Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 342/2016, Środa 7 grudnia 2016 r., Marcina i Ambrożego
Opublikowano
Region
Skok stulecia – made in Poland
Mija właśnie 53 lata od słynnego napadu stulecia. 8 sierpnia 1963 roku , przez most kolejowy, niedaleko Mentmore w Wielkiej Brytanii, jechał sobie pociąg z forsą. 15-osobowy gang, pod dowództwem Bruce’a Reynoldsa, zatrzymał skład i zrabował z wagonu pocztowego 2,6 mln funtów. Przeliczając to na kasę z początku XXI wieku, daje to ok. 40 mln funtów, tj. ok. 260 mln zł.
Nie użyto broni palnej, nikt nie zginął. Co prawda gangsterów schwytano, ale niektórym udało się zbiec. Ich spektakularne ucieczki z więzienia i kurs na Brazylię czy Meksyk to osobna historia. Ważne jest jedno –zrabowanych pieniędzy nigdy nie odzyskano. Okazuje się, że Polacy nie gorsi od Anglików – też swój napad stulecia mają. Latem 2015 roku w Gdańsku przed bankomat podjeżdża furgonetka bankowa z 8 mln zł. Konwojenci wysiadają, by uzupełnić bankomat. Gdy tylko zamykają drzwi, bankowóz rusza z kopyta i znika wraz z kierowcą i gotówką. 
Zdjęcie tego za kierownicą uchwycił monitoring. Brodaty, w okularach. I tyle. Choć pojazd miał nadajnik GPS , ten nie zadziałał, bo włączono system zagłuszania. Auto odnaleziono, ale bez kasy i żadnych śladów. Wnętrze wyczyszczono chlorem. W pracy brodatego konwojenta też czysto. Pracował w rękawiczkach, unikał towarzystwa, przebierał się na osobności. Pomimo że wyglądało to na zbrodnię doskonałą, trafiono w końcu na ślad. Okazało się, że tajemniczy brodacz to krawiec, z zamiłowania myśliwy. Zatrudnił się w firmie ochroniarskiej zgodnie z misternie opracowanym planem rabunku. 
Działał wspólnie z byłymi policjantami, którzy zajęli się konwojowaniem i ochroną. Założono, że w akcji nie może ucierpieć żadna osoba postronna. Udało się to zrealizować, podobnie jak cały plan. Krawiec trafił w końcu jako kierowca do zespołu, który wiózł te 8 mln. Teraz wiadomo, że w lesie przepakowano łup do kilku aut, które potem sprzedano na części. I można by tak bez końca tę iście filmową historię opowiadać. Kiedy krawiec-konwojent został zatrzymany, był nie do poznania. Zeszczuplał, bez brody – inny człowiek. Pozostałych gangsterów też zatrzymano, jeden nadal się ukrywa. Zgubiła ich jedna wpłata, której usiłowali dokonać w banku pieniędzmi z napadu. Okazuje się, po raz kolejny, że najlepsze scenariusze pisze życie. Sceny z obu napadów mogą śmiało konkurować z niejedną produkcją filmową tego gatunku. Pomimo różnic, są też podobieństwa obu napadów. W obu przypadkach zrabowana kasa przepadła jak kamień w wodę. W angielskiej wersji nie odzyskano nic, a w polskiej z 8 mln wróciło „tylko” 330 tys. zł. Wspólne jest również to, że w obu przypadkach nikt nie zginął. W dobie, kiedy na świecie szaleje terror, a ludzie giną jak muchy, jest to pocieszająca wiadomość.
1 Komentarz
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
Ronnie Biggs 94.40.75.10 17.08.2016

YOUTUBE.COM - SEX PISTOLS - NO ONE IS INNOCENT

nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium