Życie Podkarpackie nr 16/2017 Życie Podkarpackie nr 16/2017

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 115/2017, Wtorek 25 kwietnia 2017 r., Marka i Jarosława
Opublikowano
Przemyśl, Arłamów
Wilk uwolniony z dna studni
Około 10-letni, wycieńczony samiec wilka trafił dzisiaj, 2 bm. do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Znaleziono go w starej, kamiennej studni w rejonie Arłamowa.
Uwolniony ze studni wilk trafił pod opiekę przemyskich specjalistów z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych.

Na tkwiącego w pułapce drapieżnika natknęli się funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej z placówki w Wojtkowej, którzy w czwartek w godzinach popołudniowych pieszo patrolowali rejon Arłamowa. Zainteresowało ich skomlenie dobiegające z ukrytej pośród zarośli starej, kamiennej studni. Kiedy podeszli do niej zobaczyli tkwiącego na dnie basiora. O swoim odkryciu powiadomili pracowników Nadleśnictwa Bircza. Ci dostarczyli zwierzęciu pokarm i wodę. Z uwagi na zapadający zmrok, akcja uwolnienia wilka musiała zostać przełożona. Odbyła się w piątkowy poranek.

Lekarze weterynarii: Radosław Fedaczyński i Piotr Pawlikowski – specjaliści z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu – zaaplikowali nieszczęśnikowi środek nasenny. Następnie po dostarczonej przez strażaków – ochotników z Wojtkowej drabinie wynieśli go na powierzchnię.

Ważący 43 kg wilk trafił do przemyskiej placówki. Zdaniem opiekującym się nim weterynarzy po kilku dniach powinien wrócić do lasu. Nie doznał żadnych złamań. Jest jedynie mocno osłabiony. Lekarze przyznają, że bez pomocy człowieka groziła mu śmierć z głodu. Miejsce, gdzie został znaleziony to teren jednej z nieistniejących już wiosek, której mieszkańców wysiedlono stamtąd w ramach akcji „Wisła”.

fot. archiwum BOSG
Weterynarze podczas akcji uwalniania wilka.
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
asik 31.0.122.133 08.09.2016

dlaczego takie miejsca są nie zabezpieczone?

Sonda
Czy kultywowałeś w tym roku tradycję śmigusa-dyngusa?
  • Tak, wykorzystując każdą okazję, by kogoś oblać
  • Symbolicznie, oblewaliśmy się tylko w domu z rodziną
  • W tym roku jakoś nie było okazji, nadrobię w kolejnym
  • Nie uznaję tego zwyczaju
nr 16/2017
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium