Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 337/2016, Piątek 2 grudnia 2016 r., Pauliny i Balbiny
Opublikowano
Przemyśl, Jarosław, Przeworsk, Lubaczów, Region
Brzegi Franciszka
Wizyta papieża Franciszka w Polsce niejednego pewnie doczeka się komentarza. To zrozumiałe. Dzieje się tak wtedy, kiedy przyjeżdża nie tylko najwyższy hierarcha kościelny, ale i nietuzinkowy i mądry człowiek. Nie mam kompetencji, by penetrować do głębi prawdy wiary. To trudne zadanie. W Brzegach, nieopodal Krakowa, na czuwaniu modlitewnym zgromadziło się ponad dwa miliony młodych.
Dzięki transmisji na żywo można było zobaczyć i posłuchać, co się tam działo. Warto było. Młodzi z różnych stron świata opowiadali o swoim spotkaniu z Bogiem. Jeśli ktoś tak szczerze i z zapałem o tym mówi, to tylko pozazdrościć. Dziewczyna z Polski i dziewczyna z Syrii. Ta pierwsza zamieniła konsumpcyjną egzystencję na życie z Bogiem. Po 20 latach poszła do spowiedzi. Naturalny i otwarty przekaz nie nasuwał wątpliwości, że to prawdziwe wyznanie wiary. Jakże daleko, ale i blisko zabrzmiały słowa jej koleżanki z Syrii. Im bardziej wgryza się w jej życie wojna, tym bardziej wierzy w Boga. 
Młodzi z różnych stron świata i osobiste dylematy przekładane na wiarę. Ale też wiele wspólnych zagrożeń współczesnego świata. Przejmująca była ta inscenizacja, kiedy w szklanych kabinach zamknięci są młodzi ludzie, szamocący się z telefonami komórkowymi i laptopami. Nieobecni, zatraceni bez reszty w tych gadżetach. Uwięzieni w swoich klatkach. Między nimi biega i tańczy dziewczyna. Jest wolna. Zatrzymuje się przy jednej ze szklanych pułapek. Uwalnia w końcu zamkniętego tam kolegę. Mądrze powiedział o tym Franciszek. Kanapa szczęścia. Tkwimy w niej, wpatrując się w telewizor czy komputer i uwięzieni w ten sposób tracimy wolność. 

Zaapelował do młodych, by walczyli o tę wolność i nie pozwalali innym decydować o swoim życiu. Mocno zabrzmiały znowu słowa o Syrii, uchodźcach i emigrantach. Przypomniał, że przez tę wojnę bardzo wielu ludzi, w tym młodych, cierpi, co nie dla wszystkich jest oczywiste. Franciszek po polsku to trudne zagadnienie. Szczególnie, kiedy zderzy się te ostre słowa z naszą codziennością. Franciszek trafnie zdiagnozował też sytuację na świecie. Wojna już trwa. Jest to wojna w kawałkach. Odpowiedzią na wojnę jest braterstwo. W pewnym momencie poprosił młodych w Brzegach, by wstali i wzięli się za ręce. Taka połączona wspólnota zawsze robi wrażenie. Dwa miliony młodych w Brzegach. A ile milionów młodych czeka na brzegu zwątpienia, nie mogąc odnaleźć swej drogi w życiu? Do nich też mówił Franciszek. To człowiek z krwi i kości. Śpiewa rano przy goleniu i codziennie słucha tanga. Potrafi też głosić prawdy niepopularne i kłopotliwe. Rzecz w tym, aby szybko tego nie zapomniano. 

2 Komentarze
user
skomentuj
Komentujesz jako:
user
. 31.128.12.25 12.08.2016

Fajny komentarz

user
SOAD 94.40.75.11 12.08.2016

 Zgadza się, Papa Franco z tą wojną w kawałkach dość trafnie ujął sedno sprawy, jednakowoż, co jest powodem takiego stanu rzeczy jakoś mu przez gardziołko nie przeszło, no ale co zrobić...

 

YOUTUBE.COM - GAGA - KALI YUGA

 

''Pytacie dlaczego jest wojna ?!? Mówię wam, nie można bezkarnie gwałcić prawa Natury''

nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę