Życie Podkarpackie nr 49/2016 Życie Podkarpackie nr 49/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 345/2016, Sobota 10 grudnia 2016 r., Julii i Daniela
Opublikowano
Jarosław
Dzieci i ryby głosu nie mają?
Z poplątanej historii dwojga dorosłych ludzi z Jarosławia zrozumiałem, co następuje. Pokochali się, prowadzili wspólne biznesy, wymagające częstych wyjazdów za granicę. Najczęściej do Hiszpanii. Rodzi się dziecko. Zaczynają się problemy.
Romantyczna miłość tak szybko jak się zaczęła, kończy się. Dziecko zaczyna być kartą przetargową. Ojciec dostaje prawa rodzicielskie przyznane przez sąd w Hiszpanii i Polsce. Mimo to namawia matkę do kontaktu z dzieckiem. Matka nie uznaje wyroków sądowych, domagając się prawa opieki dla siebie. Podobno przez rok nie ma z nią żadnego kontaktu. Po tym czasie byłemu mężowi zarzuca porwanie dziecka. Oddaje sprawę do sądu. Obecnie trzyletni chłopczyk przebywa pod opieką ojca zgodnie z orzeczeniem sądu, a mimo to rozpatrywana jest możliwość porwania przez niego dziecka. Nie wiadomo, czym cała historia się zakończy. 

Jeżeli chcą Państwo poznać ją ze szczegółami, zapraszam do lektury tekstu z dzisiejszego wydania Życia Podkarpackiego pod tytułem: Ojciec posądzony o porwanie dziecka.

W czasach, gdy bardzo dużo osób prowadzi tak zwany mobilny styl życia, a obowiązki często wzywają w różne części Polski i zagranicy, łatwo poplątać sobie życie osobiste. Jak sądzę, historia dwojga osób z Jarosławia, choć ciekawa, mimo wszystko jest dość typowa. Pewnie nie byłoby żadnego problemu, gdyby nie dziecko. Ale dziecko jest, i w tym sedno sprawy. Dziecko niczemu nie jest winne, a prawdopodobnie to na nim się odbije konflikt między rodzicami.      

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 49/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium