Prezydent Przemyśla Robert Choma z oficjalnym oświadczeniem w języku ukraińskim, wydanym przez ukraiński urząd bezpieczeństwa, że ma zakaz wjazdu na teren Ukrainy.
Do tego bardzo nieprzyjemnego wydarzenia doszło we wtorek, 17 stycznia br., po g. 13. Prezydent Przemyśla Robert Choma jechał na zaproszenie strony ukraińskiej. – Wyjaśnienia na granicy trwały pół godziny. Potem otrzymałem oficjalne oświadczenie w języku ukraińskim, wydane przez ukraiński urząd bezpieczeństwa, że mam zakaz wjazdu na teren Ukrainy. Wyjaśnienie jest bardzo lakoniczne, służby powołują się na jakieś suche przepisy wydane przez ten urząd – tłumaczył. – Poinformowałem o tym Konsula Generalnego Ukrainy, rozmawiałem także z komendantem Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej w Przemyślu. O tym wydarzeniu został poinformowany także ambasador Ukrainy w Polsce pan Deszczyca. Nie znam przyczyn, nie znam powodów i nie będę na razie tego komentować do czasu wyjaśnienia zakazu wjazdu na Ukrainę – stwierdził.

