Życie Podkarpackie nr 48/2016 Życie Podkarpackie nr 48/2016

Życie Podkarpackie - informacje z regionu Przemyśla, Jarosławia, Lubaczowa, Przeworska

Życie.pl, nr 339/2016, Niedziela 4 grudnia 2016 r., Barbary i Piotra
Opublikowano
Przemyśl, Region
Kto czyta, nie błądzi
Wyobraźmy sobie taką oto sytuację. Ktoś stoi na rozdrożu. Przed drogowskazem. A ten pokazuje różne kierunki i nazwy. Ale nasz bohater jest analfabetą. Wokół ani żywej duszy. Nie ma kogo zapytać. Chcąc dotrzeć do celu, musi na oślep wybrać którąś trasę. Na chybił trafił. Byłoby o wiele prościej, gdyby potrafił czytać. Dane dotyczące wskaźników czytelnictwa wśród Polaków są zatrważające.
Z ostatnich danych Biblioteki Narodowej wynika, że 4,7 mln Polaków nie przeczytało w ostatnim roku żadnego dłuższego tekstu. To najgorszy wynik od 1992 roku. Tylko 37 proc. rodaków zaliczyło w ostatnim roku przynajmniej jedną książkę. Wynika z tego, że ponad 20 mln Polaków przez cały rok trzymało się z daleka od lektury. Tymczasem większość krajów europejskich spokojnie przekracza 50-procentowy próg czytelnictwa, a w Czechach regularnie czyta książki 83 proc. obywateli. W USA, gdzie zainteresowanie książką też spadło, taki wskaźnik nadal wynosi  55 Proc.  Badacze podają, że wraz z ukończeniem edukacji większość Polaków przestaje interesować się lekturą. Są i tacy, co deklarują, że książek nie czytało nigdy (18 proc.).  Prof. Przemysław Czapliński – literaturoznawca podaje, że zwyczaj czytania wypływa z trzech źródeł: domu, szkoły i kultury masowej. To ostatnie to również opinie ludzi cieszących się prestiżem. Zważając na to, kto u nas zyskuje respekt, nie można się dziwić, że takie mamy wyniki. 

W M jak miłość nikt książek nie czyta, nie ma ich nawet na półkach. Po co, skoro jest smartfon, tablet i laptop. Á propos  półek. Tylko 2 proc. Polaków posiada księgozbiór liczący więcej niż 500 pozycji. Mam przyjaciela, który zgromadził w domu ponad 4 tys. książek. Wszystkie przeczytał. Pewnie zapracował na ten końcowy wynik, nadrabiając za innych. Z raportu wynika, że Polak książek nie kocha. Prawie 2,4 mln dorosłych rodaków uważa dziś książkę za „stratę czasu”. Można i tak. Jeśli wydaje się nam, że jesteśmy pępkiem świata i wyjątkowym narodem, to tylko nam się wydaje. Bo w takiej konkurencji jak zainteresowanie książką mamy się czego wstydzić. Wspomniany wyżej przyjaciel mówi, że woli czytać książkę, niż oglądać telewizję. Sam kreuje –  w swej wyobraźni – świat opisany na kartkach. Nikt nie narzuca mu obrazów, twarzy bohaterów, ich przeżyć. Wraz z autorem sam je tworzy. Może to banał, że książka uczy samodzielnego myślenia i rozwija. W dobie powszechnej manipulacji to dla człowieka duże wsparcie. Parafrazując stare polskie przysłowie, można więc śmiało stwierdzić, że  kto czyta, nie błądzi.

0 Komentarzy
user
skomentuj
Komentujesz jako:
nr 48/2016
E-wydanie
elektroniczna wersja
"Życia Podkarpackiego"
w formacie PDF
przeglądaj
Przejdź na wersję Premium
dostęp do pełnych wersji artykułów
e-wydanie
prenumerata wydania papierowego
sprawdź wersję Premium
Sonda
Prezenty z okazji mikołajek lub pod choinkę...
  • Kupuję on-line
  • Wynajduję w małych sklepikach lub centrach handlowych
  • Stawiam na bony podarunkowe
  • Sam tworzę