Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 342/2016, Środa 7 grudnia 2016 r., Marcina i Ambrożego
Opublikowano
Lubaczów
Rock na końcu świata – Cieszanów Rock Festiwal 2015 [ZDJĘCIA]
Na polance nieopodal kąpieliska, tuż przy gościnnym miasteczku, liczącym 2 tysiące mieszkańców, na 4 dni wyrasta potęga – Cieszanów Rock Festiwal, na który ciągną tysiące melomanów z całej Europy, by delektować się rockowym line-up’em, pełnym muzycznych legend i nietuzinkowych osobistości.
fot. mfk.com.pl
Wsiedli w luksusowe fury, PKS-y, Blabla cary, by z odległych zakątków świata dotrzeć wyboistymi dróżkami na krańce Polski. Wypuścili powietrze, zostawili codzienne stresy w domach, by przeżyć muzyczną przygodę wśród sielskiej przyrody Roztocza. 6. edycja CRF dla niektórych trwała dni 4, ale byli i tacy, którzy prosto po pracy, wskoczyli w auto, by przejeżdżając niekiedy setki kilometrów, ruszyć tropem jednej ulubionej gwiazdy i paczki znajomych. Klucz doboru kapel, rozłożenie sił na kolejne dni, sprawiły, że codziennie spośród 40 zespołów można było znaleźć coś dla siebie. CRF inicjują koncerty na małej scenie, pozwalające wejść widzom w atmosferę festiwalu. W tym roku było punkowo za sprawą m.in. TZN Xenna, The Bill. Metalcorem poczęstował energetyczny Totem, a dla uspokojenia zagrali m.in. Studium Instrumentów Etnicznych.

Dwie formuły

CRF przez lata wypracował dwie autorskie formuły – tradycją już jest granie w całości kultowych albumów, co jest nie lada gratką dla fanów, którzy niekiedy mogą sami zdecydować o wyborze ulubionej płyty. Tylko w Cieszanowie Coma zagrała kawałek po kawałku Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii Świętych Znaków, Grabaż i Pidżama Porno głosami internautów Marchef w butonierce, Vavamuffin z okazji 10-lecia płytę Vabang!, a Elektryczne Gitary, świętujące 25-lecie istnienia, zabrały fanów w sentymentalną podróż albumem Wielka radość. Dezerter porwał publikę płytą Ile procent duszy? Na CRF 2015 w trójnasób zaprezentował się Paweł Sołtys, pojawiając się ze Zjednoczenie Sound System, Pablopavo i Ludziki oraz Vavamuffin. Z metalowym uderzeniem zagościły legendy od przeszło 30 lat goszczące na scenach – heavymetalowy Helloween i thrashowy Kreator – petardy tegorocznego CRF. Fani brytyjskiego The Animals & Friends, choć z oryginalnego składu zostali tylko John Steel i Mick Gallagher, zacierali ręce, czekając na House of the Rising Sun. Przemyśl również miał mocną reprezentację: dużą scenę otworzyli zwycięzcy przeglądu 2014 – Rotengeist, był też Arlon, a na małej Sacrifer.

City NGO

Rdzeniem festiwalu jest muzyka, ale CRF to nie tylko pogo w kurzu, ale też sportowe i intelektualne rozrywki, wspólnota stawiająca na bezpośredni kontakt i animację wartościowych działań. Na polu namiotowym wyrosło miasteczko organizacji pozarządowych City NGO, gdzie fani rocka z godną podziwu energią brali udział w rozmaitych warsztatach i treningach, spotkaniach z artystami, pokazach filmowych, malowali koszulki i gonili za piłką w turnieju „Wykopmy rasizm ze stadionów”. 

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium