Życie Podkarpackie nr 27/2020 Życie Podkarpackie nr 27/2020
Forum - Forum regionalne - Jarosław
Opublikowano 21:56:27 10-05-2020
Matka została bez dachu nad głową, córka organizuje zbiórkę, by jej go zapewnić
Zobacz komentowany artykuł
Odpowiedzi:
user
Smok 46.186.3.113 21:56:27 10-05-2020

Ktoś zapomniał dodać że to był dorobek życia tego człowieka który rzekomo podpalił dom to on pracował całe życie zresztą w tym dniu również był w kilku miejscach celem omówienia spraw by tej rodzinie zapewnić byt o czym mogą zaświadczyć świadkowie...

user
Kutafa 5.173.32.108 23:37:42 10-05-2020
Biedak znęcał sie nad ta rodzina chyba sobie byt zapewnial i sam sie spalił debil
user
Anka 94.40.76.105 19:14:50 11-05-2020

I właśnie zapewnił ???????? czy człowiek przy zdrowych zmysłach podpala dom na który sam rzekomo ciężko pracował ? Był omówić ważne sprawy chyba pod sklepem ???????????? co Ty człowieku bredzisz ? Też masz nierówno pod sufitem  ? Twoim zdaniem kobieta leżała w domu i pachniała a on bidulek tak zapieprzal na dom że pewnego dnia postanowił że go sobie podpali . Trzymam kciuki za Panią Basię i Pani mamę, wszystko skończy się Dobrze ???????? Są jeszcze ludzie którzy mają otwarte serca i pomogą . Głupimi komentarzami proszę nawet się nie martwić i głowa do góry ????????????????

user
Rrrrr 5.173.32.108 23:36:23 10-05-2020

Po cholerę jej tam mieszkac jak ziemia pewnie jego powinni jej mieszkanie dać

user
Zenek 46.186.3.113 16:54:11 11-05-2020

Tak i to jak najdalej od tego miejsca będzie miał chłop wkońcu spokój jak wróci ...i synka niech też zabierze

user
Regina 5.173.80.7 23:54:01 10-05-2020

Najlepiej  zebrać na mieszkańe zeby kobieta byla na swoim z dala od męża bo kto wie czy po odsiadce jej nowego domku tez nie spali 

user
Sasasa 195.117.211.110 12:00:44 11-05-2020

Jeśli dojdzie do budowy domu to nie będzie on wybudowany na miejscu spalonego a na działce córki 

user
Piter 81.161.203.120 21:08:41 11-05-2020

Widziały gały co na całe życie brały  jak się za młodu chciały

Skomentuj Zaloguj się
user
Skomentuj
Komentujesz jako: