Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 343/2016, Czwartek 8 grudnia 2016 r., Marii i Wirgiliusza
Opublikowano
Przemyśl
Prof. Chazan: – Kobiety to mocne osoby
– Trudno powiedzieć o dziecku, które po aborcji urodziło się żywe i kwiliło przez kilka godzin, że jest zygotą – mówi prof. Bogdan Chazan. Znany lekarz opowiada o swoim zwolnieniu ze Szpitala Świętej Rodziny w Warszawie, czarnych marszach, oskarżeniach na swój temat oraz o tym, dlaczego jest przeciwnikiem aborcji.
fot. Paweł Bugira
Bogdan Chazan – lekarz ginekolog i położnik. Urodził się 27 października 1944 w Kościeniewiczach. W 1998 r. prezydent RP Aleksander Kwaśniewski przyznał mu tytuł naukowy profesora. W latach 2004 – 2014 był dyrektorem Szpitala Specjalistycznego Świętej Rodziny w Warszawie. Zwolniony po postępowaniu kontrolnym przeprowadzonym przez władze stolicy. Powodem była skarga pacjentki, której B. Chazan odmówił aborcji.

 Praca w Przemyślu nie będzie dla Pana pierwszą na Podkarpaciu. Tutaj zaczynał Pan swoją karierę zawodową.

– Po studiach wraz z żoną pracowaliśmy w szpitalu w Jarosławiu. Tam odbywałem staż podyplomowy, tam wykonałem pierwszą w życiu operację wyrostka robaczkowego. Mieszkaliśmy w Radawie. Pracowałem też w ośrodku zdrowia w Wiązownicy. To nie trwało długo, bo niecały rok. Mam sentyment do tych okolic. Muszę powiedzieć, że Podkarpacie wypiękniało, prezentuje się chyba lepiej niż Mazowsze. Mieszkają tutaj dobrzy, otwarci ludzie. To zawsze była cecha tych okolic, gdzie tradycje są ciągle żywe, a relacje sąsiedzkie zachowane. Zwracają moją uwagę porządne domy, estetyczne obejścia, dobre drogi.

Co się zmieniło w Pańskim życiu przez ostatnie dwa lata?

– Nie po raz pierwszy odmówiłem aborcji, nie po raz pierwszy odbyłem taką rozmowę z rodzicami, którzy chcieli zabić swoje dziecko. Akurat pewna rozmowa sprzed ponad dwóch lat była brzemienna w skutki. Spowodowała (...)

artykuł premium
Przeczytałeś tylko fragment tekstu.
Chcesz mieć dostęp do pełnej treści tego i wszystkich
innych artykułów na Życie.pl?
Przejdź na wersję Premium
już od 5,99 zł miesięcznie
Masz już wykupiony dostęp? zaloguj się
Co otrzymasz w wersji Premium?
Dostęp do pełnych wersji wszystkich artykułów
Dostęp do e-wydań
Dostęp do ogłoszeń drobnych z gazety Życie Podkarpackie
Rabaty przy prenumeracie
Dowiedz się więcej
8 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
czerupa 87.206.231.140 03.11.2016

Jakoś księża nie chcą tego czegoś uznać za człowieka i pochować po katolicku.

user
do czerupy 31.183.252.165 10:11:37 04-11-2016

chyba nie wiesz co piszesz.

user
tedi 95.49.236.248 05.11.2016

Spadaj do Warszawy u nas nie ma miejsca dla swiętoszków poal się boże

user
12@34 91.193.208.124 06.11.2016
Po  wciekłym   , ataku  skasowano około 30 -tu  wpisów , w tym i mój. Pisałem  o tym ,że z piekła wypełzły diablice i inne stwory piekielne , stąd taki wciekły atak .
user
nick 173.254.216.66 23:50:48 06-11-2016

W interniecie nic nie ginie przyjacielu :)

Kopia komentarzy przed skasowaniem:
https://archive.fo/nU3x5 

user
Znawca 83.14.14.139 09:14:28 07-11-2016

Nic nie skasowano, po prostu są 2 artykuły nt. Chazana: https://www.zycie.pl/forum/post/4794,prof-chazan-przyjmuje-w-przemyslu

user
Pacjentka 37.187.129.166 06.11.2016
Czytając artykuł odnoszę takie wrażenie, że zmiana poglądów nastąpiła pod wpływem zmian ustrojowych i prawnych w Polsce.
Dwa pytania Pana redaktora pod koniec artykułu wyjaśniają, że nie był Pan profesor taki "szlachetny" w całej swojej karierze zawodowej jak obecnie się Pan przedstawia:

Pan kiedyś również miał inny stosunek do aborcji. Co się stało że się zmienił? To zachodziło stopniowo. Nie było olśnienia w jednym momencie.Jest Pan przekonany, że obecna droga jest tą właściwą?
– Oczywiście, że tak.
Zmienił się pracodawca to i poglądy zostały "zmienione". Nie ma w sumie Pan profesor innej możliwości przy obecnej opcji politycznej.  Nadal trzeba być na topie. To nic, że poglądy zmieniamy jak chorągiewka na wietrze.  Żeby wróciły "stare dobre czasy" musiał by Pan wyjechać do Holandii.
Do tej pory myślałam, że lekarz powinien rozpatrywać każdy przypadek indywidualnie zgodnie z najlepszą wiedzą medyczną. A nie kierować się jak największym zarobkiem (kiedyś) lub przekonaniami (obecnie). Myliłam się.
Po przeczytaniu artykułu odnoszę wrażenie, że profesor wpadł ze skrajności w skrajność.
user
frag 83.31.64.119 07.11.2016

CH jak Chrystus nie no zwyczajnie czazan

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium