Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 344/2016, Piątek 9 grudnia 2016 r., Wiesławy i Leokadii
Opublikowano
Przeworsk
Kto pomoże dotrzeć do świadka mrocznych wydarzeń sprzed 70 lat?
Wokół mordów w lesie Dębrzyna przez lata panowała zmowa milczenia. Przemawiał za nią strach. Wśród coraz mniejszej liczby osób pamiętających tamte czasy są nieliczne jednostki, które mają odwagę mówić o historii sprzed 70 lat.
fot. Barbara Chmura
Pochodzący ze Świętoniowej Władysław Łania, opowiadał o tym, co, jako 14-latek, zobaczył w Dębrzynie.

W Dębrzynie w latach 40. zostało zamordowanych prawdopodobnie kilkadziesiąt osób wracających z zachodu. Wśród nich byli na pewno mieszkańcy pobliskich miejscowości. Ich tożsamość nie została jednak nigdy zidentyfikowana. Nie wiadomo też, komu udało się wtedy ocalić życie. Pamiętający tamte czasy mówią o kobiecie z dzieckiem, która prawdopodobnie była z tych okolic. Wówczas dziecko, a dziś już dorosła, ponad 70-letnia osoba mogłaby być żywym świadkiem historii, być może jedynym żyjącym uczestnikiem tragicznych wydarzeń.

– Jak ktoś miał szczęście, dostał kulkę w głowę. Innych wieszali na kablu telefonicznym. Wieszali i pozostawiali, nie brudzili sobie rąk grzebaniem. W zmowie z bandą, która dopadała niewinne osoby jadące do domów, byli maszyniści i kolejarze, cała załoga. Na te wagony mówiło się bydlęce, drzwi się rozsuwały, grabiono ludzi z towarów, które przy sobie mieli. Ale co oni mogli ze sobą wieźć? W tamtych czasach nie mówiono o tym za wiele, bo jeśli ten bandyta zabił 10 czy 15 osób, to dla niego (...)

fot. Barbara Chmura
Obok miejsca, gdzie pogrzebano najwięcej ciał, ustawiono pomnik. Co roku, w pierwszą niedzielę września, odprawiana jest tutaj msza św.
artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Dociekliwy 178.43.96.179 05.11.2016

To żadna tajemnica.Niedobitki z bandy "wołyniaka "trudniły sie tym precederem nie tylko w tym rejonie ale także na brodach Sanu w powiecie jarosławskim.O tym doskonale wie IPN tylko milczy.

Pytanie tylko dlaczego

user
JustynaSiwiec 89.69.27.79 15:48:28 15-11-2016

Na jakiej podstawie opiera Pan/Pani swoją opinię? Gdzie można o tym przeczytać?

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium