Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 338/2016, Sobota 3 grudnia 2016 r., Franciszka i Ksawerego
Opublikowano
Region
Jak śpiewają ptaki
Doszedłem do wniosku, że nie ma się co zajmować – w tej rubryce, zbyt często – polityką. Kiedy już czytelnik przejdzie przez szokujące informacje z regionu, skargi i listy oraz ogłoszenia i sport regionalny, nie wolno dobijać go na koniec i dodatkowo frustrować. Jeśli więc ktokolwiek to czyta (co jest wariantem optymistycznym), postanowiłem zbadać, jak śpiewają ptaki. Jest to temat ważki i aktualny oraz powszechnie dostępny.
Wszak, kiedy rano budzi nas plenerowy koncert poranny, chce się wstawać. Zważając na nagłośnienie tej orkiestry zbędny jest budzik czy inne urządzenia szokujące. I znowu – kiedy pod wieczór całe to towarzystwo ponownie zaczyna te serenady, arie i trele, nie można przejść obok tego obojętnie. Jak śpiewają  ptaki? Pięknie. Nie jest to, co prawda, kącik ornitologiczny, ale można spróbować dotknąć tego tematu. Jak mawiała pewna pani reklamująca przedmioty higieniczne – z pewną dozą nieśmiałości. Okazuje się, że aparat głosowy u ptaków śpiewających składa się z dwóch komór, a każda może być kontrolowana osobno. Pozwala to na wytwarzanie dwóch dźwięków jednocześnie. Skomplikowane pieśni składają się ze świergotów, szczebiotów, kląskań, gwizdów, okrzyków i trylów. Mogą być przy tym trzaski i zgrzyty. Śpiewem tym ptaki oznaczają granice swego terytorium, wabią samice, wyrażają też swe emocje, np. irytację czy agresję. Można by tak dalej, ale robi się zbyt naukowo. Zmieniam więc temat. Ostatnio jechałem do Ustrzyk Dolnych. Po drodze chciałem napić się kawy. W Bieszczadach jest to nie lada wyzwanie, ale upór zdziałał swoje. W końcu znalazłem miejsce – pod gołym niebem, gdzie miałem do wyboru – sypana albo rozpuszczalna. Obok stała pusta, zadaszona i przeszklona wiata z kilkoma inspirującymi ogłoszeniami. „Zakaz picia alkoholu”, „zakaz palenia” i „uwaga szyba”. Wszystko to wypalone gustownie, rozżarzonym drutem w drewnie. Rustykalnie. Ostatni zakaz, dotyczący szyby oznacza, że goście nie potraktowali poważnie pozostałych zakazów. Wiadomo –Bieszczady. Wracając, zauważyłem, że przyleciały już bociany. Wojtki wystawiały swoje głowy z gniazd, ciekawie penetrując, co zmieniło się od czasu, kiedy odleciały jesienią. Oj zmieniło się, zmieniło. Tym sposobem wracamy do ptaków. W dobie powracających, coraz częściej, różnej maści zakazów jedno jest pocieszające. Na szczęście ptakom nikt nie może zakazać śpiewać. I to jest pozytywna informacja na koniec. Nie na darmo mówi się przecież, że ktoś jest wolny jak ptak.
0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę