWiK
Skarpa na jednej z prywatnych posesji, przez którą przebiega wodociąg, została poważnie podcięta jeszcze jesienią zeszłego roku. Władze PWiK twierdzą, że nic na ten temat nie wiedziały. Wiedzę o problemie uzyskały dopiero od powiatowego inspektora nadzoru budowlanego.

Wspomnianą „siłą wyższą” był fakt uszkodzenia fragmentu wodociągu na długości ok. 100 metrów. Szefostwo PWiK-u twierdzi, że rura osunęła się o ok. 4 m! Zbytnim ryzykiem było jej dalsze użytkowanie. – Wszystko zaczęło się jeszcze w zeszłym roku. Na jednej z prywatnych posesji właściciel zaczął wywozić ziemię znad istniejącej tam skarpy. Wywiózł co najmniej kilka wywrotek. Wtedy było jeszcze sucho, więc ogromu zniszczenia nie było widać. Kiedy zrobiło się zimno, zaczęły padać deszcze, a potem śnieg, naruszona skarpa zaczęła się usuwać – tłumaczy jeden z naocznych świadków wydarzeń. – Ziemia z każdym tygodniem spływała wraz z deszczem czy topniejącym śniegiem. Obawialiśmy się, że do tego może dojść i teraz plujemy sobie w brodę, że nikogo wówczas nie zawiadomiliśmy o tym procederze – dodał (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
8 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
mieszkaniec gminy 79.191.149.121 14.02.2017

haha, następny kwiatek w Gminie Wiejskiej Przemyśl.

user
Gość 83.31.187.130 14.02.2017

No i nadeszła "dobra zmiana"...

user
mietek 94.254.147.79 14.02.2017

studnie kopać nieroby jedne! a nie na magnesach ciągnąć wodę na lewo jak to w szeregówkach  domków z infosesu , plus dziurawe szamba .... gnoje jedne do roboty a nie kraść państwową wodę!

user
mieszkaniec z wyp. umowa 195.85.249.110 15.02.2017

PWiK to super instytucja... To tak jak by elektrownia po obejrzeniu prognozy pogody wyłączyła prąd bo ma mocno padać ciężki śnieg i może zerwać linie- wiec pyk wypowiadamy umowę i niech martwią się sami. A co kto im zabroni ???!!! Szacunek dla Wójta, że wziął odpowiedzialność na siebie i czasowo dostarczał wodę a od 10 jest stały dostęp!!!

user
Gosc 37.47.59.238 13:52:49 15-02-2017

Haha. Tak, Wojt mial chyba taki obowiazek a nie ze bral to na siebie. Szkoda tylko ze wzial ta odpowiedzialnisc na siebie dopiero gdy powstal taki problem. Nie jest to pierwszy raz. Umowa Odsniezania na Ostrow tez podpisana zostala dopiero po tym jak snieg dal nam sie we znaki. Gasic pozary kazdy moze. Nie kazdy potrafi im zapobiegac.

user
Mieszko 37.47.59.238 15.02.2017
Tak widzialem. Wojt sam na wlasnych wielkich barkach nosil wode biednym mieszkancom.
user
dubiecko 79.185.208.3 18:22:33 16-02-2017

hahah dobre :)

user
rozbawiony 94.40.33.28 17.02.2017

śmiech na sali. O tym że teren jest osuwiskowy wiedzą wszyscy , wystarczy popatrzeć na drogę poniżej . Stały problem z jej obrywaniem się. Dobrze wiedzieli gdzie i co jest w gruncie.  śmiesznym jest pan Wujec udając świętego nieoświeconego skoro "n" razy przejeżdżał obok opisywanej posesji w drodze do domu rodzinnego. Wszyscy widzieli on był ślepy. Następny niedowidzący to radny powiatowy który tą posesję "drenował". Poza tym firma wykonawcza dobrze widziała rozmyte półki i wystające dreny żeby teraz nie rżnąć głupa. Wydaje się że wszyscy dobrze wiedzieli o co chodzi , bo przecież nadzór też jakiś ktoś realizował. Opowiadanie bajek w stylu nic nie wiem , nic nie widziałem to dobre w przedszkolu. Pan Gados mógłby działac jak dziennikarz a nie laurkowiec. Poza tym proponuję panu dziennikarzowi sprawdzić ile domów w m. łetownia posiada wodociąg a później wpisywać tę miejscowość w tytuł.

Sonda
Weźmiesz udział w Bike Town 2017?
  • Tak, to świetna impreza
  • Jeszcze nie wiem
  • Nie, mam inne plany
nr 17/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium